Pytanie odnośnie prac społecznych, kara mieszana.

  • Autor wątku Autor wątku ghastly07
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Adwokat już pisze o wstrzymanie wykonania kary i będziemy pisali o SDE. Ktoś wie jak to jest z zapłatą odszkodowania w przypadku orzeczenia niezdolności do pracy?
 
Z czegoś się przecież utrzymujesz. Możesz prosić poszkodowanego o raty.
 
A jak to jest ze zwrotem sprzętu elektronicznego? Sąd stwierdził, że sprzęt elektroniczny nie przepadnie. Zwrócą mi go. Pytanie : kiedy powinienem otrzymać/zgłosić się po sprzęt elektroniczny? ( komputer, laptop i telefon? )
 
Do mnie zadzwonił śledczy, żebym przyszedł po sprzęt na komisariat. Kilka tygodniu po zakończeniu śledztwa.
 
No ja zostałem skazany, ugoda z prokuratorem. Wyrok się uprawomacnia jutro i będziemy pisali wniosek o SDE ale o sprzęcie dalej cisza. 14 czerwca w sądzie miałem ogłoszony wyrok.
 
Ja odzyskałem sprzęt jeszcze przed wyrokiem prawomocnym, rozprawę miałem normalną na ugodę się nie zgodzili. Po prawomocnym wyroku bardzo szybko przychodzą po Ciebie, u mnie to były jakieś niecałe 2 tygodnie ;)
 
Marek, Ty miałeś SDE? Przydzielają wtedy kuratora, który chodzi po sąsiadach i wypytuje jak to ze mną było czy jedynie z domownikami? Pytają też coś policjantów, u których chodziłem na dozór policyjny czy jak to wszystko wygląda?

O SDE będziemy z adwokatem pisali dopiero w nowym tygodniu bo potrzebowałem zaświadczenia, że rozpocząłem terapię. No nie wyobrażam sobie nawet, że wyląduję w więzieniu więc nie strasz ; /
 
Jestem teraz na sde. Nie straszę tylko niestety mówię jak jest. Po mnie przyszli po dwóch tygodniach, a na posiedzenie o SDE trzeba było czekać 2 miesiące, wstrzymania kary nie dostałem. Zależy od kuratora u niektórych robi wywiad z sąsiadami u niektórych tylko u domowników ja u swojego byłem na wizycie w sądzie, nawet nie był u mnie w mieszkaniu. Policji nikt pytać o nic nie będzie ewentualnie sprawdza czy na każdym dozorze byłeś. Jeśli kary nie wstrzymają polecam usunąć się z miejsca meldunku do czasu posiedzenia o SDE ;)
 
Czyli normalnie przesiedziałeś w ZK te 2 miesiące? Masakra. A jaki wyrok dostałeś? Bo u mnie 1,5 roku ; /. Z godzinami na wyjścia jak masz?
 
Nie przesiedziałem, byli w mieszkaniu dwa razy potem dali sobie spokój. Usunąłem się z miejsca meldunku i stawiłem się dopiero na rozprawę z adwokatem o SDE tam już czekało na mnie dwóch panów w razie gdybym nie dostał zgody na sde. Wyrok pół roku, 2 lata godzin społecznych i grzywna. Poniedziałek-piatek 7-18, sobota niedziela 12-15. Pierwszy raz karany jesteś?
 
Wczoraj adwokat złożył pismo o SDE a dzisiaj już dzwoniła do mnie Pani, że jutro przyjadą sprawdzać czy w mieszkaniu będzie zasięg/możliwość zamontowania sprzętu. To chyba bardzo szybko? Ktoś wie ile od tego czasu mniej więcej można czekać na posiedzenie w sprawie przyznania SDE?
 
To bardzo szybko.
Ktos musi byc koniecznie w mieszkaniu i czekac na pomiary ale to nie mozesz byc ty.
 
Dlaczego nie mogę być ja? A jeśli jedynie ja z dziewczyną będę w mieszkaniu w tych godzinach? Jak wygląda w ogóle w praktyce taki pomiar jeśli ktoś może to przybliżyć?
 
ghastly07 napisał:
Dlaczego nie mogę być ja? A jeśli jedynie ja z dziewczyną będę w mieszkaniu w tych godzinach? Jak wygląda w ogóle w praktyce taki pomiar jeśli ktoś może to przybliżyć?
Jak jestes taki madry to po co pytasz? Pozniej bedziesz płakał ze forum złe a adwokaci beee..

Sąd pierw ustali czy w miejscu, które zostało wskazane we wniosku jako miejsce stałego pobytu na czas odbywania kary pozbawienia wolności, możliwe jest zamontowanie urządzenia monitorującego i czy nie stoją temu na przeszkodzie warunki techniczne.Jezeli tak to sad dopiero wyznaczy posiedzenie.Nie oznacza to ze zgode dostaniesz...
Teraz rozumiesz?
 
Nie rozumiem. Jedynie dopytywałem, osobiście niewiele o tym wiem.

Dzisiaj byli Panowie, z sygnałem jest wszystko okej tylko w pokoju muszę dorobić półkę na urządzenie. Ostrzegli natomiast, że jak jestem bezrobotny to sąd może uznać to za brak podstawy na to, żebym dostał SDE na zasadzie "w takim razie co za różnica czy będę w domu czy w więzieniu". Czy ktoś wie jak to z tym może być? Wyrok półtora roku i nie jestem pracujący :/.
 
O jezu. Sam od razu przez stres i lęk zgodziłem się z prokuratorem na taką karę myśląc, że dostanę SDE będąc pierwszy raz skazany i wywiązując się z zapłaty odszkodowania + zapisania się na terapię, którą zlecił mi sąd. Co ja w takiej sytuacji mogę zrobić, żeby zwiększyć szansę dostania SDE? To dla mnie wybór między życiem, a śmiercią tak naprawdę :/. Pracowałem jedynie w 2016 i 2018 roku w działalności nierejestrowanej gdy stan psychiczny i fizyczny był lepszy. Od 2018 roku wszystko się pogorszyło i w zasadzie nie wychodziłem nawet z domu i nie miałem żadnego kontaktu z ludźmi. Teraz jak na ironię "dzięki" tej sprawie dużo musiałem załatwiać i wychodzić ale robię to wtedy na mocnych lekach, na których nie mogę być codziennie niestety, przyjechała też do mnie dziewczyna, żeby mnie wspierać. Psychoterapeutka mówi, że "nie wszystko na raz" i, że poprawienie swojego stanu będzie procesem. Przez te lata nie leczyłem tego ani nie korzystałem z profesjonalnej opieki lekarskiej ponieważ, nie byłem w stanie pomyśleć nawet o wizycie u kogoś. Jedyne co robiłem to kupowałem wiele suplementów mając nadzieję, że któryś może pomóc więc nie mam nawet udokumentowane nigdzie mojego przebiegu choroby/dysfunkcji :/. Chciałbym być w stanie pracować, oczywiście, że chciałbym ale mam 28 lat, a naprawdę w tych sprawach jestem mocnym nieogarem i pewnie trochę to potrwa. Adwokat mówi, że będziemy to argumentowali tym, że właśnie po to mam terapię ale Panowie od SDE powiedzieli, że "terapię mogę mieć też w zakładzie karnym". Przerasta mnie to już i nie wiem naprawdę co mógłbym zrobić? Pracy zdalnej raczej tak szybko nie znajdę.. Programowania mogę zacząć się uczyć, żebym później mógł szukać pracy w branży ale to też będzie trwało.. Czy jest coś co w mojej sytuacji mogę zrobić?
 
ghastly07 napisał:
O jezu. Sam od razu przez stres i lęk zgodziłem się z prokuratorem na taką karę myśląc, że dostanę SDE będąc pierwszy raz skazany i wywiązując się z zapłaty odszkodowania + zapisania się na terapię, którą zlecił mi sąd. Co ja w takiej sytuacji mogę zrobić, żeby zwiększyć szansę dostania SDE? To dla mnie wybór między życiem, a śmiercią tak naprawdę :/. Pracowałem jedynie w 2016 i 2018 roku w działalności nierejestrowanej gdy stan psychiczny i fizyczny był lepszy. Od 2018 roku wszystko się pogorszyło i w zasadzie nie wychodziłem nawet z domu i nie miałem żadnego kontaktu z ludźmi. Teraz jak na ironię "dzięki" tej sprawie dużo musiałem załatwiać i wychodzić ale robię to wtedy na mocnych lekach, na których nie mogę być codziennie niestety, przyjechała też do mnie dziewczyna, żeby mnie wspierać. Psychoterapeutka mówi, że "nie wszystko na raz" i, że poprawienie swojego stanu będzie procesem. Przez te lata nie leczyłem tego ani nie korzystałem z profesjonalnej opieki lekarskiej ponieważ, nie byłem w stanie pomyśleć nawet o wizycie u kogoś. Jedyne co robiłem to kupowałem wiele suplementów mając nadzieję, że któryś może pomóc więc nie mam nawet udokumentowane nigdzie mojego przebiegu choroby/dysfunkcji :/. Chciałbym być w stanie pracować, oczywiście, że chciałbym ale mam 28 lat, a naprawdę w tych sprawach jestem mocnym nieogarem i pewnie trochę to potrwa. Adwokat mówi, że będziemy to argumentowali tym, że właśnie po to mam terapię ale Panowie od SDE powiedzieli, że "terapię mogę mieć też w zakładzie karnym". Przerasta mnie to już i nie wiem naprawdę co mógłbym zrobić? Pracy zdalnej raczej tak szybko nie znajdę.. Programowania mogę zacząć się uczyć, żebym później mógł szukać pracy w branży ale to też będzie trwało.. Czy jest coś co w mojej sytuacji mogę zrobić?

Na szybko w 2 tygodnie na pewno nie nauczysz sie programowac w takim stopniu zeby ktos Cie zatrudnil. Ale moim zdaniem nie powinienes sie zalamywac. Ja bym na Twoim miejscu zaaplikowal do lidla, biedronki czy cos w tym stylu. Przynajmniej bedziesz mogl powiedziec ze aktywnie szukasz pracy. Te mocne leki ktore zazywasz to psychotropy od psychiatry? Podpytaj adwokata czy dzieki temu nie moznaby odroczyc wykonania kary.
 
Zrób jak przedmówca pisze.
Biegiem do Żabki,Biedronki,Lidla aplikowac,to masz szansę być na sde.Inaczej grozi ci odsiadka.
 
Tylko, że no ja obecnie nie jestem w stanie pracować :/. Mam tam złożyć jedynie aplikacje, żeby w sądzie móc się podeprzeć tym, że szukam pracy czy normalnie miałbym iść tam na etat? Lepiej do sklepów aplikować czy zarejestrować się w urzędzie pracy jako bezrobotny/szukający pracy?

@smutny_człowiek te leki to był to wcześniej fenibut ( suplement nootropowy ale w zasadzie jest to legalna benzodiazepina ) , później chwilę byłem na lekach od psychiatry ( kwetiapina , sedam , duloksetyna i mianseryna ) . Niestety raczej ciężko by było przez to odroczyć wykonania kary, jedynie chyba jak bym był na leczeniu ambulatoryjnym ale dopytam. Wyrok się w tamtym tygodniu już uprawomocnił, pomiary sprzętu na SDE robili w sobotę.

Myślałem też, żeby zapisać się z dziewczyną do Centrum Integracji Społecznej albo na wolontariat do np. schroniska ale to chyba mało sąd interesuje i najlepiej zrobi praca/poszukiwanie pracy, nie ? Dzięki Panowie za wszystkie odpowiedzi i chęć pomocy, nigdy bym nie pomyślał naprawdę, że znajdę się w sytuacji gdzie będzie groziło mi więzienie.. Tyle stresu przez te półtora roku ciągnięcia się sprawy, współczuje Wam też mocno, oby jakoś to było..
 
Powrót
Góra