rachunek telefoniczny -windykacja, sprawa cywilna

  • Autor wątku Autor wątku dzika300
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

dzika300

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2012
Odpowiedzi
14
Witam,
mam duzy problem w 2008 roku rzekomo nie zaplacilam w calosci fv za uslugi telekomunikacyjne.
Faktura zaplacona ( z mala kilkunastozlotowa niedoplata)
oraz druga fv na 1,22.( :D) Z tego powodu rozwiazano ze mna umowe obciazajac mnie kwota znacznie znacznie wyzsza
Dlug ten zostal sprzedany firmie windykacyjnej
Nadmienie, iż od samego poczatku mialam problemy z firma telek. poniewaz nie otrzymywalam rachunkow - kwoty fv dowiadywalam sie przez telefon.
Od 2008 roku nie otrzymalam ani raz zadnego wezwania upomnienia - kompletnie nic. Po tak dlugim okresie w grudniu zeszlego roku dostalam wezwanie do zaplaty 27.12, poprosilam o przeslanie jakichkolwiek dokumentow stwierdzajacych zaplate poniewaz nie mialam o niczym pojecia. po 3 tygodnia otrzymalam dokumenty, otrzymalam rowniez wezwanie do sadu.
Zadzonilam do firmy zapytalam co to ma znaczyc o jakie sprawie mowimy skoro ja dopiero sie dowiedzialam ze czegos chca ode mnie, pani uroczo oswiadczyla ze byla juz jedna sprawa, zapytalam o jakiej sprawie mowa skoro ja nie mialam o niczym pojecia i uslyszalam ze mialam prawo nie wiedziec poniewaz w umowie byl blad w moim adresie. dlatego sprawa bedzie jeszcze raz .....chyba ze zdecyduje sie zaplacic to wycofaja pozew.
moje pytanie brzmi po ilu dlugi telekomunikacyjne przedawniaja sie?
z pisma ktore dostalam wynika ze niecaly miesiac po uplywie terminu platnosci ( nadmieniam ze fv byla zaplacona byla tylko niedoplata na prawde mala kwote )zostala ze mna rozwiazana umowa ( jest to praktyznie prawie caly koszt jaki wymaga firma windykacyjna) malo tego w wykazie widnieje ze 3 miesiace po rozwiazaniu rzekomej umowy zostala wystawiona jeszcze jedna fv na jakies grosze.
Trudno mi jest uwierzyc ze firmy te robia sobie co chca !!!-gdybym dostala jakakolwiek informacje w 2008 r to bym zaplacila fv - nie otrzymywalam nawet rachunkow
prosze o rade co powinnam zrobic ?
 
przedawnienie - 3 lata od daty wymagalności roszczenia /data zapłaty wskazana w fakturze VAT/. Generalnie - nie płacić, zażądać dokumentów źródłowych /faktury VAT/.
 
dziekuje bardzo za odpowiedz ale musze drazyc dalej temat :) poniewaz dostalam juz wezwanie na rozprawe! , trzeba odpisac im ze wierzytelnosci zostaly przeterminowane ? chce wiedziec jak dzialac dalej w tej kwestii? mam isc dalej na ta rozprawe? a jesli obciaza mnie jakimis kosztami procesowymi itp ?
 
oczywiście trzeba podnieść zarzut przedawnienia, a niezależnie od powyższego - zarzut nieistnienia roszczenia powoda, ew. także braku legitymacji procesowej czynnej powoda /musza pokazać umowę cesji należności/.
 
kiedy trzeba podniesz zarzut przedawnienia ? - nie da sie tej sprawy zalatwic bez rozprawy ? umowe wydaje mi sie ze maja poniewaz w zawiadomieniu ktore wyatwione bylo 27.5 2009 roku firma telekomunikacyjna pisze ze " z tytulu uslu telekomunikacyjnych zgodna co do zasady i bezsporna wynikająca z tytulu naleznosci glownych w wysokosci ... naliczonych ... a takze praw do odsetek....zostanie przelana na rzecz .... ( wymieniona firma windykacyjna)
Czyli teraz co ma cierpliwie czekac na sprawe ?
 
i jeszcze jedno czy istnieje mozliwosc ze dostane do zaplaty dodatkowe koszty dotyczace rozprawy ?
z gory dziekuje za pomoc
 
jeżeli Pani przegra sprawę - tak, ich wysokość jest uzależniona od wartości przedmiotu sprawy.
 
hmm - wiec dalej nie wiem co robic kwota rzekomych zaleglosci to 550 zl czy istnieje mozliwosc mniej wiecej stwierdzic jakie moga to byc koszty czy w ogole warto sie klocic wiem ze mam racje ale nie wiem jakie mam szanse
 
czyli Pan zdecydowalby sie na rozprawe? - bo oni twierdza ze jak zaplace wycofaja pozew .... i co robic ?
 
musi Pani zobaczyć jakie mają faktury /terminy płatności/ mi kiedy poszli do sądu, jeżeli minęło 3 lata prosze podnieść zarzut przedawnienia, to wystarczy
 
Termin platnosci przypada na na lutu i marzec 2008. Ostatnia nota odsetkowa jest z listopada 2008 0- czyli nie powinnam sie martwic
 
Oczywiscie wszystkie daty ktore napisalam dotycza terminow platnosci
 
30.12 zeszlego 2011 - nastapilo to po tym jak telefonicznie zadzownila zapytac o jaki dlug im chodzi i za tco wysylaja mi wezwanie
 
to nie ma się Pani o co martwić, przedawnienie jest ewidentne, także tej noty odsetkowej
 
BARDZO PANU DZIEKUJE, JUZ OSTATNIE PYTANIE.
paniz firmy windykacyjnej oznamila mi ze w miedzy czasie byla sprawa o ktorej nie wiem nie bylam poinformowana nie dostalam wezwania itp podobno powodem byl blad w adresie czy to nie pwooduje komplikacji w przedawnieniu tego zobowiazania ?
 
Mam jeszcze jedno pytanie. Data pozwu byla 30.12 ale nie wiem kiedy firma windykacyjna zlozyla pozew - jezeli zrobila to przed listopadem to przedawnienie nie ma miejsca.
Jak moge sie dowiedziec kiedy pozew zostal przez nich zlozony ?
 
Powrót
Góra