Reader's Digest, Intrum Justitia

  • Autor wątku Autor wątku rockman
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
R

rockman

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2009
Odpowiedzi
1
Witam

Widzę, że w internecie sporo osób porusza problem długów wobec Reader's Digest, ale i tak nie wiem jak mam postapić, zignorowac sprawę czy jakoś działać. A mianowicie wczoraj dostałem pismo z Intrum Justitia, że rzekomo 9 lat temu nie zapłaciłem za zamówiona książkę w RD. Wydaje mi się to mało prawdopodobne, bo zawsze reguluję swoje rachunki, ale jeśli nawet jakims przypadkiem mi to umknęło to nikt przez tyle czasu nie kontaktował się ze mną w tej sprawie, a teraz zgłasza się drugi, jeszcze bardziej podejrzany twór informując o długu i odsetkach, ktore łaskawie może umorzyć. Nie jest to jakas wielka kwota, ale dlaczego mam za cos połacić, prawdopodobnie drugi raz i po tylu latach. Dowód wpłaty byc moze jest wsród szpargałów na strychu, ale jeszcze go nie znalazłem i byc może nie znajdę, wiec przosze o dobre rady, pozdrawiam
 
Po pierwsze, sprawa została przedawniona. Zobowiązanie zamienia się w naturalne, dług istnieje, ale dłużnik już nie ponosi odpowiedzialności.
Po drugie, jeśli uważa Pan, że wszystkie należności wobec RD były uregulowane, to proszę poprosić IJ o podstawę roszczenia (np. fakturę).
Po trzecie, obowiązkiem klienta jest przechowywanie dowodów wpłaty 5 lat.
Proszę też pamiętać, że jeżeli jednak istnieje ten dług, to bieg przedawnienia można przerwać poprzez przyznanie się do długu, zgodę na płatność ratalną lub częściową spłatę.
Na początek polecam wysłać do nich krótkie pismo z informacją, że według Pana dług jest niezasadny. To ich zmobilizuje do przedstawienia podstawy roszczenia i może wtedy sprawa się wyjaśni.
Ostatnia rada: proszę do nich nie dzwonić, tylko korespondować, bo później będą Pana nękać ciagłymi telefonami....
 
Witam,
Ja też mam problem z wymienionymi przez Was firmami.. :rolleyes: A było to tak. Mąż, który jest zameldowany na adres swojej babci otrzymał przesyłkę, którą listonosz przyniósł do domu. Starsza kobieta po 80tce odebrała przesyłkę tym bardziej, że była przecież bezpłatna. Kobiecina myślała, że wnuczek coś wygrał. W środku był Ilustrowany atlas Polski i książeczka do opłat. Bylismy tą przesyłką bardzo zdziwnieni, gdyż nikt nie zamawiał tego atlasu, ani mąż, ani ja, a tym bardziej babcia męża. Zadzwoniłam do RD z pytaniem co mam zrobic, bo nikt nie zamawiał tej ksiazki. Pani powiedziała,żeby odesłac atlas na swoj koszt, podała adres ze skrz. pocztową, potem pisać na jeszcze inny adres o zwrot kosztów. Prosiłam tez o przesłanie kopii rzekomego zamówienia, któręgo rzecz jasna nigdy nie dostałam Oczywiscie jak to w życiu bywa zaniedbaliśmy sprawę, tylko comiesiaczne blankieciki do płacenia przypominały nam o niezałatwionej sprawie z RD. Wreszcie po pół roku odesłałam atlas przesyłką poleconą na swój koszt 15zl, było to w kwietniu 2009roku. W maju tego roku mąż dostał wezwanie do zapłaty za atlas od firmy Intrum Justitia. Wytlumaczyłam telefonicznie pani z Justity, że odesłałam atlas rok temu, a ona mi na to, ze zrobiłam prezent RD, bo odesłałam za późno, gdyż na odesłanie mam 10 dni:o To czemu ta pani z RD nie wspomniała mi o ograniczonym terminie zwrotów, kiedy podawała mi adres, aby ją odesłać!! :confused: Pani z Justity twierdzi, że dowód nadania przesyłki do RD nie zwalnia mnie z opłaty dla nich. Poradźcie mi proszę, co robić?? Zapłacić te 79zł za coś, czego nie posiadam i mieć święty spokój, czy walczyć o sprawiedliwość?? Tylko jak mam ponieść dodatkowe koszty aby tylko postawić na swoim.. to mnie nie pociesza. Błagam powiedzcie co mi grozi jak nie zapłacę. A może wiecie, gdzie się z tym udać, do rzecznika praw konsumenta.? Będę wdzięczna za wszelkie wskazówki.
Pozdrawiam gorąco
 
Zapłacić te 79zł za coś, czego nie posiadam i mieć święty spokój, czy walczyć o sprawiedliwość??

To już moim zdaniem kwestia tego jak wysoko cenisz swój honor. Ja bym się dał prędzej zarżnąć niż miałbym spłacić nienależny im dług.
 
A ja dziś dostałem od RD przesyłkę a w niej książka Tajemnice cudów świata i bloczek do opłaty 79,55 zł za nią. Żona klikała w internecie na jakąś wirtualną loterię (spam e-mail) RD i tam podała dane teleadresowe i stąd paczka. Ona być może kliknęła na jakąś formę chęci zapoznania się z ofertą - jak zauważyła, że coś jest napisane o zamawianiu klsiążki - wyszła z aplikacji... . A książka doszła. Normalne firmy jak sprzedają książkę (lub cokolwiek) to wysyłają za pobraniem lub chcą przedpłaty na konto, a te cwaniaki darmowa przesyłka kota w worku za którego cza zapłacić lub odesłać - ale o odesłaniu nie jest napisane w przesyłce. Ja odsyłam im tą przesyłkę (bo wyczytałem gdzieś, że jest na to 10 dni) a zarazem żądać będę zwrotu kosztów wysyłki wraz z odszkodowaniem za stres i czas spędzony na internecie. Uzasadnię to tym, że nikt z nas ŚWIADOMIE nie zamawiał u nich nic i jest to nieporozumienie, albo ich oszustwo o którym zawiadomię Prokuraturę w przypadku nie otrzymania zwrotu należności na wskazane konto.
 
Miejscowość, 09-09-2010 r.

Janina Kowalski
mieszkająca

Nr klubowy xxxxxxx

Reader’s
Digest Przegląd
Skrytka Pocztowa nr 203
62-056 Komorniki


W załączeniu odsyłam Państwu odebraną w dniu wczorajszym (08-09-2010) z Urzędu Pocztowego Waszą przesyłkę w całości - tj. książka (nierozpakowaną z folii) pt. “Sekrety najbardziej niezwykłych miejsc na świecie” wraz z książeczką opłat oraz kartkę zatytułowaną "Kodeks etyczny wydawnictwa" .
Nie chcę skorzystać z możliwości kupna tego produktu, ani żadnych innych Państwa produktów czy usług.
Proszę o n a t y c h m i a s t o w e wykreślenie mnie ze statusu członkostwa w Reader's Digest (i loterii) oraz na podstawie art. 32 Ustawy o ochronie danych osobowych żądam o całkowite zaprzestanie przetwarzania moich danych osobowych, oraz udostępniania tych danych innym firmom oraz natychmiastowego usunięcia tych danych.
Oświadczam, iż świadomie nie zamawiałam takiego produktu. Na mój adres mailowy wpłynął link z loterią, w którą kliknęłam i podałem swoje dane. W momencie jak zorientowałam się, iż nieoczekiwanie zamawiać mam jakąś książkę to wyszłam z aplikacji. (Brak opcji potwierdzenia chęci zakupu I REZYGNACJI i ukryte informacje o chęci zakupu książki w odnośnikach tejże aplikacji wprowadziły mnie w błąd i mam nadzieję, że to nieudolność Waszych programistów a nie celowy zabieg, który podlega pod artykuł 286 par.1 Kodeksu karnego - tutaj błędem w rozumieniu przestępstwa oszustwa będzie fałszywe wyobrażenie, urojenie lub nieświadomość w stosunku do faktów, zjawisk, wartości rzeczy, jakości, liczby, osób oraz co do istniejących przepisów prawnych. Wprowadzenie w błąd osoby przez sprawcę przy oszustwie będzie polegało na wytworzeniu w świadomości tej osoby fałszywego obrazu pewnego stanu rzeczywistego (co ma miało miejsce w Państwa aplikacji loterii odnośnie ewentualnego zamówienia.)
Jednocześnie żądam zwrotu kosztów nadania do Państwa przedmiotowej paczki na rachunek bankowy xxxxx należącego do mojego męża xxxxx zam. j/w, którego upoważniam do odbioru tych pieniędzy. Jeżeli do dnia 01-10-2010 roku nie będzie zaksięgowany wpływ, wówczas rozważę o zawiadomieniu organów ścigania o podejrzeniu popełnienia przez Państwa przestępstwa usiłowania oszustwa na moją osobę, polegającego (oprócz w/w akapitu) na spowodowanie u mnie straty finansowej powstałej na skutek poniesienia kosztów wysłania do Państwa zwrotnej przesyłki, której zakupem spowodowała bym Państwa wzbogacenie się - co wyczerpuje znamiona art. 286 kk. Nie mam obowiązku ponoszenia strat finansowych w związku z Państwa ofertą. Ponadto informuję Państwa, iż sprawę zgłoszę do Stowarzyszenia Praw Konsumentów i dodatkowo będę ubiegała się zadośćuczynienia za czas poświęcony za nerwy i redagowanie niniejszego pisma oraz za czas poświęcony na przesłanie zwrotnej paczki.

Oświadczam, iż ze względu na szeroko opisane na internetowych forach Państwa "praktyki" żądam zaprzestania wysyłania mi jakiejkolwiek przesyłki/listu/mailu itd. Przesyłki takie nie będą przeze mnie odbierane a listy zwykłe od razu, bez ich otwierania, będą przekazywane do przegrody „zwroty”. W przypadku nie zastosowania się do tego żądania wniosę o wszczęcie postępowania w sprawie uporczywego nękania mojej osoby. Sytuacja ma się podobnie w przypadku przesyłek kierowanych na mojego męża - xxxxxxx. Tak więc mają Państwo dwie możliwości odpowiedzi na przedmiotowe pismo. a) wpłata na w/w rachunek, b) niedokonanie wpłaty, co niestety grozi Państwu w/w opisanymi działaniami powziętymi z mojej strony.

Uwaga ! W przypadku nieodebrania przesyłki nie przyjmę jej zwrotu.
Z poważaniem.


wyk 2 egz. przez XXX
1 egz. - adresat ( w tym kopia wysłana faksem pod podany nr 22 519 77 88 )
2 egz. - a/a
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra