U
usiorek
Użytkownik
- Dołączył
- 09.2018
- Odpowiedzi
- 40
Witam mam takie pytanie odnośnie faktury.
Otóż jest właściciel i prowadzi firmę od którego kupujemy znicze.
Wystawił on fakturę napisaną ręcznie bo zawsze takie wystawia.
W rubryce gdzie wpisuje się Razem czyli wartość netto,
wartość VAT i brutto ze wszystkich towarów wszystko się zgadza
ale poniżej gdzie jeszcze raz mam rozpisane te kwoty plus dokładnie
o jaką stawkę VAT chodzi pomylił się i zamiast wpisać 651,88 zł
wpisał 651,78 zł a chodzi o kwotę brutto. Pewnie przez jakąś
nieuwagę bo nigdy nie popełniał błędów na takich fakturach.
Dzwoniłem już do niego żeby wystawił korektę a on mi mówi,
że podejdzie bo jest z tej samej miejscowości i poprawi długopisem
tą 7 na 8-mkę.
Niby wydaje się, że taka "pierdołką" bo towar faktyczny
zgadza się z fakturą i reszta danych prawidłowa na fakturze
też jest ale ja mimo wszystko staram się być bardzo ostrożny z tą dokumentacją.
Mimo wszystko chciałem się zapytać czy coś takiego jest dozwolone
jeśli chodzi o wystawcę faktury czy najlepiej będzie jak napisze korektę.
wiem, że jest ten od 2017 r. art. 270a kk odnośnie faktur
i jakoś mi się widzi, że nawet jak poprawi to wystawca na
prawidłową kwotę, która odzwierciedla stan
faktyczny ale nie zgodnie z procedurą to można
by zakwalifikować to pod ten artykuł
dlatego nie chcę się narażać na jakieś konsekwencje
z takiej "pierdoły" a wytłumaczyć mu, że poprawnie
to proszę wystawić mi korektę bo on sam może nie wie.
W każdym razie jak prawidłowo powinien postąpić
czy w tym wypadku powinna być korekta bo noty to
raczej wystawić się nie da?
Otóż jest właściciel i prowadzi firmę od którego kupujemy znicze.
Wystawił on fakturę napisaną ręcznie bo zawsze takie wystawia.
W rubryce gdzie wpisuje się Razem czyli wartość netto,
wartość VAT i brutto ze wszystkich towarów wszystko się zgadza
ale poniżej gdzie jeszcze raz mam rozpisane te kwoty plus dokładnie
o jaką stawkę VAT chodzi pomylił się i zamiast wpisać 651,88 zł
wpisał 651,78 zł a chodzi o kwotę brutto. Pewnie przez jakąś
nieuwagę bo nigdy nie popełniał błędów na takich fakturach.
Dzwoniłem już do niego żeby wystawił korektę a on mi mówi,
że podejdzie bo jest z tej samej miejscowości i poprawi długopisem
tą 7 na 8-mkę.
Niby wydaje się, że taka "pierdołką" bo towar faktyczny
zgadza się z fakturą i reszta danych prawidłowa na fakturze
też jest ale ja mimo wszystko staram się być bardzo ostrożny z tą dokumentacją.
Mimo wszystko chciałem się zapytać czy coś takiego jest dozwolone
jeśli chodzi o wystawcę faktury czy najlepiej będzie jak napisze korektę.
wiem, że jest ten od 2017 r. art. 270a kk odnośnie faktur
i jakoś mi się widzi, że nawet jak poprawi to wystawca na
prawidłową kwotę, która odzwierciedla stan
faktyczny ale nie zgodnie z procedurą to można
by zakwalifikować to pod ten artykuł
dlatego nie chcę się narażać na jakieś konsekwencje
z takiej "pierdoły" a wytłumaczyć mu, że poprawnie
to proszę wystawić mi korektę bo on sam może nie wie.
W każdym razie jak prawidłowo powinien postąpić
czy w tym wypadku powinna być korekta bo noty to
raczej wystawić się nie da?