Pytanie w sprawie mandatu z niemiec pilne

  • Autor wątku Autor wątku Gabson
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

Gabson

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2012
Odpowiedzi
5
Bardzo bym prosił aby ktoś udzielił mi odpowiedzi.
Mójproblem jest następujący.
Przebywałem za granicą w Niemczech dwa miesiące pracując tam.
Dojeżdżałem do miejsca pracy samochodem zarejestrowanym na
szefa(obywatela Niemiec). Pewnego dnia prowadząc ten samochód na
niemieckich tablicach rejestracyjnych zostałem złapany przez fotoradar,
ponieważ przekroczyłem prędkość o 15 km/h. Teraz będąc w Polsce,
miesiąc po tym incydencie, otrzymałem mandat ze zdjęciem do domu listem
zwykłym. Stało się tak dlatego, że mój szef po otrzymaniu mandatu
podał moje dane i wskazał, że to ja prowadziłem samochód. To jest
jedyna możliwość, ponieważ tamtejszy organ wydający nie mógł mieć
informacji żadnych, że to ja prowadziłem samochód. Owszem faktycznie
byłem to ja, ale równie dobrze szef mógł wskazać każdego, nawet
jakiegoś innego pracownika itd. I moje pytanie jest następujące, czy
muszę zapłacić za ten mandat ? Czytałem trochę o tym i np. jeśli
ludzie wypożyczają za granica samochód od firmy która pożyczy
samochód i zostaną złapani przez fotoradar, to muszą te osoby
zapłacić ten mandat, ale tylko i wyłącznie dlatego, że podpisują z
firmą wypożyczającą umowę w której jasno jest napisane, że w
przypadku popełnienia wykroczenia, odpowiedzialność ponosi osoba która
prowadziła ( ta która pożyczyła samochód ), natomiast między mną a
szefem nie było żadnej takiej umowy. Nie wiem jak to wygląda w Polskim
prawie ale wydaję mi się, że odpowiedzialność ponosi właściciel i
organu wydającego mandat nie obchodzi kto kierował pojazdem. Bardzo
proszę o możliwie szybką odpowiedź, ponieważ termin płatności
mandatu jest krótki. Pozdrawiam i czekam na odpowiedź.
 
Twoja wina więc zapłać na podane konto i po kłopocie
inaczej dojdą ci dodatkowe koszta.
 
Fotoradar zrobił ci przecież zdjęcie widać twoją twarz to twoja wina taże nie unikniesz tego pozatym dziwi mnie zwykły list jesteś oby tego pewien że to nie polecony albo coś?
 
tak właśnie, ten list był zwykły więc to jest dla mnie śmieszne i żałosne... a co list mógł się zagubić jak to listy zwykłe i co wtedy !?
 
Gabson
Nie pomagamy jak ominąć prawo danego kraju .
Temat zamykamy.
 
wyślą ponownie, potem ostatnie ostrzeżenie
a potem prześlą do Twojego Urzędu Skarbowego i dojdą dodatkowe koszty...
 
Gabson,

twoja sprawa ktora przedstawiles to tak jakbym patrzala na siebie . tez juz nie raz otrzymalam mandat przeslany do polski i ktorego konsekwencje sa nie odwracalne. jechales tym aute, maja twoja fotkie i wystarczy teraz juz talko zaplacic. no chyba ze chcesz dodatkowych kosztow , ktore ja raz juz ponioslam ...

a jak stare powiedzenie mowi .....
madry polak po szkodzie...

pozy tym, jak piszesz mandat najpierw otrzymuje wlasciciel auta w tym wypadku twoj szef .A ten wskazal osobe , ktora tym pojazdem sie poruszala -wiec Ciebie .
coz jeszcez sie pytac ???jestes winnien i musisz poniesc konsekwencje.ja juz nie raz to przechodzilam. a mandaty dostawalam normalnym listem.zreszta tu w niemczech tez nie przychodza poleconym.
pozdrawiam
 
Powrót
Góra