M
marcinos88-88
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2006
- Odpowiedzi
- 26
Witam serdecznie,
Jest taka sprawa, że 3,5 roku temu zostałem potrącony przez samochód osobowy na przejściu dla pieszych. Ogółem ustalono, że jest to moja wina, bo wtargnąłem na przejście i kazano podpisać mi dokumenty stwierdzające ten fakt (choć tak naprawdę kończyłem przechodzić i nie była to moja wina). Niestety byłem wtedy w szoku i chciałem jak najszybciej wrócić do domu, dlatego podpisałem się pod wiarygodnością zeznań potrącającego kierowcy. Nie wiedziałem, że podpisuję właśnie takie dokumenty.
Chcę zaznaczyć, że poniosłem poważny uszczerbek na zdrowiu.
Teraz po 3,5 roku przyszło do mnie pismo z PZU z żądaniem zapłaty za wypłacone odszkodowanie (temu kierowcy, jak mniemam, bo nie było napisane).
Pytania:
1. Czy sprawa się już nie przedawniła?
2. Czy jeśli wtedy podpisałem "przyznanie się do winy" to mogą ode mnie żądać czegoś bez wyroku Sądu? (ponieważ nie było sprawy sądowej)
3. Czy mogę wnioskować o to, że byłem w szoku i to nie ja byłem sprawcą wypadku (bo nie byłem)?
Pozdrawiam serdecznie
Jest taka sprawa, że 3,5 roku temu zostałem potrącony przez samochód osobowy na przejściu dla pieszych. Ogółem ustalono, że jest to moja wina, bo wtargnąłem na przejście i kazano podpisać mi dokumenty stwierdzające ten fakt (choć tak naprawdę kończyłem przechodzić i nie była to moja wina). Niestety byłem wtedy w szoku i chciałem jak najszybciej wrócić do domu, dlatego podpisałem się pod wiarygodnością zeznań potrącającego kierowcy. Nie wiedziałem, że podpisuję właśnie takie dokumenty.
Chcę zaznaczyć, że poniosłem poważny uszczerbek na zdrowiu.
Teraz po 3,5 roku przyszło do mnie pismo z PZU z żądaniem zapłaty za wypłacone odszkodowanie (temu kierowcy, jak mniemam, bo nie było napisane).
Pytania:
1. Czy sprawa się już nie przedawniła?
2. Czy jeśli wtedy podpisałem "przyznanie się do winy" to mogą ode mnie żądać czegoś bez wyroku Sądu? (ponieważ nie było sprawy sądowej)
3. Czy mogę wnioskować o to, że byłem w szoku i to nie ja byłem sprawcą wypadku (bo nie byłem)?
Pozdrawiam serdecznie
Ostatnia edycja: