Refundacja na zatrudnienie pracownika do 30 roku życia

  • Autor wątku Autor wątku amiszka2607
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

amiszka2607

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2012
Odpowiedzi
13
Dzień dobry,

Otrzymałam refundacje na zatrudnienie pracownika do 30 roku życia. Umowa została podpisana 5.12.2016 roku, w tym momencie powinnam podpisać umowę z pracownikiem i ją zarejestrować, jednak nastąpiło z mojej strony zaniechanie, ponieważ nie zarejestrowałam tej umowy do dnia dzisiejszego nie zrobiłam tego i też nie skorzystałam z refundacji. Jakie kroki powinnam podjąć aby otrzymać zwrot wynagrodzenia, jeśli w dniu dzisiejszym zatrudniłam tego pracownika formalnie ? oraz jak ewentualnie mogłabym się wycofać z tej umowy podpisanej z Urzędem Pracy ? Czy będę musiała zwracać tą kwotę którą mi przyznali pomimo tego że nie otrzymałam nawet złotówki z tytułu obowiązywania umowy ?
 
amiszka2607 napisał:
Umowa została podpisana 5.12.2016 roku, w tym momencie powinnam podpisać umowę z pracownikiem i ją zarejestrować, jednak nastąpiło z mojej strony zaniechanie, ponieważ nie zarejestrowałam tej umowy do dnia dzisiejszego
Zarejestrować gdzie? Podpisała Pani umowę o pracę z pracownikiem? Wypłaciła Pani wynagrodzenie zatrudnionemu pracownikowi za grudzień`2016 i styczeń`2017?
amiszka2607 napisał:
Jakie kroki powinnam podjąć aby otrzymać zwrot wynagrodzenia, jeśli w dniu dzisiejszym zatrudniłam tego pracownika formalnie ? oraz jak ewentualnie mogłabym się wycofać z tej umowy podpisanej z Urzędem Pracy ?
To chce Pani otrzymać tę refundację czy wycofać się z umowy z PUP?
 
Ostatnia edycja:
Powinnam zgłosić do zusu
 
Kosssz napisał:
Zarejestrować gdzie? Podpisała Pani umowę o pracę z pracownikiem? Wypłaciła Pani wynagrodzenie zatrudnionemu pracownikowi za grudzień`2016 i styczeń`2017?
To chce Pani otrzymać tę refundację czy wycofać się z umowy z PUP?

Chcę otrzymać tę refundację, tak zapłaciłam pracownikowi za grudzień i styczeń, ale nie odprowadziłam podatku
 
A potem osoby z tej drugiej strony przychodzą na forum i radzą się w "Prawo Pracy".

Pozwoliłaś pracownikowi pracować 3 miesiące bez umowy? Na czarno? Bez odprowadzania podatku? To ja nie mam więcej pytań i mam nadzieję że moderatorzy zamkną ten wątek na amen a refundacja będzie zwrócona do PUP.
 
Tobol napisał:
A potem osoby z tej drugiej strony przychodzą na forum i radzą się w "Prawo Pracy".

Pozwoliłaś pracownikowi pracować 3 miesiące bez umowy? Na czarno? Bez odprowadzania podatku? To ja nie mam więcej pytań i mam nadzieję że moderatorzy zamkną ten wątek na amen a refundacja będzie zwrócona do PUP.
Jestem za
 
Otrzymałem refundację na zatrudnienie pracownika do 30 roku życia. Umowa została podpisana na 24 miesiące od 02.08.2016 do 02.08.2018.
W związku z powyższym dnia 02.08.2016 zatrudniłem pracownika na umowę o pracę na czas określony 24m-cy.
Z dniem 27.05.2017 mój pracownik zawarł ze mną (pracodawcą) związek małżeński, w wyniku czego stosunek pracy obowiązywał nadal, lecz mój pracownik stał się moim współpracownikiem (składki jak za pracodawcę).
Z chwilą zawarcia związku małżeńskiego umowa o pracę wygasła na mocy przepisów prawa.

W wyniku zwiększonych składek, a także zmniejszonych znacznie dochodów wynikających z malejącej stale sprzedaży, z dniem 04.08.2017 zamknąłem działalność gospodarczą.

W związku z w/w sytuacją Urząd Pracy domaga się zwrotu całej kwoty refundacji wraz z odsetkami naliczonymi od pierwszej daty jej otrzymania.

Kwota w przybliżeniu wynosi: 26 tys. refundacji za cały rok + 1 tys. odsetek.

Proszę o pomoc czy da się z tym coś zrobić, gdyż zarówno ja, jak i żona jesteśmy osobami bezrobotnymi na zasiłku.

W umowie są zawarte następujące punkty:
paragraf 8
W przypadku naruszenia lub niedotrzymania przez pracodawcę warunków umowy, bądź udaremnienia lub utrudnienia kontroli określonej w paragrafie 7 starosta dokona wstrzymania, odmowy refundacji poniesionych kosztów, wypowiedzenia w całości lub w części umowy lub rozwiązania umowy ze skutkiem natychmiastowym.

paragraf 9
1. W przypadku niewywiązania się z warunku dotyczącego utrzymania w zatrudnieniu skierowanego bezrobotnego/ych przez okres 12 meisięcy po zakończeniu refundacji części kosztów poniesionych na wynagrodzenia, nagrody oraz składki na ubezpieczenia społeczne od refundowanego wynagrodzenia powoduje obowiązek zwrotu uzyskanej pomocy w kwocie proporcjonalnej do okresu, w którym nie utrzymano zatrudnienia skierowanej osoby, wraz z odsetkami ustawowymi naliczonymi od dnia otrzymania refundacji za pierwszy miesiąc, w terminie 30 dni od dnia doręczenia wezwania Startosy.
2. W przypadku odmowy przyjęcia skierowanego bezrobotnego/ych na zwolnione stanowisko pracy, Pracodawca zwraca uzyskaną pomoc w kwocie proporcjonalnej do okresu, w którym nie utrzymano zatrudnienia skierowanej osoby/ób wraz z odsetkami ustawowymi naliczonymi od dnia otrzymania pierwszej refundacji, w terminie 30 dni od dnia doręczenia wezwania Starosty.
3. W przypadku braku możliwości skierowania bezrobotnego/ych przez urząd pracy na zwolnione stanowisko/a pracy, Pracodawca nie zwraca uzyskanej pomocy za okres, w którym uprzednio skierowany bezrobotny/ni pozostawał w zatrudnieniu.

paragraf 16
W sprawach nieuregulowanych niniejszą umową mają zastosowanie przepisy:
1. rozporządzenienie Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 24 czerwca 2014r. w sprawie organizowania prac interwencyjnych i robót publicznych oraz jednorazowej refundacji kosztów z tytułu opłaconych składek na ubezpieczenie społeczne (Dz. U. z 2014r., poz. 864).
 
imprimarex napisał:
Urząd Pracy domaga się zwrotu całej kwoty refundacji wraz z odsetkami naliczonymi od pierwszej daty jej otrzymania.
Prawidłowo. Proszę spodziewać się komornika !
 
imprimarex napisał:
czy da się z tym coś zrobić, gdyż zarówno ja, jak i żona jesteśmy osobami bezrobotnymi na zasiłku.
Będzie niezwykle trudno "coś" zdziałać, bo zasady były jasne od samego początku i miał Pan tego świadomość, że podpisując taką umowę ma Pan zobowiązania na 2 lata. Likwidacja firmy w tym okresie nie mogła zatem skutkować niczym innym jak zażądaniem przez PUP zwrotu wypłaconej refundacji+odsetki.
Zawsze może Pan spróbować wystąpić z wnioskiem o rozłożenie należności na raty lub o jej umorzenie, ale trzeba mieć naprawdę argumenty. Proszę wziąć pod uwagę, że refundacja była wypłacana ze środków publicznych i PUP ma obowiązek dochodzić ich zwrotu. W przypadku braku wpłaty w wyznaczonym przez PUP terminie przygotować się nawet na sprawę w sądzie... a w ostateczności niestety komornika.

Przepraszam, ale analizując daty pytanie samo ciśnie się na usta: czy celowo firma została zamknięta akurat 2 dni po zakończeniu okresu refundacji?
 
Ostatnia edycja:
A co w sytuacji gdy: zawarto umowę na refundacje, po około 8 miesiącach pracownik rezygnuje - zwalnia się. Urząd pracy kieruje nowe osoby, ale te osoby nie chcą pracować (wyjazd za granice, małe dziecko, wiec po opłaceniu opiekunki zostanie 400 zl a straci czas i 500+ ) lub w ogóle nie mają kwalifikacji - nie mają umiejętności określonych w zgłoszeniu krajowej oferty pracy, która była załącznikiem do umowy) . Pracodawca nie zatrudnia nikogo ze skierowanych (3 osoby) , urząd straszy sądem ... jest szansa wygrać czy lepiej zwrócić bez bez sądu???
 
W sądzie przegrasz, dojdą odsetki i koszty.
 
z umowy --- § 1 punktem 1 „Pracodawca zobowiązuje się do zatrudnienia
w pełnym wymiarze czasu pracy, 1 osobę bezrobotną do 30 roku życia skierowaną przez Urząd, posiadającą kwalifikacje się do wykonywania pracy na stanowisku: sprzedawca według zasad określonych w art. 150 f ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy (tekst jednolity Dz.U. z 2015 poz 149 ze zmianami) oraz utrzymania zatrudnienia przez okres 24 miesięcy tj. od dnia 01.04.2016 r. do dnia 31.03.2018r..”
§ 2 punkt 2 „Zawarcia z osobą bezrobotną, o której mowa w § 1, umowy o pracę
w pełnym wymiarze czasu”
 
m i s napisał:
Urząd pracy kieruje nowe osoby, ale te osoby nie chcą pracować (wyjazd za granice, małe dziecko, wiec po opłaceniu opiekunki zostanie 400 zl a straci czas i 500+ )
A pisze to Pani na skierowaniach tych osób? Że to nie Pani nie chce ich zatrudnić tylko one nie chcą pracować?
m i s napisał:
lub w ogóle nie mają kwalifikacji - nie mają umiejętności określonych w zgłoszeniu krajowej oferty pracy, która była załącznikiem do umowy)
To niemożliwe. Gdyby nie miały, to PUP by ich nie skierował do Pani na rozmowę. A tak wychodzi, że to Pani próbuje się wykręcić z zatrudnienia kolejnej osoby.
 
tak pisałam na skierowaniach. Dodatkowo w zgłoszeniu krajowej oferty pracy była znajomość roślin ozdobnych i ponieważ już nie ufam PUP przygotowałam test każdy na rozmowie wypełniał mi test znajomości roślin na 21 punktów najwięcej był 4. To są kwalifikacje i umiejętność?
 
m i s napisał:
tak pisałam na skierowaniach. Dodatkowo w zgłoszeniu krajowej oferty pracy była znajomość roślin ozdobnych i ponieważ już nie ufam PUP przygotowałam test każdy na rozmowie wypełniał mi test znajomości roślin na 21 punktów najwięcej był 4. To są kwalifikacje i umiejętność?
Obawiam się, że Pani test wiedzy (o ile ten sposób weryfikacji wiedzy kandydatów nie został jasno i wprost określony w warunkach umowy z PUP) jest bez znaczenia. Bo osoby kierowane przez PUP mogły celowo go nie zdać, bo obawiały się, że stracą profity wynikające ze statusu bezrobotnego.
Panią natomiast obowiązują wyłącznie warunki umowy, a nie wymyślone przez siebie testy. W tej sytuacji Pani "wybrzydzanie" (przepraszam za takie sformułowanie, ale piszę tak jak to zostanie odczytane) zapewne będzie potraktowane jako celowy wybieg, aby wykręcić się od przyjęcia kolejnej osoby i uniknąć konsekwencji nieuzupełnienia wakatu utworzonego ze środków publicznych.
Jeśli sprawa trafi do sądu, to obawiam się, że test znajomości roślin więcej Pani zaszkodzi niż pomoże. Środki publiczne, z których finansowano program nie mogą zostać umorzone, bo potencjalni kandydaci nie przeszli jakichś dodatkowych testów pracodawcy (których zdanie uzależniałoby przyjęciem do pracy). Takie rzeczy ustala się przed podpisaniem umowy.
 
Ostatnia edycja:
Czyli urząd przysyła człowieka i pracodawca bez żadnego sprawdzenia i potem potwierdzenia dla PUP odbytej rozmowy i jej efektów zatrudnia, tak?
 
Takie rzeczy ustala się przed podpisaniem umowy. - czyli zostało określone - umiejętności - znajomość roślin ozdobnych i powinnam tylko - przychodzi kandydat i mówi znam, znam i już podpisujemy umowę?
 
§ 1 punktem 1 „Pracodawca zobowiązuje się do zatrudnienia
w pełnym wymiarze czasu pracy, 1 osobę bezrobotną do 30 roku życia skierowaną przez Urząd, posiadającą kwalifikacje się do wykonywania pracy na stanowisku: sprzedawca według zasad określonych w art. 150 f ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy (tekst jednolity Dz.U. z 2015 poz 149 ze zmianami) oraz utrzymania zatrudnienia przez okres 24 miesięcy tj. od dnia 01.04.2016 r. do dnia 31.03.2018r..”
§ 2 punkt 2 „Zawarcia z osobą bezrobotną, o której mowa w § 1, umowy o pracę
w pełnym wymiarze czasu”

§ 4 punkt 6. Umowy w sprawie refundacji kosztów poniesionych na wynagrodzenia, nagrody oraz składki na ubezpieczenie społeczne skierowanego bezrobotnego do 30 roku życia „W przypadku braku możliwości skierowania bezrobotnego przez Urząd na zwolnione stanowisko pracy, Pracodawca nie zwraca uzyskanej pomocy za okres, w którym uprzednio skierowany bezrobotny pozostawał
w zatrudnieniu.”

czyli urząd miał skierować osoby posiadające kwalifikacje, tak? i ja nie miałam prawa tych kwalifikacji sprawdzić?
 
Powrót
Góra