Pytanie o ubezpieczenie.

  • Autor wątku Autor wątku furtak
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
F

furtak

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2013
Odpowiedzi
5
Witam.

Od 20.06.2012 jestem posiadaczem ziemi o powierzchni 5,74ha. 31.08.2012 zawarłem związek małżeński. Przez cały ten okres byłem zatrudniony na umowę o pracę. Moja żona od momentu ukończenia szkoły jest zarejestrowana w urzędzie pracy ale w przeciągu dwóch miesięcy założy własną działalność. Ja niedawno zostałem zwolniony z pracy i chciałem się ubezpieczyć w KRUS-ie. Dziś kiedy poszliśmy do KRUS-u razem z żoną, pani powiedziała nam że moja żona musi zapłacić ubezpieczenie wstecz za okres od dnia zawarcia związku małżeńskiego. Trochę nas to zdziwiło ponieważ moja żona była przez ten czas zarejestrowana i ubezpieczona w urzędzie pracy.
Czy faktycznie muszę płacić wstecz ubezpieczenie KRUS za moją żonę jeśli tylko ja chcę się ubezpieczyć w KRUS-ie?
 
niestety tak,ponieważ z dniem zawarcia związku małzeskiego twoja żona stala się rolnikiem, a rolnik NIE MA PRAWA być zarejestrowany w UP, jest wyjatek nie płacenia ale pod warunkiem ze twoja żona nie jest zameldowana w miejscu twojego zamieszkania a za czym idzie takze tam gdzie jest gospodarstwo,
Twoim obowiązkiem było zgłoszenie żony do krusu, teraz mozesz miec problemy jezeli UP zarząda zwrotu pieniędzy za ten czas gdzie twoja żona nie miała prawa być z UP
(Aha jezeli żona chciała by załozyc DG na krusie to też nie ma na to szans.)
 
Ale ja miałem gospodarstwo na siebie przed zawarciem związku małżeńskiego. Więc chyba moja żona nie ma nic do mojego gospodarstwa, bo nie ma wspólnoty majątkowej. Mam rację czy się mylę ?
 
mylisz sie i to bardzo, nie ważne że gosp.miales przed ślubem,w dniu ślubu twoja żona została rolnikiem i płacic musi, takie jest prawo,
 
To wobec tego mamy pewne sprzeczności. Ponieważ Moja żona w urzędzie pracy chciała skorzystać z dotacji. I nawet we wniosku było napisane że ja jestem rolnikiem i że to jest nasze dodatkowe źródło utrzymania. Do wniosku musiałem również dołączyć dokumenty użyczenia budynku gospodarczego który należy do mojego gospodarstwa. Gdyby to gospodarstwo było również mojej żony to bym tego nie musiał robić. W dodatku Pani w urzędzie pracy wypytała mnie czy gospodarstwo posiadałem już przed ślubem. Bo gdybym dostał je po ślubie to nie musiałbym jej użyczać lokalu. Więc czemu ona by sie nie zorientowała że coś jest nie tak. Tym bardziej że jest to urząd pracy na terenie wiejskim to Pani ma na co dzień do czynienia z takimi sprawami. Dodam jeszcze że Pani o której piszę jest naprawdę rozgarnięta jeśli chodzi o wszelkiego rodzaju przepisy. Ja już zgłupiałem powiem wam.

Jeśli możecie to podajcie mi artykuły które wskazują że moja żona faktycznie stała się rolnikiem po ślubie.
 
Już teraz zaczynam to rozumieć. Ale znalazłem również taki przepis dotyczący mojej żony w tym momencie:
"Nie podlega mu natomiast wówczas, gdy przedstawi stosowne dokumenty potwierdzające niewykonywanie pracy w gospodarstwie rolnym ani w gospodarstwie domowym bezpośrednio związanym z tym gospodarstwem rolnym."

A znalazłem to tu: KRUS: Małżonek rolnika

Bo generalnie moja żona kompletnie nic nie robiła w moim gospodarstwie. Macie może jakiś pomysł jaki dokument najlepiej byłoby sobie wykombinować aby KRUS uznał że ona faktycznie tu nic nie robiła ?
 
tak, potrzeba wtedy 2świadków, moga być potrzebni tez sołtysi, ale tu jest haczyk, wykazujac iz nie pracuje na gospodarstwie już nie ma powrotu do krusu,nie da sie ze tylko przez ten czas nie pracowała a teraz pracuje, ale w 100%nie jestem pewna o to trzeba pytać juz w krus
 
Póki co, bardzo dziękuję za informacje. Pewnie będę się jeszcze odzywał w tej sprawie.
 
Powrót
Góra