PZU wzywa mnie do zapłaty ! Uszkodzenie samochodu na mojej działce

  • Autor wątku Autor wątku MateuszMateusz102
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

MateuszMateusz102

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2016
Odpowiedzi
24
PZU wzywa mnie do zapłaty ! Kobieta zaparkowała na mojej prywatnej działce. Działka jest nieogrodzona. Na działce znajdowała się studzienka wodociągów, która już od dawna jest nieczynna i nie należy do wodociągów. Na studzience był właz, ale możliwe, że ktoś przesunął ten właz, albo kobieta kręciła kołem przy parkowaniu i wpadło jej koło ewentualnie po prostu najechała na zakryty właz i wpadło jej koło. Właz był i nadal jest, to nie jest tak, że włazu nie było.

Wjechała i uszkodziła samochód. No i takie coś dostałem od PZU.

Jest szansa z tym walczyć? Co można dalej z tym zrobić? Proszę o pomoc.


 
Ostatnia edycja:
Jaki charakter ma ta działka? Jest ogólnodostępna - np. plac przed sklepem? Czy po prostu kawałek twego podwórka, na który nikogo nie zapraszałeś?
 
Jest to działka budowlana. Na działce znajduje się budynek gospodarczy tylko. Dookoła działki są zabudowania wielorodzinne. Od frontu jest droga wewnętrzna. Ta kobieta wjechała z drogi wewnętrznej (jest to droga należąca do mieszkańców, jestem współudziałowcem drogi) i z tej drogi wjechała na moją działkę i zaparkowała auto. Kobieta zapewne przyjechała tam do kogoś w gości i zamiast u kogoś na podwórku to zaparkowała sobie u mnie.
 
W internecie pomocy nie znajdę chciałbym się udać do kancelarii prawnej, radcy prawnego - ale jakiego szukać? Z jakiej dziedziny? Kancelaria adwokacka - ubezpieczenia ? Co wpisywać żeby znaleźć kancelarie z dobrej tematyki ?
 
Zrób najlepiej w wstaw zdjęcie tego miejsca. Czy to był utwardzony plac czy po prostu niezagospodarowany grunt?
Moim zdaniem, jeżeli nie było to miejsce przeznaczone do postoju pojazdów, to brak jest podstaw do roszczenia zwrotnego.
 
Hm. Bywa ktoś jeszcze na tym forum ? Jakaś pomoc będzie ?
 
Na początek myślę, że trzeba coś odpisać PZU. Jakieś propozycje?
 
Przecież zasugerowano Ci zrobienie i wstawienie zdjęcia.
Ciężko cokolwiek doradzić nie wiedząc jak miejsce wygląda.
 
Na początek trzeba odpisać do PZU. O sprawie sądowej nie ma mowy na razie, ale będzie ona wkrótce zapewne. Więc dobrze byłoby jakby ktoś na początek podpowiedział co odpisać PZU. Podesłali świstek w którym nie ma żadnych danych i oczekują 6300 zł
 
PZU wysłało ci pisemko ale jak ty i tak nie masz zamiaru placic to po co im chcesz cos odpisywac?
Nie masz takiego obowiazku.
Jak oni mają jakis problem i chcą od ciebie pieniądze to niech to udowadniają przed sądem.
 
Wstaw to zdjęcie...

trochę to irracjonalne by ktoś wjeżdżał na prywatny teren, specjalnie sobie rozwalił pół samochodu i żądał odszkodowania, bo jeżeli tak to działa to dziś jadę trochę podniszczyć sobie auto i żądać odszkodowania z OC.
 


Wszystko opisałem. Czyli tak jak widać dookoła mojej działki jest zabudowa domów, apartamentów. Na mojej działce natomiast jest budynek gospodarczy. Od frontu moja działka jest nieogrodzona. Od frontu mojej działki idzie wewnętrzna droga. Studzienka z włazem to kwadracik pomarańczowy.

No i jakie wnioski Panowie ?
 
Mnie zastanawia jedno-na jakiej podstawie kobieta, która ma chyba problem ze wzrokiem żąda odszkodowania i na jakiej podstawie PZU jej je przyznało i żąda regresu?
 
Chciałbym się jeszcze tutaj dopytać.

Pismo z wezwaniem do zapłaty dostałem kilka dni temu. Jeżeli odbędzie się sprawa sądowa i przegram to kwotę 6300 będę musiał zapłacić + odsetki + koszta sprawy sądowej ? Czy 6300 bez odsetek ? Jakie mniej więcej są koszta sprawy sądowej ? Chciałbym przekalkulować najgorszy scenariusz ile mnie to będzie kosztować.

Kancelaria to już minimum 2 tys.
 
Ja bym odpisał TU, że żądanie jest bezpodstawne Studzienka nie znajdowała się w miejscu przeznaczonym i przygotowanym do ruchu pojazdów. Jakby wjechała na kamień na polu, to też rolnik miałby oddawać odszkodowanie?
Dołącz dokumentację fotograficzną.
 
MateuszMateusz102 napisał:
Hm. Bywa ktoś jeszcze na tym forum ? Jakaś pomoc będzie ?
bo jakby temat zamieścić w innym dziale a nie karnym to może ktoś więcej by zaglądnął - taka uwaga na przyszłosć
 
PZU nie jest głupie i nie pójdzie z tym do sądu. Będą tylko wysyłać straszaki, jakies przedsadowe wezwania itd.
A jak pójdą to i tak przegrają.
 
Regand napisał:
PZU nie jest głupie i nie pójdzie z tym do sądu. Będą tylko wysyłać straszaki, jakies przedsadowe wezwania itd.
A jak pójdą to i tak przegrają.

Raczej pójdą. Mają prawników na etacie więc jak najbardziej pójdą...
 
Powrót
Góra