pytanie o przedawnienie

  • Autor wątku Autor wątku rycho80
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
R

rycho80

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2011
Odpowiedzi
4
W 97r. wziąłem kredyt 20 tys na 4 lata. Na początku spłacałem regularnie, ale straciłem prace i nie byłem w stanie go spłacać. Sprawa trafiła do sądu i następnie została umorzona przez komornika, ponieważ nie pracowałem i nie posiadałem żadnego majątku. Teraz jest podobnie również nie pracuję i nie mam majątku. Dług wykupiła firma windykacyjna i teraz domaga się jego spłaty. Listy które przychodziły do mnie nie odbierałem. W 2010 sprawa trafiła do sądu i był w miejscu zameldowania komornik, natomiast ja mieszkam gdzie indziej. Z powodu nie ściągalności najprawdopodobniej znowu musiał umorzyć postępowanie.
Mam pytanie:
1. Czy jak komornik umarza te postępowania to sprawa mogła się już przedawnić do tej pory, czy dopiero przedawni się za 10 lat od ostatniej rozprawy?
2. Jak uznam dług to termin przedawnienia wynosi 3 lata?
 
rycho80 napisał:
Listy które przychodziły do mnie nie odbierałem.
Wybacz mocne słowa, ale to było najgłupszy możliwy wybór. Zawsze lepiej wiedzieć, co się dzieje i ewentualnie temu przeciwdziałać.

rycho80 napisał:
Mam pytanie:
1. Czy jak komornik umarza te postępowania to sprawa mogła się już przedawnić do tej pory, czy dopiero przedawni się za 10 lat od ostatniej rozprawy?
2. Jak uznam dług to termin przedawnienia wynosi 3 lata?
Ad.1: 10 letnie przedawnienie biegnie OD NOWA po uprawomocnieniu się orzeczenia komornika o umorzeniu egzekucji.
Ad.2: o jakim uznaniu długu mówisz? On jest potwierdzony wyrokiem sądowym; w tej sytuacji twoje uznawanie nie jest nikomu do niczego potrzebne.

Pamiętaj też, że jeśli wierzyciel ma wyrok sądowy i nie zawali totalnie sprawy, to może NIGDY nie dojść do przedawnienia. I cały czas rosną odsetki.
 
Załóżmy, że chce się dogadać z firmą windykacyjną w sprawie spłaty mojego zadłużenia. Czy mogę się powołać na złą sytuację materialną tj. brak pracy i żadnego majątku a ona może umorzyć część odsetek. W tej chwili przerosły one kilka krotnie wzięty kredyt.
Z góry dziękuję za odpowiedź.
 
Możesz się powołać na co chcesz. Twoją sytuację będą mieć to w głębokim niepoważaniu.
 
Powrót
Góra