By postawić kropkę nad "I" dodam, ze nie masz co, kolego, liczyć na przedawnienie roszczenia. Wierzyciel może doprowadzić do wznowienia egzekucji nawet już umorzonej. Byleby tylko zmieścił się w okresie przedawnienia. I wtedy wszystko zaczyna się od nowa bo nawet jeśli ta wznowiona egzekucja znowu skończy się umorzeniem to bieg przedawnienia rozpoczyna się od nowa.
Duże firmy, np. operatorzy komórkowi, w ten sposób cyklicznie rewitalizują stare egzekucje i opłaca im się to bo okazuje się, że człowiek przez te parę lat zdążył odbudować swoją sytuację majątkową i jest z czego ściągać dług.
Rada: znajdź pracę i spłać. Pomęczysz się rok a potem będziesz miał spokój. A jak to zostawisz to kiedyś może wrócić, jak złe wspomnienie. Dzisiaj to już nie te czasy żeby zniknąć bez śladu.