Realia przy szkodzie całkowitej !!!

  • Autor wątku Autor wątku Koval78
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Sprawa chyba jednak będzie trwała znacznie dłużej. Dostałem kolejne pismo z PZU, że TU na tym etapie nie może przyjąć na siebie odpowiedzialności finansowej (wypłacić odszkodowanie) gdyż nie ma pewności że to jego klient jest sprawcą wypadku. Tak więc zaprzestaję szukać auta o podobnym standardzie bo brakuje mi te 10000 które mam zamrożone w PZU.
Zastanawia mnie tylko czy nie ma jakiegoś straszaka na PZU żeby skłonić ich do wypłaty odszkodowania ?
Pisma z komendy o oskarżycielu posiłkowym nie dostałem.
Po raz kolejny potwierdza sie teza że w naszym kraju nie da się żyć normalnie.

Udało mi się znaleźć takie orzecznictwo:
Przepis art. 817 § 2 k.c. nie upoważnia ubezpieczyciela do zaniechania prowadzenia postępowania likwidacyjnego do czasu prawomocnego zakończenia postępowania karnego dotyczącego wypadku komunikacyjnego, w którym uczestniczył kierowca ubezpieczony od odpowiedzialności cywilnej.
a oto link do całego orzeczenia:
http://www.rzu.gov.pl/prawo/orzecznictw ... -8_134.htm

Czy można wykorzystać ten wyrok w mojej walce z PZU ?
 
No i mam wezwanie do sądu w charakterze świadka na 14-01-2007.

Może wreszcie coś się ruszy ta sprawa.


P.S.
Powoli przyzwyczaiłem się do braku samochodu. Nawet są zalety z imprezy zawsze wracam jako pasażer :)
 
Witam
Jestem po rozprawie. Sąd orzekł winę kierującego A6 i skazał go na 10 mies pozbawienia wolności w zawieszeniu na 3 lata.
Jak mam teraz postępować z PZU ? Czy muszę czekać na uprawomocnienie się wyroku ? Czy powiadamiać PZU już teraz czy czekać ? Czy to ja mam im dostarczyć odpis wyroku czy to oni sobie go załatwią ?
Swoją drogą wszyscy mi mówią że bezprawnie odwlekało PZU z wypłatą odszkodowania ale w obecnej sytuacji 2 tyg. nie ma dla mnie większego znaczenia .
Acha jeszcze jedno ile czasu ma PZU na wypłatę odszkodowania ( oczywiście jak przedstawię im wyrok) ?

Pozdrawiam
Koval
 
Witam
Nareszcie koniec !!!
Dziś wpłynęły mi pieniądze z PZU.
Ale od ostatniego postu trochę minęło więc napiszę co się działo. Sprawca odwołał się od wyroku z 14-01-2008 i niestety wyrok się nie uprawomocnił. 15-04-2008 odbyła się sprawa w sądzie odwoławczym i sąd podtrzymał poprzedni wyrok oddalając apelację.
Wyrok w sadzie odwoławczym staje się prawomocny z chwila wydania więc z odpisem wyroku udałem się do PZU. Tam pan powiedział, że musi sprawdzić czy wyrok jest prawomocny więc szybko go pouczyłem że jest (udawał głupiego ale pewnie jest lub chciał grac na zwłokę).
Skoro od samego początku racja była po mojej stronie czy w tej sytuacji mogę jeszcze coś wydębić z PZU (np. odsetki ustawowe) ?
 
koniecznie wystąp o odsetki za zwłokę. Ubezpieczyciel mając swych rzeczoznawców jako profesjonalista już wcześniej przy odrobinie dobrej woli ustalić, kto ponosi winę za kolizję.
 
Powrót
Góra