R e k l a m a c j a

  • Autor wątku Autor wątku Kibicka
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

Kibicka

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2012
Odpowiedzi
8
Kupiłam spodnie. Po 2 tygodniach, 2 założeniach ich na siebie materiał się cały rozlazł, w wielu miejscach zrobiła się taka cienka siateczka,że zaraz by się całe roztargały. Chce zwrotu pieniędzy, naprawić się nie da, wymiana na nowe spowoduje ,że po 2 tyg. będę reklamowała te spodnie znowu.Pani w sklepie powiedziała,że będzie to wymiana na cokolwiek ze sklepu za tą cenę, a ja już nic nie chcę z tego dziadoskiego sklepu. Czy muszę się zgodzić na wymianę na zupełnie co innego, czy mogę żądać zwrotu pieniędzy??? Wiem,że od grudnia jest jakaś nowa ustawa, ale nie bardzo ją rozumiem :P

Proszę o pomoc,kogoś obeznanego w temacie :)
 
Tak,parę dni temu.
I Pani oznajmiła,że będzie prawdopodobnie wymiana na jakąś inną rzecz w tej cenie. Czy może tak? Bo ja chcę zwrot kasy..
 
Babka mi napisała na kartce po prostu:
Data reklamacji
Data zakupu
podpisała się i napisała kiedy reklamacja zostanie rozpatrzona..
Nic mi w ogóle nie chciała dać, mówi,żebym przyszła i ona będzie pamiętała, głupia jakaś.
Sklep w Krakowie,okolice rynku, a baba jak z bazaru...
 
ok, to złożę za tydzień jak dalej będzie utrzymywała,że mi nie odda kasy
A nie ma teraz od grudnia czegoś takiego,że jak klient żąda zwrotu pieniędzy, a nie wymiany, to mają obowiązek zwrócić? Coś, gdzieś czytałam...
 
No tak dobrze to nie ma - żądać zawsze możesz, ale przy pierwszej reklamacji napjrawdopodobniej naprawią albo wymienią jeżeli oczywiście reklamację uznają za zasadną.
 
Powrót
Góra