Pytanie o weksel

  • Autor wątku Autor wątku Better
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

Better

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2009
Odpowiedzi
5
Proszę o radę. W 2000 roku mój mąż zawarł umowę z Centrum Leasingu
w Warszawie na zakup maszyny stolarskiej, ponieważ pracuje w tym zawodzie. Maszynę, a jakże otrzymał, zaczął spłacać raty do łącznej sumy 35 tys. złotych. Jak wiadomo, nie zawsze przepływ pieniążków w jego malutkim zakładzie był stabilny (klienci płacili opieszale za usługi), więc i z płatnością zaciągniętej pożyczki miał problem – nieterminowo wpłacił dwie raty i zaczęła się – dla nas apokalipsa! Kazano mu odwieźć maszynę, a zaciągnięty dług spłacić. Tak zrobił. Odwiózł maszynę do Warszawy na własny koszt – ma dowód, spłaciliśmy raty i koszty syndyka (Centrum upadło, ale po kilku latach odrodziło się jak Feniks z popiołów), także mamy dowody wpłat w sumie ok. 40 tys. złotych. Ale, koszmar się wcale nie skończył. Zaciągniętą pożyczkę spłaciliśmy w 2003 roku, natomiast w 2008 roku firma, która nabyła weksel przysłała nam nakaz spłaty … weksla… łącznie ok. 40 tys. złotych… Ponieważ weszła w posiadanie weksla in blanco, który mój mąż podpisał jako zabezpieczenie wierzytelności. Bank nie odesłał nam weksla ani go nie zniszczył, jak to robią „normalne” banki po spłaceniu wierzytelności. Przypominam, że całość pożyczki spłaciliśmy w 10 listopada 2003 roku, a weksel został wypełniony 24 listopada 2006 roku, czyli ponad trzy lata później i następnie sprzedany ww spółce, która żąda od nas kolejnej spłaty. TO JEST JAKAŚ GROTESKA!
Sędzia prowadzący sprawę zasugerował ugodę! Czyli musimy zapłacić firmie prawie 40 tys. złotych. Za co? Jeśli tego nie zrobimy, to doliczy nam koszty sądowe. Taka była sugestia sędziego. Co mamy robić?
 
A jakie są zasady wypełnienia weksla według deklaracji wekslowej (o ile deklarację posiadacie)?
 
Jaki konkretnie był to weksel i kto go wypełnił. Firma, która pozyskała weksel, czy centrum leasingu ?
 
Nie mam pojęcia, ale sprawdzę to dzisiaj!
 
Już wiem. Deklaracji nie posiadamy, tylko porozumienie wekslowe i umowę leasingową. Jest to weksel kaucyjny "in blanco" z klauzulą "bez protestu". Weksel został wypełniony przez bank w Warszawie, następnie indosowany na centrum leasingu, a następnie na firmę, która żąda od nas wykupu dawno zapłaconego weksla. Proszę o odpowiedź.
 
Jeżeli został wypełniony, a następnie indosowany dalej, a posiadacz nie był w złej wierze i nie dopuścił się w tym wypadku rażącego niedbalstwa(inaczej gdyby sam wypełnił weksel) to trzeba zapłacić weksel.
 
Klient nabył samochód w leasing, oczywiście podpisał weksel in blanco
+ deklaracje wekslową. Natomiast w umowie jako jej zabezpieczenie widnieje tylko weksel + karta pojazdu. Czy w takim wypadku wnosić o aneks do umowy odnośnie uzupełnienia zabezpieczenia czy wystarczy uzyskać kserokopię deklaracji.
 
Dzięki, Wojtekkk. Czyli, w tym przypadku musimy zapłacić firmie (o zgrozo!), ale czy możemy założyć sprawę cywilną bankowi, który wypełnił weksel? Jak to ma się odbyć? Czy mamy szansę na wygraną, czy nie? To jakaś paranoja.
 
Better: sprawy wekslowe są na ogół zbyt skomplikowane, aby poszukiwać pomocy na forum internetowym. Sugeruję wizytę w kancelarii radcy prawnego / adwokata, bo tu oszczędzanie na prawnikach może się źle skończyć.
 
Zasadniczo jest taka możliwość, ale najpierw i tak trzeba zapłacić weksel.

I popieram radę dot. kancelarii - na wekslu nie warto oszczędzać, najlepiej zasięgnąć porady PRZED dokonania jakiejkolwiek czynności wekslowej. Aby potem nie pojawiały się historie rodem z filmów kryminalnych.
 
Ostatnia edycja:
Oczywiście, że jesteśmy "pod opieką" kancelarii prawnej. Tylko już zaczynałam wątpić w jej kompetencje. Chciałam zasięgnąć niezależnej opinii. Początkowo, jak przedstawialiśmy dokumenty prawnikowi - zasugerował, że możemy odzyskać nawet maszynę. Obecnie przygotował ugodę, pismo do prokuratury i będzie nadal prowadził sprawę. Dziękuję za porady, bo szczerze się przyznam, kosztuje mnie to sporo nerwów!
 
Better napisał:
Oczywiście, że jesteśmy "pod opieką" kancelarii prawnej. Tylko już zaczynałam wątpić w jej kompetencje.

W takim razie sugeruję wizytę w innej kancelarii, gdyż nie jestem przekonana, że na forum jesteśmy w stanie rozwiązać (na ogół skomplikowane) problemy wekslowe. Nie udzielamy też porad prawnych, tylko dyskutujemy pewne pomysły i stanowiska.
 
Powrót
Góra