M
Marcin Gniezno
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2021
- Odpowiedzi
- 2
Szanowni Państwo mam taki dylemat: Przed kilku laty miałem dług bankowy z tytułu pożyczki. Dług został wykupiony przez jedna z firm, gdzie następnie sprawa trafiła do sądu. Oczywiście sprawę w sądzie nowy wierzyciel wygrał i została zasądzona mi spłata długu poprzez zajecie wynagrodzenia z pensji. Po pięciu latach 60 000 zł zostało przez komornika zajęte z mojej pensji i od 2 miesięcy nie mam już zajęcia komorniczego na co dostałem postanowienie z kancelarii komorniczej. Niemniej jednak od kilku tygodni nęka mnie telefonami i mailami ten wierzyciel domagając się jeszcze spłaty na ich konto 600zł. Jak piszą: " ...w przypadku czynnej egzekucji komorniczej, bądź wszczętego postepowania sadowego w sprawie w/w zadłużenie może nie uwzględniać kosztów z tego tytułu, w tym kosztów postepowania egzekucyjnego oraz kosztów zastępstwa procesowego w egzekucji". Oczywiście kontaktowałem sie dwukrotnie z kancelaria komorniczą czy w przedmiotowej sprawie mam jakiś dług. Otrzymałem odpowiedź, że nie, a postepowanie zostało zakończone.
Bardzo proszę o odpowiedź czy w świetle prawa roszczenie zostało spłacone, a upominanie się o owe 600 zł jest bezzasadne ?
Z góry dziękuje za okazaną pomoc i odpowiedź.
Bardzo proszę o odpowiedź czy w świetle prawa roszczenie zostało spłacone, a upominanie się o owe 600 zł jest bezzasadne ?
Z góry dziękuje za okazaną pomoc i odpowiedź.