pytanie prawne - "frantic"

  • Autor wątku Autor wątku Auua
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

Auua

Zbanowany
Dołączył
02.2021
Odpowiedzi
69
Niedawno oglądałem dość znany film Polańskiego "frantic", thriller. Lekko naciągany, ale taka sytuacja jest możliwa w normlanym życiu, więc zastanawia mnie co na to prawo karne.

Sytuacja wygląda tak: bliska nam osoba zostaje uprowadzona przez porywaczy, którzy żądają narkotyków, broni, czy jakiejkolwiek innej drogiej, zakazanej przez prawo rzeczy (w przypadku filmu był to jakiś mały element broni masowego rażenia). Jesteśmy w posiadaniu tej rzeczy, gdyż dopiero po uprowadzeniu bliskiej nam osoby dowiadujemy się, że np. podczas odprawy na lotnisku pomyliliśmy bagaże, a nasza walizka wyglądała identycznie jak ta w której znajdowały się interesujace porywaczy rzeczy.

Co jeśli oddamy tę rzecz porywaczom by ocalić życie bliskiej osoby? Brak winy?
 
Jak brak winy? W przypadku porwania sprawę przejmuje policja, jeżeli działasz na własną rękę licz się z konsekwencjami...
Co za głupie pytanie...
 
To jakby zagrozili, że musisz oddać "towar" w umówione miejsce w ciągu kilku godzin lub że zastrzelą tego "zakładnika", to poszedłbyś na policję zamiast oddać im ten syf?
 
Trochę źle zrozumiałem pytanie bo było chaotycznie napisane. Myślałem że chodzi o przemycenie czegoś pod rygorem zabicia bliskiej osoby..

W tym przypadku uważam, że zastosowanie będzie miał art 26kk) Nie popełnia przestępstwa, kto działa w celu uchylenia bezpośredniego niebezpieczeństwa grożącego jakiemukolwiek dobru chronionemu prawem, jeżeli niebezpieczeństwa nie można inaczej uniknąć, a dobro poświęcone przedstawia wartość niższą od dobra ratowanego.
 
No tak, zapomniałem o stanie wyższej konieczności. Jasne że tak
 
Powrót
Góra