Recydywa

  • Autor wątku Autor wątku damm31
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

damm31

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2006
Odpowiedzi
6
Prosiłbym o pomoc w następującym przypadku:
Czy słusznie argumentuje prokuratura w tym przypadku, że nowe przestępstwo zostało popełnione w warunkach art 64$1KK, ponieważ od 06.03.2002 do dnia dzisiejszego skazany odbył (ciągle odbywa) co najmniej 6 miesięcy kary. I w tym czasie, podczas odbywania kary popełnił to drugie przestępstwo.
Czy w tym przypadku, już wcześniej nie nastąpiło przedawnienie recydywy? Od skazania za pierwsze przestępstwo (22.01.1999) i odbycia części kary (11.05.1998-16.04.1999) minęło do momentu popełnienia drugiego przestępstwa ponad 5 lat. Czy można "na nowo" rozpocząć obliczanie tych pięciu lat od chwili odbywania (od 06.03.2002 do dziś) reszty tej samej kary, z której skazany odbył już wcześniej 11 miesięcy i wyszedł na wolność w wyniku uchylenia aresztu międzyinstancyjnego. Areszt zaliczono na poczet kary wyrokiem z dnia 22.01.1999.
(Czy wogóle dozwolone jest by art 64$1 miał zastosowanie kiedy odbywanie poprzedniej kary (pierwszej) jeszcze trwa, a nowe przestępstwo zostaje popełnione podczas jej odbywania, kiedy skazany nie odbył jeszcze nawet połowy orzeczonej kary, a równocześnie okres 6 miesięcy wymagany do rozpoczęcia biegu przedawnienia recydywy odbył już ponad 5 lat wcześniej i został zwolniony z Z.K. w wyniku uchylenia tymczasowego aresztowania j.w.


Art 64$1 KK mówi, że dla przypisania recydywy specjalnej zwykłej nowe przestępstwo musi być popełnione przed upływem pięciu lat od odbycia conajmniej 6 miesięcy kary. Pytanie:
Czy można przyjąć, że warunek ten został spełniony w sytuacji gdy:
Pierwsze przestępstwo popełnione zostało 11.05.1998. Wyork zapadł 22.01.1999(9 lat pozbawienia wolności) przy czym w okresie 11.05.1998-16.04.1999 trwał okres tymczasowego aresztowania, zaliczany wyrokiem z dnia 22.01.1999 na pocz
 
na poczet kary wyrokiem z dnia 22.01.1999.
(Czy wogóle dozwolone jest by art 64$1 miał zastosowanie kiedy odbywanie poprzedniej kary (pierwszej) jeszcze trwa, a nowe przestępstwo zostaje popełnione podczas jej odbywania, kiedy skazany nie odbył jeszcze nawet połowy orzeczonej kary, a równocześnie okres 6 miesięcy wymagany do rozpoczęcia biegu przedawnienia recydywy odbył już ponad 5 lat wcześniej i został zwolniony z Z.K. w wyniku uchylenia tymczasowego aresztowania j.w.

Art 64$1 KK mówi, że dla przypisania recydywy specjalnej zwykłej nowe przestępstwo musi być popełnione przed upływem pięciu lat od odbycia conajmniej 6 miesięcy kary. Pytanie:
Czy można przyjąć, że warunek ten został spełniony w sytuacji gdy:
Pierwsze przestępstwo popełnione zostało 11.05.1998. Wyork zapadł 22.01.1999(9 lat pozbawienia wolności) przy czym w okresie 11.05.1998-16.04.1999 trwał okres tymczasowego aresztowania, zaliczany wyrokiem z dnia 22.01.1999 na poczet kary. Od dnia 06.03.2002 do dnia dzisiejszego skazany odbywa resztę tej kary. W trakcie jej trwania (w dniu 29.07.2005) popełnia nowe przestępstwo. Czy w tym przypadku słusznie zastosowano art 64$1 KK?
Od którego momentu biegnie w tym przypadku pięcioletni okres, o którym mowa w art 64$1 KK?
Czy liczy się on od daty "ostatniego zwolnienia z ZK"? (OSNKW 1979 z 3 poz 19) i czy obowiązuje jeszcze to orzecznictwo?.
Czy za takie "zwolnienie" (rozpoczęcie biegu przedawnienia) uznać należy uchylenie aresztu międzyinstancyjnego? Areszt został zaliczony na poczet kary wyrokiem z dnia 22.01.1999.
 
Ale o co chodzi?
W okresie od 30.07.2000 r. do 29.07.2005 r. odbył co najmniej 6 miesięcy pozbawienia wolności za przestępstwo podobne? Odbył. Więc ma recydywę.
 
Od skazania za pierwsze przestępstwo (22.01.1999) i odbycia części kary (11.05.1998-16.04.1999) minęło do momentu popełnienia drugiego przestępstwa ponad 5 lat.

Art 64$1 KK mówi, że dla przypisania recydywy specjalnej zwykłej nowe przestępstwo musi być popełnione przed upływem pięciu lat od odbycia conajmniej 6 miesięcy kary.

Minęło ponad 5 lat więc mam wątpliwości.
 
No ale przecież odbył co najmniej 6 miesięcy w okresie 6.03.2002-29.07.2005 r.
Nigdzie w tym przepisie nie ma mowy o odbyciu całości kary.
 
Problem w tym że właśnie nie wiem od którego momentu biegnie w tym przypadku pięcioletni okres, o którym mowa w art 64$1 KK.

Czy liczy się on od daty "ostatniego zwolnienia z ZK"?
Czy też za takie "zwolnienie" (rozpoczęcie biegu przedawnienia) uznać należy uchylenie aresztu międzyinstancyjnego?

Więc jeśli uznać by, że odbycie 6 miesięcy kary rozpoczęło się w 1999, wtedy okres 5 lat potrzebny do przedawnienia zostałby spełniony.
 
przepis mówi , że w ciągu ostatnich 5 lat siedział przynajmniej 6 miesięcy , czego tu nie rozumieć , żeby nie być traktowanym jak recydywista trzeba być "grzecznym" 5 lat(nie siedzieć w więzieniu przez ostatnie 5 lat do chwili popełnienia nowego przestępstwa) , nie chodzi tu o datę wyroku ale datę ukończenia kary w pudle.
 
Przepis wcale tego nie mówi jednoznacznie:
"Art 64$1 KK dla przypisania recydywy specjalnej zwykłej nowe przestępstwo musi być popełnione przed upływem pięciu lat od odbycia conajmniej 6 miesięcy kary. "
Można zrozumieć to na dwa sposoby:
1) Odliczanie 5 lat realizuje się od momentu kiedy skazany odsiedział 6 miesięcy i termin ten jest stały czyli od 1999r zaczyna się liczyć. (tak ja to rozumiem)
2) Tak jak powiedziałeś labla iż termin ten liczy się od ostatniej odsiadki, aczkolwiek w takim wypadku znaczyłoby to że termin ten się odnowił bo skoro skazany siedział ponad 6 miesięcy w 1999 roku, następnie wyszedł i od dnia 06.03.2002 do dnia dzisiejszego skazany odbywa resztę tej kary. W trakcie jej trwania (w dniu 29.07.2005) popełnia nowe przestępstwo. Więc w takim wypadku termin ten mu się uaktualnił? nie jest już ważny od 1999 roku a od 2002?
 
Podpunkt 2 jest prawidłowy
Ujmę to inaczej :
Zadaj sobie takie pytania :(lub komuś w czyim imieniu piszesz)

Czy w ciągu ostatnich 5 lat od popełnienia aktualnego przestępstwa siedziałeś w więzieniu - TAK
Czy siedziałeś w tym okresie ponad 6 miesięcy - TAK(mało tego nadal ta osoba siedzi)

WIĘC JEST TO RECYDYWA , koniec kropka i przepis nie jest tu dwuznaczny
Jak teraz tego nie pojmiesz to ja wysiadam
 
a jak ustosunkować się do tego? Mąż ok. 8 lat był na wolności, nie miał poważniejszych konfliktów z prawem. W 2008r. skazali go prawomocnym wyrokiem, ukrywał się. Teraz czeka go jeszcze jedna sprawa o to samo za co był skazany w 2008r. Dostał R1
Za choinkę jasną nie mogę zrozumieć dlaczego. Czytam forum od deski do deski i dostaję oczopląsów:what:
 
kochana pomocy : pierwsze więzienie za kradzieże, mija 8 lat, wyrok za narkotyki, ukrywanie się, przed nim sprawa za to samo. Ma R1 (ale tu pojawia się problem bo nie mogę rozgryżć czy sądową czy penitencjarną) - kiedy warunkowe zwolnienie, pierwsza przepustka?
Strony przestudiowałam, ale proszę wytłumacz mi to "jak krowie na rowie":D
bo nie kumam o co w tym wszystkim chodzi !!!!!!!:mad:
 
asiulla7 trudno jest to wszystko zrozumieć,bo tak naprawdę każdy "przypadek" jest inny.Bywa tak,że recydywista wielokrotnie karany-dostaje przepustki i wychodzi wcześniej.A osoby które są pierwszy raz karane-niemają przepustek i siedzą do końa kary.Ale w Twoim przypadku to ciężka sprawa(szczerze)przedewszystkim te ukrywanie ...Żaden sąd nie patrzy na to przychylnie.Ale trzeba próbować wszystkiego-dosłownie?!
 
a po jakim czasie może starać się o pierwszą przepustkę ?
i kiedy o warunkowe zwolnienie?
 
O warunkowe zwolnienie może starać sie po odbyciu 3/4 całej kary. W przypadku recedywy jest naprawdę ciężko,mój mi mówi że napewno do końca będzie siedział,czyli jeszcze jakieś półtora roku.Nie robimy sobie złudnych nadzieji i tyle. A co do przepustek to zależy w jakim więzieniu jest.
 
dopiero po 3/4?:o O Boziu !!!!!!!!!!
a kto może po 1/2 ?
Mój koliberek jest we wronkach
 
Niekoniecznie przy recydywie warunkowe po 3/4 kary. Przy multirecydywie jest warunkowe po 3/4 kary, przy recydywie zwykłej po 2/3, a jeśli ma tylko recydywę penitencjarną, to warunkowe po 1/2 kary
 
Droga Barbie a czy mogłabyś na podstawie moich wcześniejszych wpisów powiedzieć mi jak to jest z tą recydywą w przypadku mojego męża?
Będę bardzo wdzięczna bo szczerze to w tych wszystkich paragrafach i przepisach to się gubię.
Pozdrawiam serdecznie:)
 
asiulla7 powiem ci tak skoro twoj facet jest we wronkach to nie liczyłabym tam na przepustki,to ciezki zakład karny i naprawde tam ze wszystkim jest ciezko,a z wokand prawie wogole nie wypuszczaja.wiem to ze swojego doswiadczenia moj przesiedział tam 2lata teraz naszczesci transportowali go do potulic.pozdrawiam
 
Powrót
Góra