pzu nie chce wypłacić odszodowania

  • Autor wątku Autor wątku justa0609
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

justa0609

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2008
Odpowiedzi
6
Mam pytanie mój mąż był u kolegi na kawalerskim, kiedy szedł do domu był już trochę wstawiony co nie oznacza oczywiście że agresywny! kiedy wychodził podbiegł do niego jakiś chłopak i uderzył go od tyłu w głowe. Mąż stracił przytomność. Przyjechała policja, pogotowie zabrało go do szpitala okazało sie że ma pęknietą czaszkę i stracił całkowicie słuch na jedno ucho. Leżał w szpitalu ok 1-mc. Mamy teraz ogromny problem ponieważ PZU nie chce wypłacić mu odszkodowania uzasadniając to tym, iż mąż w trakcie zdarzenia był pod wpływem alkocholu, ale przecież on był poszkodowanym w tej sprawie bardzo proszę o pomoc:(
 
Witam.

Nie chcę zakładać nowego postu więc podepnę się pod istniejący.
Mam podobną sytuację, zostałem napadnięty pod wpływem alkoholu. Nie było w tym nic mojej winy po prostu szedłem z kolegą do domu kiedy to się stało.

Jako student posiadam ubezpieczenie w PZU i chciałem się dowiedzieć czy ubezpieczyciel w takiej sytuacji robi problemy z wypłatą odszkodowania. Niestety tak, z tego co widzę.

W internecie znalazłem jednak stwierdzenie, że aby ubezpieczenie było nieważne to alkohol powinien być BEZPOŚREDNIĄ przyczyną uszczerbku na zdrowiu.

http://www.pzu.pl/pub/files/PZU_SA/produkty/osobowe/OWU_NNW_mlodziezy_szkolnej.pdf

Paragraf 8.

Również proszę o pomoc i informację.

Przepraszam, że tak dopisuję, ale właśnie udało mi się skontaktować ze znajomym, który skończył prawo.

Powiedział, że w takiej sytuacji nie ma powiązania przyczyna - skutek.
Chodzi o to, że gdyby ktoś wpadł pod samochód bo był pijany to jego wina, ale jeżeli pijany idzie chodnikiem i wjeżdża w niego samochód z ulicy to fakt nietrzeźwości pieszego nie ma tu znaczenia.
Powiedział także, że taka sytuacja jest obszernie opisana w literaturze i powinno być łatwo wygrać z PZU.
 
Ostatnia edycja:
w mojej ocenie MUSI istenić bezpośredni związek przyczynowy pomiędzy faktem, że ubezpieczony był pod wpływem alkoholu a wypadkiem. Jeżeli więc alkohol był bez wpływu na powstanie zdarzenia to ubezpieczyciel nie może odmówić wypłaty odszkodowania.
 
Jest tylko jeden problem wygrać tą sprawe się da i ja wiem o tym tylko ile to potrwa?? Jedynym ratunkiem żeby mąż słyszał jest przeszczep nerwu w warszawie ale na to potrzeba pieniędzy których pzu jak na razie nie wypłaci ponieważ stwierdzili że oni muszą czekać na zakończenie sprwy w sądzie! tylko ja nie rozumie co ma piernik do wiatraka??? to jest jakaś paranoja!
 
Powrót
Góra