P
pysiul86
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2009
- Odpowiedzi
- 8
Witam,
Niedawno jeździłem sobie na rowerze po spożyciu alkoholu (wiem że zrobiłem jedną z największych głupot w życiu), jestem normalnym uczącym się studentem, nigdy nie byłem karany, posiada dobrą pracę, ale tak się stało że przywoziłem od kolegi rower autobusem, i miałem dosłownie do domku około 600 metrów od przystanku, wsiadłem na ramę i zacząłem jechać w stronę domu. Z uwagi na fakt iż troszkę u kolegi wypiliśmy starałem się dosyć szybko jechać do domu, zatrzymała mnie strasz miejska, następnie policja z uwagi na fakt iż musieli oni potwierdzić moje dane.
Pojechałem oczywiście na komisariat, dmuchałem w aparat do analizy (wyszło mi coś koło 0,72 a więc niecałe półtora promila alkoholu)
Dostałem wezwanie na komendę i co się okazało Pan zalecił mi dobrowolnie poddać się każe tak oczywiście uczyniłem tak aby złagodzono mi wyrok, bardzo nie chciałem dostać wyroku w zawiasach, dlatego też zdecydowałem się na większą grzywnę, policjant zadzwonił do prokuratora dyżurującego i on zaproponował mi odroczkę na prawo jazdy na okres roku oraz karę 3000 zł
Pytanie do was co mogę zrobić aby ten zakaz poruszania się pojazdami został skrócony, czy np jak bym wpłacił cała karę 3000 zł na raz to czy takowa odroczkę może zostać skrócona ?
Co wo gulę w chcieli obecnej mogę w tej sprawie zrobić ?
Czy jeśli poddałem się dobrowolnie karze to już rozprawa w sądzę się nie odbywa prawda ?
Byłem w trakcie kursu na prawo jazdy, nie zacząłem jeszcze jazd tylko zakończyłem etap teorii, co mogę zrobić aby prawko mi nie przepadło ? W senie kurs ?
Czy mogę jakoś się jeszcze z tego wszystkiego wywinąć np poprosić że spłacę zobowiązanie teraz całe i może da radę całkowicie anulować tą odroczkę na kierowanie pojazdami ?
Niedawno jeździłem sobie na rowerze po spożyciu alkoholu (wiem że zrobiłem jedną z największych głupot w życiu), jestem normalnym uczącym się studentem, nigdy nie byłem karany, posiada dobrą pracę, ale tak się stało że przywoziłem od kolegi rower autobusem, i miałem dosłownie do domku około 600 metrów od przystanku, wsiadłem na ramę i zacząłem jechać w stronę domu. Z uwagi na fakt iż troszkę u kolegi wypiliśmy starałem się dosyć szybko jechać do domu, zatrzymała mnie strasz miejska, następnie policja z uwagi na fakt iż musieli oni potwierdzić moje dane.
Pojechałem oczywiście na komisariat, dmuchałem w aparat do analizy (wyszło mi coś koło 0,72 a więc niecałe półtora promila alkoholu)
Dostałem wezwanie na komendę i co się okazało Pan zalecił mi dobrowolnie poddać się każe tak oczywiście uczyniłem tak aby złagodzono mi wyrok, bardzo nie chciałem dostać wyroku w zawiasach, dlatego też zdecydowałem się na większą grzywnę, policjant zadzwonił do prokuratora dyżurującego i on zaproponował mi odroczkę na prawo jazdy na okres roku oraz karę 3000 zł
Pytanie do was co mogę zrobić aby ten zakaz poruszania się pojazdami został skrócony, czy np jak bym wpłacił cała karę 3000 zł na raz to czy takowa odroczkę może zostać skrócona ?
Co wo gulę w chcieli obecnej mogę w tej sprawie zrobić ?
Czy jeśli poddałem się dobrowolnie karze to już rozprawa w sądzę się nie odbywa prawda ?
Byłem w trakcie kursu na prawo jazdy, nie zacząłem jeszcze jazd tylko zakończyłem etap teorii, co mogę zrobić aby prawko mi nie przepadło ? W senie kurs ?
Czy mogę jakoś się jeszcze z tego wszystkiego wywinąć np poprosić że spłacę zobowiązanie teraz całe i może da radę całkowicie anulować tą odroczkę na kierowanie pojazdami ?