Rapid jsa reclaim - problem

  • Autor wątku Autor wątku molek25pll
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

molek25pll

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2009
Odpowiedzi
21
Witam

od ponad roku bylem na zasilku jsa i chcialem go przeniesc do pl lecz go stracilem bo zachorowalem i nie moglem sie podpisac, aplikowalem o rapid reclaim a jak przyszedlem na spotkanie to powiedziano mi ze nie mam prawa o rapid bo jestem polakiem i musze szystko od nowa robic i ze ponoc prawo uk tak mowi, czy to prawda bo cos mi tu smierdzi tym bardziej ze juz 6 lat tu mieszkam.

dzieki za wszystkie info pzdr
 
Tak to prawda jezeli zachorowales to tracisz prawo do zasilku. W mysl przepisow musisz byc zdolny do podjecia pracy - chorujac nie jestes. W takiej sytulacji procedure mussz przejsc od nowa.

To be eligible for the Rapid Re-claim process you must satisfy the following conditions:

* the new claim must be made within 26 weeks or less since the last day of your previous claim, and
* there has been no change in your circumstances (other than those relating to the change that took you off benefit) since your previous claim.
 
No tak tu sie wszystko zgadza tylko problem w tym ze zadnych zmian u mnie nie bylo wiec oficjalnie rapid reclaim mi sie nalezy lecz w obs. tel mowi mi ze jestem polakiem wiec musze wszystko od nowa zaczynac i to mnie zdenerwowalo przeciez mamy takie same prawa co angole
 
tak molek masz racje, to co osoba w jsa tobie powiedziala nie bylo wlasciwe - narodowosc nie ma wplywu na prawo do rapid re claim. jesli pamietasz z kim rozmawiales albo/ i date rozmowy to mozesz napisac skarge i bardz jestem ciekawa jaki bylby odzew :] gdyz to moze byc odebrane jako dyskryminacja. Jesli zdecydujesz sie na dalsza korespondencje w tym temacie z jobcentre to daj znac jak to sie potoczy i powodzenia
 
juz sie zdecydowalem, zlozylem oficjalna skarge w jc przez ich infolinie a jutro maja sie do mnie odezwac z glownej siedziby w chipenham wiec tez im wygarne dyskryminacje, zastanawiam sie jeszcze o artykule w prasie jakto panstwo wspaniale traktuje polakow:D.

jak myslicie
 
to nie panstwo molek tylko nieprzeszkolona jednostka..
 
tak ale takich jednostek jest wiecej niz mniej cokolwiek chcesz zalatwic to musisz wiedziec wiecej niz osoba do ktorej idziesz, mysle ze te info ktore otzymujemy jest przekazywane z premedytacja dla niedoinformowanych i tych co ang nie znaja i ktorzy machaja na to reka bo skoro sie nie nalezy to nie.
 
masz prawo do takiej opinii. Wiedz, ze te osoby z pierwszego odstrzalu, tj, w call centres albo w lokalnych urzedach nie maja zapewnionego przeszkolenia we wszystkich dziedzinach prawa podatkowego, z takich na przyklad przyczyn, ze kosztowalo by to rzad fortune.. Domyslam sie, ze twoje wrogie nastawienie wynika z jakichs przykrych doswiadczen Ja ich nie bronie (szczegolnie w twojej sytuacji), aczkolwiek czasami jest mi ich szkoda..
 
ale to sa intytucje pantwowe i uwazam ze ze to wlasnie oni powinni posiadac wiedze na temat pracy ktora wykonuja a nie ja, moja sytucja ktora opisalem wczesniej potwierdza fakt ze ktos tu komus oczy mydli tym bardziej ze info o tym ze jestem z pl... dostalem od samego managera glownego oddzialu wiec chyba to oczyms swiadczy.

Od kilku lat pomagam polakom w benefitach i b czesto spotykam sie z sytuacjami w ktorych inni opowiadaja mi ze byli tu i tam i wszedzie im mowiono ze im sie nic nie nalezy poczym mi bez trudu udalo sie zalatwic wszystko. Czyli to co pisalem wczesniej wielu ludzi odchodzi z kwitkiem i panstwo na tym zarabia w szczegolnowsci na polakach co nie znaja jez.
 
nie mysle, ze to jest jakies zamierzone posuniecie ze strony rzadu, a ludzie sa tylko ludzmi i bledy sa i beda popelniane tak jak i w innych profesjach.
 
no ja bym pole minowal cos za duzo tych pomylek i za czesto ale nie wykluczone ze sie myle
 
Oboje macie racje - bo w koncu w kraju gdzie jest tak wiele narodowosci w urzedach powinni pracowac ludzie o wlasciwych kompetencjach a z drugiej stronu na najnizszym szczeblu siedza ludzie,ktorzy nawet nie maja pojecia gdzie lezy Polska i, ze nalezy do Unii.
 
ci na wazszych szczeblach tego gdzie lezy polska tez nie wiedza. czy ma ktos z was dobre doswiadczenie z urzednikami?
 
tak, ja mam dobre doswiadczenie, ale i tego zlego nie brak, Wszystko mozna zalatwic jak sie chce, a wszyscy jestesmy tylko ludzmi i to czy ktos wie gdzie lezy Polska to juz jego osobista sprawa i nie sadze,ze taka wiedza jest wymagana w owej pracy; tez jestem noga z gegry tak na marginesie..
 
:) to prawda ale jezeli ktos piastuje stanowisko urzedowe i nie wie gdzie lezy Polska i, ze nalezy do Unii oraz jakie prawa przysluguja takiej osobie w uk to nalezy to sprawdzic nim udzieli sie informacji. Osobiscie rowniez wiele razy trafilam na kompetentne osoby zaznaczam,ze byly to rozmowy face to face. Niestety z call centre same zle doswiadczenia.
 
Powrót
Góra