cytat:
Lepsze zarobki na niemieckich warunkach zatrudnienia
wyjeżdżający do pracy w Niemczech powinni wybierać jedynie te oferty pracy, które gwarantują im niemieckie warunki zatrudnienia i odrzucać oferty bazujące na zatrudnieniu w Polsce i oddelegowaniu do Niemiec. Różnicę stanowią bowiem finanse.
Powodów finansowych przemawiających za niemieckimi warunkami pracy jest kilka. Przede wszystkim średnie wynagrodzenie brutto wynosi w Niemczech 3.311 Euro. Za godzinę pracy płaci się średnio 29,90 Euro. W ciągu tylko ostatnich 12 miesięcy zarobki brutto wzrosły o +3,4%, płace realne o +1,1%, a zarobki gwarantowane w umowach taryfowych o +1,5%. Pracownik zatrudniony w Niemczech może ponadto liczyć na dłuższy niż w Polsce płatny urlop, pieniądze na święta Bożego Narodzenia (Weihnachtsgeld) oraz gratyfikacje finansowe. Po półrocznej pracy dochodzi prawo do niemieckiego zasiłku rodzinnego. Wszystko to powoduje, że praca w Niemczech na niemieckich warunkach jest finansowo bardziej opłacalna od pracy w Niemczech na polskich warunkach.
Wynagrodzenia pracownicze wzrosły w Republice Federalnej Niemiec w przeciągu ostatnich 20 lat aż o +47,5% co wskazuje dobitnie na fakt, że poziom wynagradzania w Niemczech stale od lat podnosi się. Dzięki temu korzystają finansowo oprócz Niemców także Polacy zatrudnieni nad Renem pod warunkiem, że nie ulegną namowom polskich firm, które proponują im polskie warunki pracy w Niemczech ze składkami odprowadzanymi do polskiego ZUS-u oraz sztucznie zaniżanymi stawkami wynagrodzenia.
Nie tylko teraz większe finanse zapewniają niemieckie warunki zatrudnienia. Również przyszła emerytura będzie wyższa, jeżeli składki ubezpieczenia społecznego będą przez pracownika odprowadzane w Niemczech. Niemiecka emerytura może okazać się w przyszłości ważną (o ile nie najważniejszą) częścią przychodu emeryta i dać mu godziwe życie na starość. 28.381.000 pracowników na 41.212.000 osób czynnych zawodowo w Niemczech odprowadza swoje składki ubezpieczenia społecznego do niemieckich instytucji ubezpieczeniowych.
Wprawdzie podwyżki wynagrodzeń przyczyniają się wyraźnie do coraz większych kosztów zatrudnienia, to jednak bardzo wzrosła w ostatnich latach, licząc od zjednoczenia, wydajność jednej roboczogodziny. Wydajność pracy wzrosła w Niemczech ogółem o +22,7%, a w przeliczeniu na jedną roboczogodzinę o +34,8%. Pracownicy pracują statystycznie o blisko 10% dłużej, niż w okresie po zjednoczeniu Niemiec, co dodatkowo podkreśla, że pracownicy zatrudnieni w Niemczech są bardzo wydajni. Za tak dobrą wydajność pracownicy powinni być odpowiednio opłacani i ubezpieczani, a to gwarantują im niemieckie warunki pracy.
Opracowanie własne na podstawie danych statystycznych. Wszystkie prawa do artykułu zastrzeżone.
Załóż firmę
Lista grzechów, które może popełnić polski pracownik jest długa. Kamila Śliwa, doradca klienta firmy ProOffice przyznaje, że pierwsze problemy pojawiają się, gdy Polacy wykonując zlecenia w Niemczech prowadzą firmę zarejestrowaną w Polsce. - Jeśli ktoś działa tylko w Niemczech, powinien tu założyć działalność gospodarczą, bo inaczej jest wiele ograniczeń - polska firma może działać tylko 180 dni, musi odprowadzać podatek VAT i trzeba ją potem podwójnie rozliczać z podatku – i w Polsce, i w Niemczech.
A jak firmę założyć? Mieszkający w Monastyrze (Münster) Fabian Konczaruk, podobnie jak większość budowlańców, zaczął od jednoosobowej działalności gospodarczej, tzw. Kleinunternehmen. - To sie najbardziej opłaca, gdy nie wykonuje się wielkich zleceń - wyjaśnia Kamila Śliwa i dodaje, że jeśli obroty nie przekraczają 17,5 tysiąca rocznie, nie płaci sie podatku VAT. Ta opcja pozwala na złożenie rozliczenia raz w roku, co dla początkujących przedsiębiorców jest bardzo wygodne. A kiedy już firma przynosi większe zyski - dodaje ekspertka - budowlańcy muszą przejść na VAT i rozliczać się systematycznie, co miesiąc.
Uciekając przed urzędem skarbowym
Fabian Konczaruk, który dziś prowadzi już dużą firmę i na ilość zleceń nie może narzekać, uważa, że problemem jest to, że wiele polskich firm, które ściągają pracowników z Polski i zakładają im działalność gospodarczą, zupełnie nie wiedzą jak ona funkcjonuje. - Zdarza się nawet, że sami pracownicy nie są świadomi, że mają zarejestrowaną działalność gospodarczą - zdradza budowlaniec - mi też na początku założono taką firmę i powiedziano, że nie muszę się rozliczać, a potem urząd skarbowy ściga.
- I właśnie o rozliczeniu podatkowym najczęściej zapominają polscy pracownicy - wtóruje Kamila Śliwa - wielu klientów wraca do Polski i zamyka za sobą drzwi nie rozliczając się z urzędem skarbowym w Niemczech, a po kilku latach chcą wrócić i jest problem.
Uderzającym przykładem może być historia jednego z obecnych klientów biura ProOffice. Mężczyzna zamknął firmę i wrócił do Polski. Po kilku latach otrzymał pismo z niemieckiego urzędu skarbowego, że ma do zapłacenia 90 tysięcy euro podatku. Choć wcale takich pieniędzy nie zarobił, doliczono wysokie kary i odsetki. Sprawa do dzisiaj nie została wyjaśniona. - Ludzie zapominają, że prowadzenie firmy wiążę się odpowiedzialnością - podsumowuje Fabian Konczaruk - każdy przedsiębiorca powinien się tym interesować. Dlatego zawsze, zanim zleci robotę pracownikowi sprawdza wymaga dokumenty, numery ubezpieczeń i wszystkie pozwolenia.
Dużym problemem dla polskich pracowników budowlanych jest też wystawianie rachunków - przyznaje Kamila Śliwa. A w praktyce należy zwrócić uwagę na to, by wszystko było dobrze wypełnione i żeby rachunek był zgodny z profilem firmy. Często