ratunek przed zk

  • Autor wątku Autor wątku waldi.32
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A czy istnieje opcja odwołania, bądź powtórnego rozpatrzenia sprawy,której i wyrok z pewnością można by zmienić, niestety został wydany 5.12.07 ale np. nowe okoliczności itp.Beknąłem za to że żona wniosła że ją okradłem, bo wypłaciłem bez jej wiedzy z konta kredytowego (kredyt był na nią,bo ja nie mogłem dostać, lecz ja byłem przy tym i podpisałem też umowę) sumę pieniędzy.zgodziłem się na karę bo przecież je wypłaciłem,byliśmy w tym czasie w okresie wojny domowej.Wg. mnie to tak jakbym sam siebie okradł, czyż nie?Naprawiłem szkodę, tzn. oddałem wyrokiem sądu całą sumę i opłaciłem wszystkie koszty,czy nie jest to sprawa łagodząca?
 
Czy jeżeli wypłaciłem bez zgody żony, z którą nie mam rozdzielności majątkowej pieniądze z konta kredytowego,gdzie kredyt był na żonę bo ja nie mogłem dostać ale na umowie jest mój podpis to czasami nie okradłem też sam siebie?Zgodziłem się na pierwszy wyrok bo faktycznie wypłaciłem (zgłosiła bo toczyliśmy wtedy wojnę).Sprawa zaoczna,wyrok dn.5.12.2007.
 
A jaką nową okoliczność zamierzasz podnieść?
 
Gdyby żona odwołała lub zmieniła wcześniejsze zeznania lub coś innego.
 
Na podstawie "gdyby" Sąd nie podejmie postępowania. A żona zmieniając zeznania ładowałaby się w odpowiedzialność za fałszywe zeznania więc pewnie nie będzie zbyt chętna (pomijam zupełnie to czy taka zmiana byłaby dla kogokolwiek wiarygodna).
 
Powrót
Góra