A
aneczka26
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2010
- Odpowiedzi
- 10
witam moja historia jest taka ze pare lat temu ok 8 lat wzielam pod wplywem namowy i chyba glupoty pare sporych kredytow na znajomego. Byl wtedy w dosc dobrej kondycji finansowej i mial szybko to splacic, maly procent z kazdego kredytu dostalam na siebie pieniadze wplynely na konto i przekazalam je do rak wlasnych bez dokumentow potwierdzajacych ze pieniadze szly dla niego, okazalo sie po niedlgim czasie ze splacil tylko pare rat i dlugi od tamtego czasu tylko rosna, potem jk pracowalam komornik czesc mi zabieral ale ie splacilam duzo.W chwili obecnej wogole tego nie splaca, mi dlugi rosną na chwile obecna jest wiecej odsetek niz samych kredytow, jest to kwota ok 50 tys zl. Obecnie nie pracuje, jestem na zasilku opiekunczym na niepelnosprawne dziecko i nie jestem w stanie splacac dlugow,slyszalam o mozliosci zalozenia w sadzie sprawy o upadlosc konsumencką ale nie posiadam zadnego majatku i nieruchomosci a mieszkanie wynajmuje.Czy w moim przypadku istnieje mozliwosc zalozeni takiej sprawy i jak to by wygladalo? czy ewentualnie istnieje jakas inna mozliwosc wyjscia z tych dlugow bo mecza mnie strasznie. Prosze o odpowiedz
dziekuje
dziekuje