pytanie ilepolicja może przetrzymywać komputer

  • Autor wątku Autor wątku kamilkaaaaaaa2
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

kamilkaaaaaaa2

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2008
Odpowiedzi
4
sprawa trwa pół roku ,tyle policja przetrzymuje komputer na którym nic nie znaleziono ,podejżewam ,ze jest to niezgodne z prawem..
 
jeżeli jest prowadzone postępowanie,dochodzenie,śledztwo w sprawie gdzie jest uznany za dowód to do czasu jego zakończenia,być może jest przewidziane oddanie go do szczegółowej ekspertyzy bądz oczekują na taką decyzje z prokuratury
 
j

no własnie nic nie znależiono trzymają komputer już ponad pół roku
 
kamilkaaaaaaa2 napisał:
no własnie nic nie znależiono trzymają komputer już ponad pół roku
a skąd wiesz? powołany zostal biegly ? jest wykonana ekspertyza ? zapoznawaleś się z aktami postępowania?
 
k

ekspertyza została wykonana i nic nie znaleziono podejzanego,to co znaleziono jest do umozenia czyli np pirackiego windowsa,2 gry pirackie zainstalowane,
 
kamilkaaaaaaa2 napisał:
ekspertyza została wykonana i nic nie znaleziono podejzanego,to co znaleziono jest do umozenia czyli np pirackiego windowsa,2 gry pirackie zainstalowane,

ciekawa teoria???od kiedy piracki windows to jest nic???każdy by tak chciał żeby Bill mu robił prezenty
 
no moze to nie jest nic..ale połowas społeczenstrwa ma pirata
 
no ma a ciebie złapali i jest to dowód w sprawie
 
kamilkaaaaaaa2 napisał:
to co znaleziono jest do umozenia czyli np pirackiego windowsa,2 gry pirackie zainstalowane,

a na jakiej podstawie miałoby być to umorzenie ?
 
kamilkaaaaaaa2 napisał:
ekspertyza została wykonana i nic nie znaleziono podejzanego,to co znaleziono jest do umozenia czyli np pirackiego windowsa,2 gry pirackie zainstalowane,
a kto tak stwierdził ,że jest to do umorzenia?? -bo ja bym całkiem ładne zarzuty postawil...:P
 
Zdaje się, że w Polsce posiadanie nielicencjonowanego oprogramowania nie jest tożsame z uzyskiwaniem z tego tytułu korzyści majątkowych - przynajmniej tak by wynikało z zapisów w KK. Także dużo może zależeć od tego, do czego oprogramowanie (komputer) było wykorzystywane.
 
jeśli ktoś uzyskuje "lewy" płatny program np. poprzez ściągnięcie go z sieci to tym samym uzyskuje korzyść majątkową w kwocie ceny tego programu... bo nie zapłacił tego co powinien (pieniądze zostały więc w kieszeni...) a więc uzyskał korzyść... - jaśniej już chyba nie można...
 
Mam kolegę, któremu policja zabrała komputer bo znaleźli jego adres IP na monitorowanej stronce torrentów. W rzeczywistości nigdy na nią nie wchodził, a jego IP znaleźć się tam mogło dzięki urządzeniom maskującym, które są wykorzystywane przez piratów (wrzuca do rejestru przypadkowe adresy IP). Na jego komputerze nie znaleziono żadnego oprogramowania, które byłoby pirackim bądź nielegalnym, nie znajdowały tam się żadne niedozwolone treści. Postępowanie w jego sprawie zostało zamknięte w sierpniu 2006r. Wyrok jasno mówi o jego niewinności i umarza sprawę.
Komputera nie odzyskał do dziś. Chce wystąpić do sądu o jego zwrócenie komputera i wyrównanie strat, które płyną z tytułu odebrania mu narzędzia pracy (kolega jest programistą).

Z innych źródeł (pracownicy policji) wiem, że często takie komputery są sprzedawane na aukcjach bądź wyposaża się nimi urzędy, komisariaty, komendy i tak dalej.

Bardzo często portale informacyjne nagłaśniają takie sprawy. Niestety ten incydent jest częsty i nie można wobec niego przeciwdziałać będąc, jak to się mówi "zwykłym szaraczkiem".
 
Markiz32 napisał:
jeśli ktoś uzyskuje "lewy" płatny program np. poprzez ściągnięcie go z sieci to tym samym uzyskuje korzyść majątkową w kwocie ceny tego programu... bo nie zapłacił tego co powinien (pieniądze zostały więc w kieszeni...) a więc uzyskał korzyść... - jaśniej już chyba nie można...

Tłumaczenie z pewnością dla wielu wygodne, jednakże, tak jak napisałem wcześniej, w świetle zapisów KK niezgodne z prawdą:
"
Art. 278. § 1. Kto zabiera w celu przywłaszczenia cudzą rzecz ruchomą,

podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

§ 2. Tej samej karze podlega, kto bez zgody osoby uprawnionej uzyskuje cudzy program komputerowy w celu osiągnięcia korzyści majątkowej.
"
Jak widać, w §2. wyraźnie podkreślono cel - osiągnięcie korzyści majątkowej. W §1. takiego wyróżnienia nie ma. Można więc przywłaszczyć cudzą rzecz nie osiągając korzyści majątkowej (co zresztą jest logiczne i oczywiste w świetle definicji korzyści majątkowej) i jest to naturalnie nadal czyn zabroniony i karalny. W przypadku programu komputerowego, samo jego pozyskanie, np. przez ściągnięcie z Internetu lub skopiowanie od znajomego nie oznacza automatycznie osiągnięcia korzyści majątkowej - w innym wypadku zapis o niej w §2. byłby zbędny.
 
Ripper - jakbyś przeczytał treść art. 115 &9 KK wiedziałbyś ,że nie jest zbędny...
 
Znam to objaśnienie, ale chodziło mi o coś trochę innego. Natomiast faktycznie w kontekście tej konkretnej sprawy, moja argumentacja nie ma sensu, ani zastosowania. Jeżeli gość ma piracki system operacyjny i parę pirackich gier, to logicznym wnioskiem jest, iż pozyskał je w sposób pozwalający uniknięcia płacenia za nie, więc uzyskał korzyść majątkową.

Mi chodziło o Twoje wyjaśnienie utożsamiające uzyskanie programu z uzyskaniem korzyści, a w szczególności ceny rynkowej oprogramowania z wartością uzyskanej korzyści majątkowej.
Bo, co by było, gdyby chłopak ściągnął sobie na przykład coś takiego, jak CATIA? Czy oznaczałoby to, że osiągnął korzyść majątkową w kwocie miliona złotych? ;)
 
Powrót
Góra