Rejestracja pojazdu nowe zasady

  • Autor wątku Autor wątku gosia.sun
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

gosia.sun

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2011
Odpowiedzi
5
Witam,

Chciałam poruszyć temat rejestracji pojazdu po 08.10.2012. Od tego dnia by zrobić badanie techniczne pozytywne muszę udać się do wydziału komunikacji by otrzymać tablice próbne. Otrzymanie tych tablic wiąże się z pewnymi opłatami:
a) osobowe tablice próbne ok 60-70 zł, opłata recyklingowa
b) ciężarowe pow. 3,5 tony tylko tablice ok 60-70 zł
Co więcej jeśli osoba jest nieświadoma nowych przepisów, idzie na przegląd bez tablic dostaje badanie negatywne, z tym badaniem po tablice i znowu na nowe badanie. Koszty związane z rejestracją nam rosną.
Otrzymanie tablic próbnych traktowane jest przez wydział jako rejestracja, więc niestety trzeba mieć wszystkie niezbędne dokumenty (dokumenty auta, umowa lub faktura, i/ lub oświadczenie o vat-cie, akcyza).
Tworząc nowe zasady urzędnicy myśleli, że jak się robi badanie techniczne to znaczy, że od razu chcemy to auto na siebie zarejestrować, a co z osobami/ firmami, które zajmują się handlem pojazdami i powiedzmy, że do tej pory cena badania była wliczona w cenę pojazdu. Ok, badanie może zrobić po swojej stronie kupujący po otrzymanie faktury, i teraz zaczyna się jazda. Klient przyjeżdża po dokumenty, następnie jedzie do swojego wydziału, po tablice próbne, znowu do nas przyjeżdża, lub wysyła kuriera z dokumentami. My powinniśmy udać się na przegląd tym pojazdem, i pojawia się nowy problem, żeby dojechać na przegląd nie wystarczą same tablice trzeba mieć jeszcze OC, w razie jakiejkolwiek stłuczki, lub zatrzymania przez policję. Jeszcze w poprzednim tygodniu nie znalazłam firmy, która by mi auto ubezpieczyła na tablicach próbnych, (może słabo szukałam).
Moje pytanie brzmi czy nowe zasady rejestracji są zgodne z prawem, i czy naprawdę trzeba przejść taką gehenne by zarejestrować pojazd?
Proszę również, o wyjaśnienie zawiłości nowych zasad.
 
gosia.sun napisał:
Moje pytanie brzmi czy nowe zasady rejestracji są zgodne z prawem
Niestety są...

gosia.sun napisał:
czy naprawdę trzeba przejść taką gehenne by zarejestrować pojazd?
Można sprowadzić pojazd na tablicach wywozowych, wtedy będzie bez problemu, albo z ważnym przeglądem zagranicznym, wtedy u nas tylko dodatkowe to można bez tablic.
 
Ubezpieczenie pojazdu w tym przypadku nie stanowi żadnych przeszkód. Można ubezpieczyć nawet nie zarejestrowany pojazd sam tak robiłem wielokrotnie podając na polisie jedynie numer nadwozia. Poważny problem jaki wiąże się z nowo wprowadzonymi przepisami opiszę poniżej bo sam tego doświadczyłem dzisiaj próbując zarejestrować pojazd.

Pojechałem dzisiaj do Urzędu Skarbowego, aby uzyskać VAT-25. Motocykl sprowadziłem z USA bez tablic rejestracyjnych, pełna odprawa celna w Niemczech. Wszystko ładnie pięknie tylko Pan w US poinformował mnie, że do wydania VAT-25 potrzebuje Badania Technicznego i tu pojawia się problem, (za który BARDZO DZIĘKUJĘ RZĄDZĄCYM IMBECYLOM KTÓRZY USTANAWIAJĄ NIESPÓJNE PRAWO). W myśl nowych przepisów do wykonania badania technicznego potrzebne są tablice rejestracyjne. Wydawałoby się, że to nic trudnego, przecież można zarejestrować pojazd na numery próbne bez badania. Rzeczywiście bez badania można ale jednym z wymaganych dokumentów do rejestracji na numery próbne jest VAT-25. Czyli mam motocykl, którego nie mogę zarejestrować bo nie mogę zrobić badania technicznego, które jest mi potrzebne do otrzymania w US VAT-25, a z kolei VAT-25 jest mi potrzebny do rejestracji tymczasowej żebym mógł wykonać przegląd.

Brawo!!! Gratuluję Panie Tusk i Pana niekompetentnym imbecylom z PO, którzy ustanawiają prawo nie mając o nim zielonego pojęcia!!!

Jeżeli macie jakiś pomysł jak rozwiązać mój problem będę bardzo wdzięczny za podpowiedź.

Pozdrawiam
Łukasz
 
Urząd skarbowy nie ma prawa żądać przeglądu do wystawienia VAT- 25. US ma zaświadczyć, że opłaciłeś podatek vat lub nie podlegasz takiemu obowiązkowi i nie mogą wymagać do tego badania technicznego. W takim przypadku najlepiej złożyć vat-24 i poprosić o decyzję odmowną na piśmie i później można się odwoływać (Art. 105 ust. 3 Ustawy z dnia 11 marca 2004r. o podatku od towarów i usług).
 
Witam serdecznie !

Doczepiam się do tematu gdyż mam małą wątpliwość a nie chcę dać się oszukać ...
otóż 2 dni temu zakupiłem auto osobowe w komisie sprowadzone z Niemiec.
Auto posiada oryginalne niemieckie blachy i przegląd ważny do końca tego miesiąca. Sprzedający poinformował mnie, że weszła nowa ustawa opisana powyżej, jednakże zapewnił mnie że mnie to nie dotyczy bo auto psiada tablice i przegląd. Wczoraj udałem się z przetłumaczonymi papierami do stacji kontroli pojazdów i tam powiedzieli że muszę wykupić próbne tablice bo inaczej urząd mi nie zarejestruje auta. Który pan miał rację ? Jak to wygląda pod względem prawnym jak posiada się oryginalne tablice? Pozdrawiam !
 
Jeśli masz tablice rejestracyjne z literką D, a ich nr odpowiada temu w dowodzie rejestracyjnym to nie ma powodu aby brać tablice próbne. A przegląd do końca miesiąca (w dowodzie musiałby być wpis November 2013) niewiele daje, bo i tak za parę dni trzeba by zrobić badanie okresowe.
davidex2006 napisał:
muszę wykupić próbne tablice bo inaczej urząd mi nie zarejestruje auta
Nie prawda. Według nowego rozporządzenia, brak tablic na przeglądzie jest jednoznaczny z negatywnym wynikiem badania technicznego. Nie jest natomiast określone, że mają to być polskie tablice, muszą być jedynie zgodne z dowodem rejestracyjnym. Nie ma to również wpływu na proces rejestracji.
 
Witam.

Jeśli już uzyskam nowe czerwone tablice próbne i wykupie ubezpieczenie OC na cały rok to jak długo mogę jeździć na tych czerwonych tablicach nie wymieniając ich na czarne ?
 
Jeśli tablice są wydane w celu badania technicznego, to można jechać tylko na badanie i wrócić a nie jeździć gdzie się chce. Policja i ITD mogą zatrzymać dowód jeśli uznają że pojazd jest wykorzystywany do transportu osób lub rzeczy. I nie można jeździć gdy pozwolenie czasowe straci ważność.
 
@rijn

Czyli mam rozumieć że najpierw dostane czerwone tablice i "miękki" dowód rejestracyjny z numerem rejestracyjnym z tych właśnie tablic.. a później mam znowu zapłacić za zwykłe tablice i dostanę od razu "twardy" dowód z numerem z czarnych tablic ? czy znowu się powtarza procedura najpierw miękki potem dopiero twardy ?
 
pecet99 napisał:
@rijn

Czyli mam rozumieć że najpierw dostane czerwone tablice i "miękki" dowód rejestracyjny z numerem rejestracyjnym z tych właśnie tablic.. a później mam znowu zapłacić za zwykłe tablice i dostanę od razu "twardy" dowód z numerem z czarnych tablic ? czy znowu się powtarza procedura najpierw miękki potem dopiero twardy ?

Dobrze rozumiesz. Idziesz do WK dają Ci próbne tablice, następnie robisz badanie techniczne i ponownie do Wydziału Komunikacji po normalne tablice i miękki dowód. Po upłuwie miesiąca idziesz znowu do WK po twardy dowód. Opłata próbnych tablic to 62 zł i 500 zł recykling. A nastepne tablice to koszt ok 256 zł. A wiem o tym bo w piatek 07 listopada byłam w WK po próbne tablice.
Pozdrawiam :)
 
Niemieckie przeglądy są najpierw na 4 lata później co dwa, żeby grało u Nas, trzeba dostosować do Polskich przepisów, zatem 3-2-1 w przypadku s. osobowych i ciężarowych do 3,5 t.
Czyli jak jest do np. December 2013 to skracamy o rok. Jak jest ważny na dzień rejestracji (zależy na jak długo) to tylko skierowanie na bad. dod. celem ustalenia pozostałych danych - rok i nacisk, a bad. do np. 31.12.2012 r.. Tablice muszą zgadzać się z wystawionym dowodem stałym lub wywozowym. Wszystkie inne dokumenty do rejestracji czasowej - VAT-25, akcyza, opłata recyklingowa (płaci ten, który sprowadza auto do kraju), umowa + tłumaczenia, jak faktura Vat lub VAT marża, to jeśli ma w dział. gosp. obrót pojazdami, to nie musi VAt-25 i zagran. umowy, jeśli nie ma, to wszystko od poczatku. Jak nam dadzą czasowe, jedziemy na bad. techn., jeśli pozytyw, to jeszcze raz z tymi dokumentami, bad.techn. i tymczasowymi TR i PC wracamy do urzędu rejestrowac na "stałe".

Urzędnicy nie są winni, że takie wprowadzono odgórnie przepisy, tylko, że jest później Innym trudno wyjaśnić, dlaczego tak, a nie inaczej. Ciekawe co będzie z PJ w styczniu, wymiana, nowe przepisy, zero wyjaśnień.... ehhh
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Witam,

Jestem w trakcie rejestracji auta sprowadzonego z Niemiec. Auto (zdziwiło to pana na stacji diag.) jest na Niemieckich tablicach, ale jest wyrejestrowane z niemieckiej ewidencji. Badanie techniczne niemieckie było ważne do maja tego roku. Po wykupieniu ubezpieczenia na 30 dni, zaryzykowałem i udałem się na stację diag. w Poznaniu, gdzie od kilku lat mieszkam. Tam powołano się na wspomnianą wcześniej zmianę przepisów i polecono mi najpierw zarejestrować auto w oczywiście w miejscu zameldowania czyli Inowrocławiu. Zaznaczono, że przed zmianą przepisów wydali by mi zaświadczenie o sprawności pojazdu bez problemu, teraz jest to niestety niemożliwe. Jeśli dobrze rozumiem to procedura wygląda teraz tak:
-z dokumentacją udaję się do Inowrocławia, gdzie otrzymuję czerwone tablice, czyli te, dzięki którym mogę dojechać na przegląd. Montuje tablice i udaję się na przegląd w dowolnym miejscu (czy mogę na tych tablicach jechać do Inowrocławia po przeglądzie?)
-Następnie z badaniem udaję się do urzędu w Inowrocławiu, gdzie poprzednie tablice zmieniam na tymczasowe i miękki dowód.
-i na koniec po jakimś czasie otrzymuję twardy dowód i normalne tablice.
Proszę o potwierdzenie czy dobrze zrozumiałem te zagmatwane przepisy :)
Pozdrawiam!
 
Przepisy nie mówią, że na przeglądzie muszą być polskie tablice. Po prostu mają być zgodne z dowodem rejestracyjnym. Jednak jeśli auto zostało wyrejestrowane, to tablice powinny być zwrócone w Niemczech i tu pojawia się problem, bo diagnosta może nie zrobić badania jeśli uzna, że tablice są podrobione.

Filip Filiposky napisał:
czy mogę na tych tablicach jechać do Inowrocławia po przeglądzie?
Rejestracja czasowa w celu badania ma umożliwić przejazd z miejsca garażowania na badanie i z powrotem

Filip Filiposky napisał:
-Następnie z badaniem udaję się do urzędu w Inowrocławiu, gdzie poprzednie tablice zmieniam na tymczasowe i miękki dowód
pierwsze tablice to były tymczasowe, teraz już normalne

Filip Filiposky napisał:
i na koniec po jakimś czasie otrzymuję twardy dowód i normalne tablice
dowód tak, tablice nie, zostały wydane wcześniej
 
Witaj,
Wygląda na to, że co diagnosta to obyczaj. W innej stacji wykonano mi badanie na tablicach, które są zgodne z dowodem rejestracyjnym. Na mały briefie i w tłumaczeniu jest jasno napisane, że auto jest wyrejestrowane 6 listopada. Diagnosta wykonał badanie na podstawie tablic, które posiadam, ale zwrócił uwagę i słusznie (sam tego wcześniej nie zauważyłem) na brak hologramów na tablicach... Cała dokumentacja, numery nadwozia, tablice- wszystko się zgadza, tylko te hologramy. Poczytałem trochę w internecie i okazuje się, żepo wyrejestrowaniu handlarze dokupują podrobione tablice, żeby auto mogło poruszać się po polskich drogach, zastanawiam się, czy nie jest tak w tym przypadku. Teraz czeka mnie wizyta w Wydziale Komunikacji w Inowrocławiu, gdzie muszę zwrócić te tablice bez hologramów. I tutaj pojawia się pytanie, czy mi je przyjmą? Mają prawo odmówić przyjęcia blach i rejestracji? Jak wygląda procedura?
 
Jeśli na tablicach nie ma nalepki landu, to niemal na pewno są podrobione, jednak urząd nie jest organem ścigania i nie powinien robić z tego jakichś problemów.
 
Wielkie dzięki za informacje. Zastanawia mnie tylko, po co te ściemnione blachy, chyba, że ktoś na cwaniaka jeździ i w razie zatrzymania utrzymuje, że blachy są zgodne małym briefem, więc ma do tego prawo. W czwartek idę rejestrować auto i dam znać jak poszło.
 
Już po rejestracji. Niemiecki blachy zdane i wydane nowe oraz miękki dowód. Bez problemów. To tak na przyszłość dla innych użytkowników ;)
 
Coś z innej beczki... Chcę kupić auto osobowe w UE, którego właściciel proponuje przyjazd nim na terytorium Polski. Jak to zrobić najprościej, najlepiej, aby zadowolić wszystkie urzędy, instytucje i pojazd zarejestrować.
 
Witam,

mam nadzieję, że dobrze trafiłem z tematem.

Mam okazję kupić auto sprowadzone z Holandii.
Obecny właściciel kupił je na swoją firmę rok temu, przyjechał na kołach do Polski, ubezpieczył auto oraz dostał próbne tablice (czerwone) na pół roku oraz miękki dowód na podstawie przeglądu Holenderskiego.
Minął rok a on nic z tym autem nie zrobił, tzn nie ma zwykłych tablic, nie opłacił recyklingu itp., opłaca tylko ubezpieczenie i tak jeździ na tych nieważnych już blachach.
Rozmawiałem z nim i zapewniał mnie, że wystarczy, że auto podda badaniom technicznym, następnie wyrejestruje auto i opłaci recykling, odda próbne tablice a ja z nowym przeglądem polskim, przeglądem holenderskim, umową kupna sprzedaży oraz wszystkimi dokumentami (akcyza itp) i bez problemu zarejestruje pojazd.
Ile jest w tym prawdy? jak to wygląda w praktyce.

Będę wdzięczny za poradę :)
pozdrawiam
 
Powrót
Góra