L
lubelka
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2010
- Odpowiedzi
- 1
Witam
W 2008 roku kupiłem samochód. Miałem go bardzo krótko. Opłaciłem Urząd Skarbowy, ale nie zarejestrowałem go na siebie w Wydziale Komunikacji. Sprzedałem go.
W październiku 2010 roku dostałem pismo z Niemiec, informujące mnie, że samochód, którego byłem chwilę właścielem został pozostawiony koło autostrady. Niemcy stwierdzili, że to ja jestem właścicielem auta i obciążają mnie kosztami złomowania ( "jedyne" 270 EURO ). Odesłałem im kopię umowy-sprzedaży jednak twierdzą, że jest ona nieczytelna. Wczoraj dostałem ponaglenie zapłaty. Zostałem poinformowany, że w ciągu tygodnia od nadaniu listu muszę zapłacić ten rachunek.
Dodam tylko, że samochód cały czas miał rejestrację osoby, od której ja kupiłem to auto. Czyli najprawdopodobniej cały czas nie został zarejestrowany. Jak wyjść z tej sytuacji? Taka kwota to dla mnie duże pieniądze. Dlaczego mam płacić za coś czego nie jestem właścicielem?
Proszę o pomoc
W 2008 roku kupiłem samochód. Miałem go bardzo krótko. Opłaciłem Urząd Skarbowy, ale nie zarejestrowałem go na siebie w Wydziale Komunikacji. Sprzedałem go.
W październiku 2010 roku dostałem pismo z Niemiec, informujące mnie, że samochód, którego byłem chwilę właścielem został pozostawiony koło autostrady. Niemcy stwierdzili, że to ja jestem właścicielem auta i obciążają mnie kosztami złomowania ( "jedyne" 270 EURO ). Odesłałem im kopię umowy-sprzedaży jednak twierdzą, że jest ona nieczytelna. Wczoraj dostałem ponaglenie zapłaty. Zostałem poinformowany, że w ciągu tygodnia od nadaniu listu muszę zapłacić ten rachunek.
Dodam tylko, że samochód cały czas miał rejestrację osoby, od której ja kupiłem to auto. Czyli najprawdopodobniej cały czas nie został zarejestrowany. Jak wyjść z tej sytuacji? Taka kwota to dla mnie duże pieniądze. Dlaczego mam płacić za coś czego nie jestem właścicielem?
Proszę o pomoc