Pytanie o granice wzornicta na czyimś pomyśle

  • Autor wątku Autor wątku Straightness
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

Straightness

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2018
Odpowiedzi
9
W celach dydaktycznych próbuję utworzyć stronę podobną do istniejących portali o charakterze edukacyjnym.

Jak rozumiem samo zaczerpnięcie pomysłu nie narusza prawa autorskiego? Tylko gdzie kończy się pomysł? Czy jeżeli planuję podzielić kursy na kategorie podobnie jak na wspomnianych serwisach, to jest to jeszcze kwestia pomysłu, czy już sposobu jego realizacji?

Z jednej strony pierwsza opcja wydaje się oczywista, w przeciwnym wypadku większość for łamałaby prawo, bo dzieli posty na kategorie w podobny do siebie sposób.

Jak jednak ocenić różnicę? Jak polskie prawo ma się w tej kwestii do prawodawstwa w innych krajach?
 
Straightness napisał:
... Tylko gdzie kończy się pomysł? ...
Tam gdzie nastąpiła jego realizacja, reszta to Art. 1. ust. 2^1. Prawa autorskiego.


Straightness napisał:
... Jak polskie prawo ma się w tej kwestii do prawodawstwa w innych krajach? ...
Podstawową norma jest Konwencja berneńska, a obecnie jej akt paryski.
 
LeszsekS napisał:
Tam gdzie nastąpiła jego realizacja, reszta to Art. 1. ust. 2^1. Prawa autorskiego.

Jak to się ma do mojej sytuacji? Właściwie mógłbym nie stosować podziału na sekcje czy kategorie, ale czy to nie mieści się jeszcze w pomyśle?

Pewnie większość serwisów też tak dzieli swoją zawartość, rzadko też zdarza się forum, które nie ma skategoryzowanych lub otagowanych postów. Oczywiście można domniemywać, że autorzy niezależnie wpadają na podobne rozwiązania, ale czy w przypadku czegoś tak fundamentalnego i jedynie subtelnie nadającego indywidualny charakter można już mówić o sposobie realizacji?

Przepraszam, jeśli moje rozumienie prawa jest zbyt skrupulatne, ale stanowi to dla mnie powód do niepokoju.

Edit: Nie wiem czy mój niepokój ma w tym przypadku uzasadnienie. Właściwie równie dobrze mógłbym się obawiać tego, że od kogoś zaczerpnąłem pomysł na dodanie wyszukiwarki lub systemu logowania i rejestracji.
 
Ostatnia edycja:
A przeczytałeś wskazany przepis prawny?
 
Przeczytałem kawałek ustawy, w tym wskazany artykuł i tak naprawdę dalej nie wiem. Z jednej strony jest to dla mnie już sposób wyrażania, ale z drugiej istnieje chyba pojęcie utworu inspirowanego, które dopuszcza o wiele większe w mojej opinii wzorowanie się na cudzej twórczości.
 
Problem w tym, że jak dla mnie równie dobrze można powiedzieć:

"Ta strona podsunęła mi pomysł na serwis e-learningowy" oraz "Ta strona podsunęła mi pomysł na serwis e-learningowy, w którym materiał podzielony jest na kategorie, a kursy można odnaleźć wykorzystując wyszukiwarkę".

Druga sprawa, czy polskie prawo jest kompatybline z międzynarodowym w tej kwestii, bo wzoruję się na serwisie prawdopodobnie amerykańskim.
 
No to jeszcze raz, na razie biorąc pod uwagę polskie prawo: skoro idee nie są objęte ochroną, to rozumiem, że mogę skorzystać również z tego, że ktoś miał pomysł, żeby dodać kategorie i wyszukiwarkę, a przedmiotem prawa autorskiego byłby dopiero wygląd tych elementòw, kolorystyka, sposób prezentacji danych itd.?
 
Powrót
Góra