R
radekgks1971
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2014
- Odpowiedzi
- 1
Witam serdecznie,
mam pytanie odnośnie długu i odsetek jakie mi zasądzono w postępowaniu cywilnym. Wyrok zapadł. Jest jeszcze nieprawomocny. I tutaj rodzą się pytania...
Krótko przedstawię problem. Do zapłaty na rzecz powoda mam:
1. 20 tys zł - kwota o którą ubiegał się powód ode mnie chcąc mi zwrócić przedmiot sporu
2. Odsetki od tej kwoty
3. Koszta jakie poniósł powód
4. Koszta sądowe
Wg sądu pierwszej instancji przedmiot sporu mogę już odebrać od powoda. I teraz chciałbym złożyć apelację od tego wyroku gdyż w pełni się z nim nie zgadzam.
Natomiast chciałbym już teraz skorzystać z możliwości odebrania tego przedmiotu i sprawdzenia w jakim stanie się znajduje tak aby walczyć jeśli nie o zmianę wyroku to chociaż o spadek wartości samochodu (przedmiot sporu) z racji nie właściwego jego zabezpieczenia. Krótko mówiąc: samochód od ponad 2 lat nie odpalony, stoi pod chumrą, domyślcie się ile będzie kosztować jego ponowne uruchomienie i czy wogóle będzie opłacalne.
Moje główne pytanie jest takie:
Czy spłacając jedynie 20 tyś (pkt 1.) zatrzymam naliczanie odsetek i nawet jeśli sąd apelacyjny nie uzna moich racji i utrzyma wyrok nie dopłacę do tego wszystkiego?
Albo 20 tyś + odsetki? Czy to zatrzyma zwiększanie się kwoty jeśli przegram w apelacyjnym?
Pozdrawiam i dziękuje za pomoc
mam pytanie odnośnie długu i odsetek jakie mi zasądzono w postępowaniu cywilnym. Wyrok zapadł. Jest jeszcze nieprawomocny. I tutaj rodzą się pytania...
Krótko przedstawię problem. Do zapłaty na rzecz powoda mam:
1. 20 tys zł - kwota o którą ubiegał się powód ode mnie chcąc mi zwrócić przedmiot sporu
2. Odsetki od tej kwoty
3. Koszta jakie poniósł powód
4. Koszta sądowe
Wg sądu pierwszej instancji przedmiot sporu mogę już odebrać od powoda. I teraz chciałbym złożyć apelację od tego wyroku gdyż w pełni się z nim nie zgadzam.
Natomiast chciałbym już teraz skorzystać z możliwości odebrania tego przedmiotu i sprawdzenia w jakim stanie się znajduje tak aby walczyć jeśli nie o zmianę wyroku to chociaż o spadek wartości samochodu (przedmiot sporu) z racji nie właściwego jego zabezpieczenia. Krótko mówiąc: samochód od ponad 2 lat nie odpalony, stoi pod chumrą, domyślcie się ile będzie kosztować jego ponowne uruchomienie i czy wogóle będzie opłacalne.
Moje główne pytanie jest takie:
Czy spłacając jedynie 20 tyś (pkt 1.) zatrzymam naliczanie odsetek i nawet jeśli sąd apelacyjny nie uzna moich racji i utrzyma wyrok nie dopłacę do tego wszystkiego?
Albo 20 tyś + odsetki? Czy to zatrzyma zwiększanie się kwoty jeśli przegram w apelacyjnym?
Pozdrawiam i dziękuje za pomoc