L
lchlop
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.2012
- Odpowiedzi
- 5
Witam serdecznie,
Mam pytanie, bowiem w ogole nie orientuje sie jak ugryzc pewien temat.
Prowadzac dzialalnosc gospodarcza, bliska mi osoba wykonujaca moja usluge (lecz prawnie nie zatrudniona u mnie) z racji (jak sie okazalo) uzaleznienia od hazardu przywlaszczyla i przegrala spora sume pieniedzy ktora nalezala do kontrachenta. Kontrachent ma pismo podpisane przez ta bliska mi osobe ktora przywlaszczyla pieniadze w ktorym ta osoba przyznaje sie do tego co zrobila domaga sie zwrotu pieniedzy i planuje skierowac sprawe do sadu, a ja z racji pewnych problemow jestem zmuszony zamknac dzialanosc. Osoba winna wszystkiemu niestety nie moze podjac legalnej pracy z racji wczesniejszych zadluzen (zgodzila sie teraz poddac terapii przeciw uzaleznieniu).
Jestem w kropce bowiem nie wiem do konca jakie skutki moze miec skierowanie sprawy do sadu, czy zostane obciazony ja (jako wlasciciel dzialalnosci), czy tez bliska mi osoba (ktora przywlaszczyla i stracila te pieniadze, prawnie nie zatrudniona nigdzie, i bez zadnych majatkow).
Prosze o jakas rade i wskazanie chociaz jakiejs sciezki jak mozna to zaltwic w inny sposob (oczywiscie zwracajac cala sume)!!
Pozdrawiam
Mam pytanie, bowiem w ogole nie orientuje sie jak ugryzc pewien temat.
Prowadzac dzialalnosc gospodarcza, bliska mi osoba wykonujaca moja usluge (lecz prawnie nie zatrudniona u mnie) z racji (jak sie okazalo) uzaleznienia od hazardu przywlaszczyla i przegrala spora sume pieniedzy ktora nalezala do kontrachenta. Kontrachent ma pismo podpisane przez ta bliska mi osobe ktora przywlaszczyla pieniadze w ktorym ta osoba przyznaje sie do tego co zrobila domaga sie zwrotu pieniedzy i planuje skierowac sprawe do sadu, a ja z racji pewnych problemow jestem zmuszony zamknac dzialanosc. Osoba winna wszystkiemu niestety nie moze podjac legalnej pracy z racji wczesniejszych zadluzen (zgodzila sie teraz poddac terapii przeciw uzaleznieniu).
Jestem w kropce bowiem nie wiem do konca jakie skutki moze miec skierowanie sprawy do sadu, czy zostane obciazony ja (jako wlasciciel dzialalnosci), czy tez bliska mi osoba (ktora przywlaszczyla i stracila te pieniadze, prawnie nie zatrudniona nigdzie, i bez zadnych majatkow).
Prosze o jakas rade i wskazanie chociaz jakiejs sciezki jak mozna to zaltwic w inny sposob (oczywiscie zwracajac cala sume)!!
Pozdrawiam