Pytanie o możliwość wykluczenia osoby z zachowku po śmierci testatora

  • Autor wątku Autor wątku mcgiwer
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

mcgiwer

Użytkownik
Dołączył
02.2009
Odpowiedzi
38
Witam. Mam pytanie o to czy po śmierci testatora możliwe jest wykluczenie kogoś z możliwości otrzymania zachowku, jeśli ta osoba zerwała wcześniej wszelkie kontakty z testatorem i nawet nie raczyła zjawić się na pogrzebie?


Proszę o pilną odpowiedź gdyż za niedługo jest rozprawa, a ewentualne wnioski o wykluczenie trzeba wysłać do sądu wcześniej.


Pozdrawiam
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Jezeli nie została wydziedziczona przez spadkodawcę to zachowek się należy.
 
Można zastanowić się nad złożeniem powództwa o uznanie za niegodnego dziedziczenia.

W tym celu należy zainicjować odrębne postępowanie. Na czas trwania postępowania o uznanie za niegodnego dziedziczenia sprawa o stwierdzenia nabycia spadku powinna zostać zawieszona (sąd nie będzie w tym czasie prowadził sprawy, czekając na prawomocne zakończenia drugiego z postępowania).

Jednak.....
mcgiwer napisał:
ta osoba zerwała wcześniej wszelkie kontakty z testatorem i nawet nie raczyła zjawić się na pogrzebie
... to zdecydowanie za mało żeby doszło do uznania kogoś za niegodnego dziedziczenia.


Aby sąd uznał daną osobę za niegodną dziedziczenia musi zaistnieć, chociaż jedna z przyczyn wymienionych w art. 928 § 1kc i wyłącznie na tych podstawach można dochodzić uznania za niegodnego. Te przyczyny to:
– umyślne ciężkie przestępstwo przeciwko spadkodawcy,
– nakłonienie podstępem lub groźbą do sporządzenia/odwołania testamentu,
– umyślne ukrycie lub zniszczenie testamentu, podrobienie lub przerobienie testamentu, świadome skorzystanie z fałszywego testamentu.
 
Czy do uznania kogoś za niegodnego można zaliczyć jeśli osoba ta nie interesowała się poprzez nie odwiedzanie i nie opiekowanie się podczas choroby osobą po której ma otrzymać zachówek ?


Dodam że siostra tej osoby (która też ma otrzymać zachówek, gdyż oboje są dziećmi zmarłej córki testatora) w przeciwieństwie do brata odwiedzała testatora, chociaż nie musiała
 
Tak jak napisałam, za niegodnego dziedziczenia można uznać jedynie w przypadku, gdy:

ffenix napisał:
– umyślne ciężkie przestępstwo przeciwko spadkodawcy,
– nakłonienie podstępem lub groźbą do sporządzenia/odwołania testamentu,
– umyślne ukrycie lub zniszczenie testamentu, podrobienie lub przerobienie testamentu, świadome skorzystanie z fałszywego testamentu.
 
Przepraszam, ale powoływany przez Panią artykuł 928 § 1kc dotyczy spadku a nie zachówku.

W tym przypadku prędzej powoływał bym się na artykuł 1008 kc w punktach 2 i 3
 
W sytuacji, kiedy spadkodawca już nie żyje, a w testamencie nie wydziedziczył uprawnionych, to nie ma się na co powoływać w zakresie art. 1008 kc, bo on mówi o przesłankach wydziedziczenia, czyli powodów, dla których spadkodawca może w testamencie pozbawić uprawnionego prawa do wysunięcia roszczenia o zachowek.
Spadkodawca musiałby to zrobić w testamencie, a jeśli tego nie zrobił, to mówiąc kolokwialnie - "pozamiatane".


Przepisy dotyczące uznania spadkobiercy za niegodnego dziedziczenia mają zastosowanie po śmierci spadkodawcy, który w testamencie nie pozbawił uprawnionego prawa do zachowku, ale dotyczy to tylko i wyłącznie tych trzech powyższych przesłanek.

Skutek uznania spadkobiercy za niegodnego dziedziczenia jest taki , że przestaje on być spadkobiercą, a tym samym i uprawnionym do zachowku.

Powtórzę - ZACHOWKU, a nie zachówku

.
 
ok. Dziękuję za pomoc i wyjaśnienie
 
Powrót
Góra