A
abeone
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2012
- Odpowiedzi
- 1
Witam,
w 2010 roku złożyłem wniosek o reaktywacje na I semestr studiów. Oczywiście nie uczęszczałem na zajęcia i nie miałem zamiaru podjąć toku nauczania.
18.10.2010 - wezwanie do zapłaty - czesne I rata - 400zł
- wysłałem maila na adres z którego dostałem wezwanie do zapłaty z pytaniem co muszę zrobić w przypadku gdy nie chce studiować. Nie podobała mi się opłata 150zł za reaktywację na I semestr - przy rejestracji na I semestr opłat nie ma - oczywiście żadnej odpowiedzi nie otrzymałem.
13.01.2011 - wezwanie do zapłaty za cały semestr ( czesne I rata 300zł )
Cały problem polega na tym że w między czasie mailowałem z uczelnią, żeby wyjaśnić sytuację. Dostałem odpowiedź, że reaktywacja była możliwa mimo że nie wpłaciłem opłaty za reakywacje 150zł ponieważ
"1) Opłata reaktywacyjna została Panu przeksięgowana z opłaty administracyjnej, którą Pan wpłacił 19/02/2010.
( Opłata administracyjna wynosiła 250 zł :czyli 150 rozliczono na wznowienie studiów reaktywację a 100 zł na czesne rata 1)"
Teraz mam wytoczoną przez firmę windykacyjną sprawę sądową. Zastanawiam się nad wizytą u prawnika ale nie wiem czy są szansę na to żeby uniknąć opłat za I semestr studiów ?
Dodam jeszcze że reaktywacja jest możliwa na II semestr i wyżej...
w 2010 roku złożyłem wniosek o reaktywacje na I semestr studiów. Oczywiście nie uczęszczałem na zajęcia i nie miałem zamiaru podjąć toku nauczania.
18.10.2010 - wezwanie do zapłaty - czesne I rata - 400zł
- wysłałem maila na adres z którego dostałem wezwanie do zapłaty z pytaniem co muszę zrobić w przypadku gdy nie chce studiować. Nie podobała mi się opłata 150zł za reaktywację na I semestr - przy rejestracji na I semestr opłat nie ma - oczywiście żadnej odpowiedzi nie otrzymałem.
13.01.2011 - wezwanie do zapłaty za cały semestr ( czesne I rata 300zł )
Cały problem polega na tym że w między czasie mailowałem z uczelnią, żeby wyjaśnić sytuację. Dostałem odpowiedź, że reaktywacja była możliwa mimo że nie wpłaciłem opłaty za reakywacje 150zł ponieważ
"1) Opłata reaktywacyjna została Panu przeksięgowana z opłaty administracyjnej, którą Pan wpłacił 19/02/2010.
( Opłata administracyjna wynosiła 250 zł :czyli 150 rozliczono na wznowienie studiów reaktywację a 100 zł na czesne rata 1)"
Teraz mam wytoczoną przez firmę windykacyjną sprawę sądową. Zastanawiam się nad wizytą u prawnika ale nie wiem czy są szansę na to żeby uniknąć opłat za I semestr studiów ?
Dodam jeszcze że reaktywacja jest możliwa na II semestr i wyżej...