S
Szajsung
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2010
- Odpowiedzi
- 14
Witam.
Sprawa jest może i banalna, ale cóż szkodzi spróbować to ruszyć i reklamować u sprzedawcy, a może i dalej?.
11 miesięcy temu kupiłem na allegro od sprzedawcy kilka przedmiotów, w tym tytułową ramkę do rejestracji, która została zamontowana na jednośladzie, w nią była oczywiście włożona tablica rejestracyjna. Ramka oczywiście ma od dołu listwę z zatrzaskami, co też zostało założone i zatrzaśnięte. Po kilku miesiącach od montażu, czyli kilka dni temu zgubiłem tablicę, przyczyna odpadła owa dolna listwa na zatrzaskach, no bo co innego mogło się stać
.
I teraz chcąc nie chcąc oczywiście muszę ponieść koszty wyrobienia nowej tablicy, złożyć oświadczenie w Wydziale Komunikacji, oraz powiadomić Policję, gdyż poszukiwania zguby nie przyniosły rezultatów. W/w rzeczy już oczywiście zrobiłem.
Sprzedawca po założeniu sporu na allegro, tutaj cytuję to co Im napisałem:
warunki reklamacji: reklamacja ustawowa
Dołączyłem zdjęcia dokumentów z WK, dodatkowo dopisałem:
Sprzedawca odpisał, że ma to gdzieś i bujaj się Pan, czyli:
I teraz pytanie, co z tym mogę zrobić, prosić allegro o interwencję, czy jestem na straconej pozycji?, czy po prostu zapomnieć o sytuacji i żyć dalej
. Nawet jak widać nie chcą zwrócić kasy za samą ramkę, bo przecież klient sam sobie gubi rejestracje by wyciągnąć 15zł tracąc przy tym dobre 200zł niepotrzebnie. A jakby popękała czy odpadła z mocowań do pojazdu to by napisali, że moja wina bo za mocno poodkręcałem czy coś. Więc po co dają te 24m gwarancji? Chyba przez to, że muszą...
Dziękuję za pomoc.
Sprawa jest może i banalna, ale cóż szkodzi spróbować to ruszyć i reklamować u sprzedawcy, a może i dalej?.
11 miesięcy temu kupiłem na allegro od sprzedawcy kilka przedmiotów, w tym tytułową ramkę do rejestracji, która została zamontowana na jednośladzie, w nią była oczywiście włożona tablica rejestracyjna. Ramka oczywiście ma od dołu listwę z zatrzaskami, co też zostało założone i zatrzaśnięte. Po kilku miesiącach od montażu, czyli kilka dni temu zgubiłem tablicę, przyczyna odpadła owa dolna listwa na zatrzaskach, no bo co innego mogło się stać
I teraz chcąc nie chcąc oczywiście muszę ponieść koszty wyrobienia nowej tablicy, złożyć oświadczenie w Wydziale Komunikacji, oraz powiadomić Policję, gdyż poszukiwania zguby nie przyniosły rezultatów. W/w rzeczy już oczywiście zrobiłem.
Sprzedawca po założeniu sporu na allegro, tutaj cytuję to co Im napisałem:
Oczekiwane rozwiązanie: zwrot pieniędzy, zwrot pieniędzy, 15,89 złOpis problemu: Dobry wieczór, 11 miesięcy temu kupiłem u Was kilka rzeczy w tym ramkę do rejestracji: Ramka Tablicy Rejestracyjnej Motocykl Niebieski Metalik. Wszystko było by fajnie, ale dwa dni temu sprzedawana przez Was ramka okazała się bublem, przez który straciłem tablicę rejestracyjną. Tablica odpadła gdzieś, a przyczyną było jak widać odpadnięcie dolnej wciskanej ramki, tablica nie odnalazła się niestety. I teraz przez takie coś jestem skazany na wyrobienie nowej rejestracji, 2x jazdę do WK z tym związaną, i nikt Mi zapewne nie zwróci kosztów, nerwów związanych ze zgłaszaniem sprawy na Policję bo z jakiej okazji nie?. Do tego 2x jechałem trasą, którą podróżowałem w poszukiwaniu owej tablicy. Same niepotrzebne koszty. Tak, pewnie napiszecie, że moja wina bo coś tam coś tam. No akurat nie moja wina, tylko wina tego ładnie mówiąc gówna, które sprzedajecie i Wy i zapewne inni sprzedawcy. Brak słów. Strach teraz zakładać tą drugą czarną ramkę, bo się tez okaże, że tablica pofrunie gdzieś po drodze. W załącznikach zdjęcia dokumentów złożonych w WK i foto ramki, samej ramki bez reszty, gdzie przez kilka miesięcy po montażu nic nie zapowiadało katastrofy. Dziękuję za uwagę.
warunki reklamacji: reklamacja ustawowa
Dołączyłem zdjęcia dokumentów z WK, dodatkowo dopisałem:
Na zwrot choć częściowy kosztów wyrobienie nowej tablicy i dokumentów z tym związanych nie mam co pewnie i tak liczyć.
Sprzedawca odpisał, że ma to gdzieś i bujaj się Pan, czyli:
Szanowny Panie,
Dziękujemy za wiadomość i przesłanie szczegółów dotyczących zaistniałej sytuacji.
Przykro nam z powodu problemów, których Pan doświadczył — rozumiemy, że utrata tablicy rejestracyjnej wiązała się z niedogodnościami oraz dodatkowymi kosztami. Zapewniamy, że zależy nam na jakości oferowanych produktów oraz satysfakcji klientów.
Po weryfikacji zgłoszenia informujemy jednak, że ze względu na upływ 11 miesięcy od momentu zakupu oraz brak jednoznacznych dowodów na wadę fabryczną produktu, nie możemy pozytywnie rozpatrzyć zgłoszenia reklamacyjnego. Produkt był użytkowany przez dłuższy czas, a uszkodzenia tego typu mogą również wynikać z czynników zewnętrznych, takich jak eksploatacja, warunki atmosferyczne czy sposób montażu.
W związku z powyższym nie ma podstaw do zwrotu poniesionych przez Pana kosztów.
I teraz pytanie, co z tym mogę zrobić, prosić allegro o interwencję, czy jestem na straconej pozycji?, czy po prostu zapomnieć o sytuacji i żyć dalej
Dziękuję za pomoc.
Ostatnia edycja: