Rejestracja jako bezrobotny a meldunek

  • Autor wątku Autor wątku collbert
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
C

collbert

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2016
Odpowiedzi
20
Straciłem pracę przez koronawirusa jak wiele innych osób i chciałem się zarejestrować jako bezrobotny i widzę że wymaga to zameldowania. Mam umowę najmu mieszkania, więc mogę się zameldować z tego co wiem, ale nie chciałbym żeby właściciel lokalu w którym przebywam wiedział, że chwilowo nie posiadam pracy (bo na czynsz mam, ale chciałbym mieć ubezpieczenie zdrowotne na wypadek gdybym złapał wirusa). Czy urząd może się kontaktować z właścicielem lokalu żeby go poinformować o tym że się chcę zameldować, albo (co gorsza) że chcę się zameldować aby zarejestrować się jako bezrobotny?
 
collbert napisał:
Czy urząd może się kontaktować z właścicielem lokalu żeby go poinformować o tym że się chcę zameldować,
ma taki obowiązek, wynajmujący jest stroną
 
cóż, szkoda. Dziękuję Ci bardzo za odpowiedź.
 
nie musisz informować o przyczynie meldunku, to nie ma znaczenia dla sprawy.
Może wynajmujący nie będzie robił problemu i zgodzi się na tymczasowy
 
ja podejrzewam że się zgodzi, tylko nie chcę żeby po prostu dowiedział się o rejestracji jako bezrobotny żeby nie musiał się martwić, że nagle coś jest nie tak, bo mieszkam w tym mieszkaniu trzy lata. Wiem że do wyborów potrzebny jest meldunek aby sie zarejestrowac do spisu wyborców, ale od wyborów trochę czasu minęło i do następnych też sporo czasu. Nie mam pomysłu co innego mógłbym powiedzieć że nagle potrzebuję meldunku.
 
Nie dowie się, jeśli się zarejestrujesz w UP. W formularzu przy meldowaniu właściciel wypełnia właściwie dwie linijki, potwierdzenie, że XY faktycznie mieszka w tym miejscu. Wynajmuje kilka mieszkań, wszyscy są zameldowani, a ja nie mam pojęcia - czy pracują, gdzie pracują, jakie mają umowy, tego w żadnym dokumencie nie ma. Zagadaj, że czasy ciężkie i mógłbyś się rozejrzeć za pewniejszą pracą niż obecna, ale takie oferty są tylko dla zameldowanych w tym mieście, więc jeśli byłby tak miły... W sumie wiele nie skłamiesz :)
 
Powrót
Góra