Pytanie

  • Autor wątku Autor wątku fantawrtkw
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
F

fantawrtkw

Jak miałem 14 lat to pobiłem chłopaka. Nie było jako takiej sprawy odpowiadałem przed sadem rodzinnym ale jako takiej sprawy nie było pamiętam, że była sędzia jakiś gość który słuchał jakaś dziewczyna co pisała i ja "zeznawałem". Potem przyszło jakieś zawiadomienie z sądu że mam chodzić z tym chłopakiem co go pobiłem na jakąś mediacje. To wyglądało jak spotkanie u psychologa. Potem przyszło zawiadomienie z sądu o "warunkowym zawieszeniu postępowania" czy jakoś tak. Dodam, że oskarżony o ile to dobre słowo byłem chyba z art. 158 jakoś tak, że pobicie z narażeniem życia lub zdrowia. W każdym razie to było na tyle. Jakieś 2 miesiące potem wpadła do mnie dzielnicowa założyła mi na osiedlu kartotekę powiedziała mi, że to jest niebieska karta. Od tamtej pory odwiedzała mnie systematycznie m.w co pół roku. Skończyło się to mniej wiecej jakieś 2 lata temu tzn. przestali mnie nawiedzać. Jednak nagle w tym roku nie wiem dlaczego wpadli do mnie do domu rozpytując sąsiadkę o pana. ......... (moje nazwisko). Sąsiadka powiedziała, że Pan ....... już tu nie mieszka, mając na myśli mojego ojca (skojarzyła fakty i myślała że policja do niego) co się okazało policja przyjechała do mnie. I tak doszło do tego, że z dn. rozpoczęcie roku szkolnego przyjechali po opinie do mojej szkoły, ponieważ na osiedlu w wakacje zniszczono kilkanaście samochodów. W szkole mam opinie dobra wiec nie było z tym problemów. Alibi miałem nie do podważenia pracowałem poza miejscem zamieszkania. Jednak zastanawia mnie czy działanie policji jest zgodne z prawem. Pełna inwigilacja, chociaż zamiast jechać do szkoły mogli by wpaść jeszcze raz do mnie do domu. Przypomina mi się jeszcze jedna sytuacja, która miała miejsce pare lat temu. Dostałem wezwanie na komisariat w sprawie pobicia. Nie zrobiłem tego wiec, sie bardzo nie bałem, jednak miałem wtedy ~15 lat i oczywiscie moja mama bała się że znowu coś zrobiłem nie ciekawie było. Sprawce zniszczeń złapano a sprawe pobicia umożono z powodu braku dowodów. Jednak straszono mnie, że jest świadek bedzie rozpoznanie etc.
Jednakże chodzi mi o to czy działania policji były zgodne z prawem, w zasadzie byłem nie karany a oni założyli mi teczkę i wiązali mnie ze sprawami z którymi nie miałem nic do czynienia.
Moje pytanie wynika z czystej ciekawości wiem że nie jestem świety, poza tym juz od poczatku tego roku szkolnego od incydentu z przyjazdem do szkoly nie mam z nimi do czynienia.

Michał 18 lat:))
 
fantawrtkw napisał:
Moje pytanie wynika z czystej ciekawości wiem że nie jestem świety, poza tym juz od poczatku tego roku szkolnego od incydentu z przyjazdem do szkoly nie mam z nimi do czynienia.Michał 18 lat:))
- Wow. Niesamowity wyczyn... 5 miesięcy bez interwencji Policji :evil:

Od kiedy to sprawcy pobicia zakłada się niebieską kartę ? :D
 
wszystkie działania policji mieszą się ramach zbierania informacji do prowadzonego śledztwa - w jaki sposób twoim zdaniem winna działać policja kiedy nie mogłaby nikogo spytać o nic - mają wynajmować jasnowidza :?: czy wróżyć z fusów :?:
 
Nie przejmuj się koleś sprawą. Masz spore szanse, że uznają Cię za niepoczytalnego, co chyba jest zgodne z prawdą:)
ps. i przestań bić słabszych to nikt nie będzie się Ciebie czepiał. Jak lubisz poboksować to spróbuj z takimi co oddają.
 
Kod:
Nie było jako takiej sprawy odpowiadałem przed sadem rodzinnym ale jako takiej sprawy nie było pamiętam, że była sędzia jakiś gość który słuchał jakaś dziewczyna co pisała i ja "zeznawałem".

Może jednak sprawa była? Zapytaj się mamy moze będzie wiedziała.
 
Powrót
Góra