Pytanie odnośnie spłaty zadlużenia

  • Autor wątku Autor wątku Bjornn
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

Bjornn

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2016
Odpowiedzi
4
Witam serdecznie,

Mam takie pytanie wraz z bratem jesteśmy spadkobiercami po 1/2 po babci. Babcia miała pożyczkę w skoku stefczyka, którą chciałem spłacić (swoją część), ale owa instytucja się do mnie nie odzywała (pomimo wysłanych e-mali oraz telefonowaniu) dopiero po niespełna roku dostałem (w kwietniu) pismo z kancelarii ......, iż przejęła sprawę i dla nie musimy zapłacić. Zadzwoniłem chciałem się dogadać z podziałem zadłużania po 1/2 oraz prośbą o rozłożenie na raty. Teraz wyszedł problem ze muszę spłacić z bratem całość, nie ma podziału po 1/2 (dodam istotną rzecz, że z bratem nie utrzymuję kontaktu, brat nie pracuje i na pewno nie spłaci tego zadłużenia, a ja nie mam zamiaru spłacać jego długów oraz płacić odsetek). Co mogę w tej sytuacji zrobić? Czy jest jakaś możliwość abym spłacił swoją część a jego żeby się już zajął np. komornik?
Bardzo proszę o radę.
Pozdrawiam
P.F.
 
a była sprawa spadkowa?
 
Kiedy babcia zmarła? Czy był jakiś nakaz zapłaty na babcię? Jakiś nakaz zapłaty na spadkobierców?
 
Tak była sprawa spadkowa i nabyliśmy spadek po 1/2 części. Babcia zmarła 02.11.2014 roku. Jeśli chodzi o nakaz to przyszło jednak w marcu pismo, że jestem osobą należącą do kręgu spadkobierców ustawowych po zmarłej babci i odziedziczyłem zobowiązanie z tytułu zaciągniętej pożyczki.
 
Czyli na razie nie wiedzą - a przynajmniej nie wiedzieli do marca - iż nabyłeś spadek.
Nabyliście wprost czy z dobrodziejstwem inwentarza?
 
Nabyliśmy wprost. Tzn w sierpniu zeszłego roku kontaktowaliśmy się ze skokiem stefczyka, którzy się nie odezwali pomimo e-maili z załączonymi dokumentami o nabyciu spadku oraz prośbą o pełną kwotę zadłużenia bez skutku. Od ponad dwóch tygodni mam kontakt z ową kancelarią, którzy ciągle sprawdzają dokumenty i co dwa dni dni do nich dzwonię. Ostatnio dodzwoniłem się w poniedziałek teraz mam zadzwonić w środę. Ich nie obchodzi kto spłaci ma być spłacone i jak ja się odezwałem to mam spłacić sam a resztę mogę sobie sam odzyskać np sądownie. Nie rozumiem czemu nie mogą podzielić tego zadłużenia na pół.
 
Bjornn napisał:
Nie rozumiem czemu nie mogą podzielić tego zadłużenia na pół.
Bo to dług solidarny. Nie spiesz się, Sprawdż każdy dokument. Kiedy wypowiedziano Umowę i czy mają nakaz?
 
Dlaczego to jest dług solidarny. Czytam umowy i nic nigdzie nie jest napisane. Wczoraj doczytałem, iż mogą nam podzielić ten dług ale nie muszą (jest to dobra wola). Czy to prawda?
 
Nabycie spadku w wysokości 1/2 nie oznacza zobowiązania do spłaty 1/2 konkretnego długu, tylko zobowiązanie do wysokości 1/2 wszystkich długów. Jeśli przykładowo zmarły miał łącznie 100 tys. zł długów u kilku wierzycieli to spadkobierca z udziałem 1/2 odpowiada za te długi do kwoty 50 tys. zł, więc z punktu widzenia wierzyciela nie ma żadnych przeszkód aby od takiego spadkobiercy żądać spłaty całości długu, jeśli tylko jest on mniejszy od tych 50 tys. zł. Proponuję zrobić spis inwentarza (o ile się to opłaca porównując jego koszt do wysokości zadłużenia) i wykazać Stefczykowi, że innych długów nie było (o ile nie było) wobec czego odpowiada Pan przed tym Skokiem tylko za 1/2 ich wierzytelności.
 
@003..... Do chwili działu spadku spadkobiercy ponoszą solidarną odpowiedzialność za długi spadkowe
KC Art. 1034. § 1. Do chwili działu spadku spadkobiercy ponoszą solidarną odpowiedzialność za długi spadkowe. Jeżeli jeden ze spadkobierców spełnił świadczenie, może on żądać zwrotu od pozostałych spadkobierców w częściach, które odpowiadają wielkości ich udziałów. § 2. Od chwili działu spadku spadkobiercy ponoszą odpowiedzialność za długi spadkowe w stosunku do wielkości udziałów.
 
@korf
O ile dobrze pamiętam, przedmiotem działu spadku mogą być tylko aktywa, więc jeśli majątek spadkowy nie ma składników (zazwyczaj tak jest, z przyzwyczajenia założyłem że i w tym przypadku) to brak podstaw do wszczęcia postępowania o dział spadku. W przypadku istnienia samych tylko długów przydatny jest właśnie wspomniany przeze mnie spis inwentarza.
 
003użytkownikforum napisał:
wykazać Stefczykowi, że innych długów nie było (o ile nie było) wobec czego odpowiada Pan przed tym Skokiem tylko za 1/2 ich wierzytelności.
Nie. Stefczyka nie interesuje, czy są inne długi, czy ich nie ma. Odpowiada bez ograniczeń, za cały dług.
korf napisał:
(o ile się to opłaca porównując jego koszt do wysokości zadłużenia)
Spis można zrobić samemu, warunek zgon nastąpił po 18 pażdziernik 2015 Koszt nie jest wysoki.
Z tym, że przyjęto spadek zarówno aktywa jak i pasywa i spis nic nie pomoże.
Nie znamy dat bo pytający skrzętnie omija ich podanie. Skoki miały i mają bałagan. Być może można podnieść zarzut przedawnienia ale trzeba znać dokumenty. Stąd prośba o wnikliwe zbadanie dokumentacji pożyczki.
Twoje założenie jest błędne. Mniemam, że babcia pozostawiła aktywa, gdyby tak nie było pytania były by inne.....
Na tę chwilę pytający odpowiada za ten dług i ma regres jeśli go spłaci.
 
korf napisał:
Spis można zrobić samemu, warunek zgon nastąpił po 18 pażdziernik 2015 Koszt nie jest wysoki.
Z tym, że przyjęto spadek zarówno aktywa jak i pasywa i spis nic nie pomoże.
Nie znamy dat bo pytający skrzętnie omija ich podanie.
Coś jednak podaje
Bjornn napisał:
Babcia zmarła 02.11.2014 roku.
 
korf napisał:
Nie. Stefczyka nie interesuje, czy są inne długi, czy ich nie ma. Odpowiada bez ograniczeń, za cały dług.
Nie "nie" :) Zdanie brzmiało:
Proponuję zrobić spis inwentarza (o ile się to opłaca porównując jego koszt do wysokości zadłużenia) i wykazać Stefczykowi [...]
Ergo; zrób spis inwentarza a Stefczyk nie będzie mógł żądać więcej niż 1/2 (zakładając brak innych długów).
 
Przepraszam nie doczytałem daty.
@003 ...spadek przyjęty, spis nic nie pomoże odpowiadają bez ograniczenia, także swoim majątkiem.
003użytkownikforum napisał:
zrób spis inwentarza a Stefczyk nie będzie mógł żądać więcej niż 1/2 (zakładając brak innych długów).

Proszę nie wprowadzać w błąd po raz enty.
 
korf napisał:
Proszę nie wprowadzać w błąd po raz enty.
Proszę nauczyć się czytać. To, że spadkobiercy "odpowiadają bez ograniczenia, także swoim majątkiem" nie zmienia faktu, że owa odpowiedzialność ograniczona jest wysokością nabytego spadku, nie odpowiadają więc ze swojego majątku za kwotę przekraczającą 1/2 długów (zsumowanych).
Zakładam cały czas że majątku spadkodawca nie zostawił.
W związku z powyższym spis inwentarza jak najbardziej pomoże, gdyż z niego będzie wynikała wysokość odziedziczonych długów a więc i wysokość odpowiedzialności za nie. Jeśli więc Stefczyk jest jedynym wierzycielem to po przedstawieniu mu takowego spisu inwentarza będzie mógł dochodzić roszczenia od spadkobierców zmarłego z całego ich majątku, ale kierowane do nich roszczenie nie będzie mogło przekroczyć po 1/2 długu.
Nie wiem jak to prościej napisać; że jeśli babcia wisiała Stefczykowi i tylko Stefczykowi 10 patyków to autor wątku odpowiada teraz przed Stefczykiem za ten dług całym swoim majątkiem, ale jedynie do kwoty 5 patyków o ile udowodni to, tym, no, jak to się nazywa... spisem inwentarza ?
 
korf napisał:
Proszę podać podstawę prawną.
Czego; że udział spadkowy wyrażony w postanowieniu sądowym (na podst. art 677 §1 zd. drugie kpc) określa maksymalny udział spadkobiercy w zobowiązaniach zmarłego (art. 922 kc) ? :rolleyes:
Zgadzam się, gdyby autor wątku przyjął spadek z dobrodziejstwem inwentarza to odpowiadałby tylko do wysokości majątku wykazanego w spisie, a ponieważ przyjął wprost to odpowiada z całego swojego majątku (plus ewentualnie wykazanego w spisie), ale w obu przypadkach suma kierowanych do niego roszczeń, wyrażona w złotówkach, nie może być większa niż iloczyn jego udziału spadkowego i sumy zobowiązań zmarłego ! Po to jest właśnie w tej sytuacji potrzebny spis inwentarza: aby wykazać pasywa. Zakres roszczenia a przedmiot jego zaspokojenia to są różne rzeczy.
 
Powrót
Góra