Rejestracja polskich przedsiębiorstw

  • Autor wątku Autor wątku monolith
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

monolith

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2014
Odpowiedzi
1
Witam serdecznie. Chciał bym sie dowiedzieć kilku informacji w sprawie rejestracji polskich przedsiębiorstw w Niemczech. Jak dla mnie sprawa jest dość skomplikowana która wygląda następująco. Mam zarejestrowaną działalność w Polsce, rozliczam sie w formie ryczałtu i na dodatek jestem na dwuletnim ulgowym zusie. Już sporo czasu wykonuję prace w Niemczech i z każdego rachunku co miesiąc rozliczam sie w Polsce. Powstał pewien problem bo mój zleceniodawca dla którego wykonuje usługi dowiedział sie że w taki sposób nie mogę sie rozliczać i nie może ze mną współpracować a dokładnie to nie mogę wystawić mu rachunku, bo powinienem mieć firmę zarejestrowaną w urzędzie skarbowy w Niemczech. Mam odpowiednie drugi i dokumenty by zarejestrować się ale nie wiem jak to będzie wygladało w praktyce. W jednym z druków jest zapytanie" od kiedy rzeczywiście świadczone są usługi budowlane w Niemczech". Świadczone były już od dawna i teraz podając rzeczywisty czas świadczenia obawiam sie otrzymania jakiejś kary. Przypominam że nie wiedziałem ze trzeba koniecznie rejestrować się. Załóżmy ze działalność jest zarejestrowana. Jak to sie wszystko odbywa ? Dowiedziałem się ze bedę dalej rozliczał sie w Polsce lecz pod koniec roku urząd skarbowy w Niemczech może prosić o wszystkie rachunki w celu sprawdzenia czy powinni pobrać jakiś podatek. Z tego co wiem nie mogę być rozliczany podwójnie. Czy rozliczanie się w formie ryczałtu ma jakiś wpływ na to jak będzie patrzył urząd skarbowy w Niemczech ? Ktoś może coś powiedzieć jak to wygląda w praktyce ? z góry dziękuje Pozdrawiam.
 
cytat:
Lepsze zarobki na niemieckich warunkach zatrudnienia

wyjeżdżający do pracy w Niemczech powinni wybierać jedynie te oferty pracy, które gwarantują im niemieckie warunki zatrudnienia i odrzucać oferty bazujące na zatrudnieniu w Polsce i oddelegowaniu do Niemiec. Różnicę stanowią bowiem finanse.
Powodów finansowych przemawiających za niemieckimi warunkami pracy jest kilka. Przede wszystkim średnie wynagrodzenie brutto wynosi w Niemczech 3.311 Euro. Za godzinę pracy płaci się średnio 29,90 Euro. W ciągu tylko ostatnich 12 miesięcy zarobki brutto wzrosły o +3,4%, płace realne o +1,1%, a zarobki gwarantowane w umowach taryfowych o +1,5%. Pracownik zatrudniony w Niemczech może ponadto liczyć na dłuższy niż w Polsce płatny urlop, pieniądze na święta Bożego Narodzenia (Weihnachtsgeld) oraz gratyfikacje finansowe. Po półrocznej pracy dochodzi prawo do niemieckiego zasiłku rodzinnego. Wszystko to powoduje, że praca w Niemczech na niemieckich warunkach jest finansowo bardziej opłacalna od pracy w Niemczech na polskich warunkach.
Wynagrodzenia pracownicze wzrosły w Republice Federalnej Niemiec w przeciągu ostatnich 20 lat aż o +47,5% co wskazuje dobitnie na fakt, że poziom wynagradzania w Niemczech stale od lat podnosi się. Dzięki temu korzystają finansowo oprócz Niemców także Polacy zatrudnieni nad Renem pod warunkiem, że nie ulegną namowom polskich firm, które proponują im polskie warunki pracy w Niemczech ze składkami odprowadzanymi do polskiego ZUS-u oraz sztucznie zaniżanymi stawkami wynagrodzenia.
Nie tylko teraz większe finanse zapewniają niemieckie warunki zatrudnienia. Również przyszła emerytura będzie wyższa, jeżeli składki ubezpieczenia społecznego będą przez pracownika odprowadzane w Niemczech. Niemiecka emerytura może okazać się w przyszłości ważną (o ile nie najważniejszą) częścią przychodu emeryta i dać mu godziwe życie na starość. 28.381.000 pracowników na 41.212.000 osób czynnych zawodowo w Niemczech odprowadza swoje składki ubezpieczenia społecznego do niemieckich instytucji ubezpieczeniowych.
Wprawdzie podwyżki wynagrodzeń przyczyniają się wyraźnie do coraz większych kosztów zatrudnienia, to jednak bardzo wzrosła w ostatnich latach, licząc od zjednoczenia, wydajność jednej roboczogodziny. Wydajność pracy wzrosła w Niemczech ogółem o +22,7%, a w przeliczeniu na jedną roboczogodzinę o +34,8%. Pracownicy pracują statystycznie o blisko 10% dłużej, niż w okresie po zjednoczeniu Niemiec, co dodatkowo podkreśla, że pracownicy zatrudnieni w Niemczech są bardzo wydajni. Za tak dobrą wydajność pracownicy powinni być odpowiednio opłacani i ubezpieczani, a to gwarantują im niemieckie warunki pracy.
Opracowanie własne na podstawie danych statystycznych. Wszystkie prawa do artykułu zastrzeżone.

Załóż firmę
Lista grzechów, które może popełnić polski pracownik jest długa. Kamila Śliwa, doradca klienta firmy ProOffice przyznaje, że pierwsze problemy pojawiają się, gdy Polacy wykonując zlecenia w Niemczech prowadzą firmę zarejestrowaną w Polsce. - Jeśli ktoś działa tylko w Niemczech, powinien tu założyć działalność gospodarczą, bo inaczej jest wiele ograniczeń - polska firma może działać tylko 180 dni, musi odprowadzać podatek VAT i trzeba ją potem podwójnie rozliczać z podatku – i w Polsce, i w Niemczech.
A jak firmę założyć? Mieszkający w Monastyrze (Münster) Fabian Konczaruk, podobnie jak większość budowlańców, zaczął od jednoosobowej działalności gospodarczej, tzw. Kleinunternehmen. - To sie najbardziej opłaca, gdy nie wykonuje się wielkich zleceń - wyjaśnia Kamila Śliwa i dodaje, że jeśli obroty nie przekraczają 17,5 tysiąca rocznie, nie płaci sie podatku VAT. Ta opcja pozwala na złożenie rozliczenia raz w roku, co dla początkujących przedsiębiorców jest bardzo wygodne. A kiedy już firma przynosi większe zyski - dodaje ekspertka - budowlańcy muszą przejść na VAT i rozliczać się systematycznie, co miesiąc.
Uciekając przed urzędem skarbowym
Fabian Konczaruk, który dziś prowadzi już dużą firmę i na ilość zleceń nie może narzekać, uważa, że problemem jest to, że wiele polskich firm, które ściągają pracowników z Polski i zakładają im działalność gospodarczą, zupełnie nie wiedzą jak ona funkcjonuje. - Zdarza się nawet, że sami pracownicy nie są świadomi, że mają zarejestrowaną działalność gospodarczą - zdradza budowlaniec - mi też na początku założono taką firmę i powiedziano, że nie muszę się rozliczać, a potem urząd skarbowy ściga.
- I właśnie o rozliczeniu podatkowym najczęściej zapominają polscy pracownicy - wtóruje Kamila Śliwa - wielu klientów wraca do Polski i zamyka za sobą drzwi nie rozliczając się z urzędem skarbowym w Niemczech, a po kilku latach chcą wrócić i jest problem.
Uderzającym przykładem może być historia jednego z obecnych klientów biura ProOffice. Mężczyzna zamknął firmę i wrócił do Polski. Po kilku latach otrzymał pismo z niemieckiego urzędu skarbowego, że ma do zapłacenia 90 tysięcy euro podatku. Choć wcale takich pieniędzy nie zarobił, doliczono wysokie kary i odsetki. Sprawa do dzisiaj nie została wyjaśniona. - Ludzie zapominają, że prowadzenie firmy wiążę się odpowiedzialnością - podsumowuje Fabian Konczaruk - każdy przedsiębiorca powinien się tym interesować. Dlatego zawsze, zanim zleci robotę pracownikowi sprawdza wymaga dokumenty, numery ubezpieczeń i wszystkie pozwolenia.
Dużym problemem dla polskich pracowników budowlanych jest też wystawianie rachunków - przyznaje Kamila Śliwa. A w praktyce należy zwrócić uwagę na to, by wszystko było dobrze wypełnione i żeby rachunek był zgodny z profilem firmy. Często
 
cytat:
Wyprostowanie takich dokumentów najczęściej trwa kilka miesięcy.
Kto rozpoczyna świadczyć w Niemczech usługę budowlaną, ten musi dokonać w Niemczech rejestracji. Wielu budowlańców posiadających w Polsce działalność gospodarczą nie dopełnia jednak tego obowiązku.

Jeżeli nawet jednoosobowa polska firma świadczy usługę w Niemczech dla osób prywatnych (nie będących podatnikami VAT), to i tak niezbędne jest dokonanie rejestracji na terenie Niemiec do właściwego miejscem niemieckiego Urzędu Skarbowego. Obowiązek ten wynika także z polskich przepisów, które wyraźnie określają miejsce opodatkowania usługi budowlanej. Wystarczy zajrzeć do polskiej ustawy o VAT.

Doprawdy aż trudno w to uwierzyć, ilu właścicieli polskich jednoosobowych firm, którzy wykonują usługi budowlane w Niemczech, uchyla się od płacenia podatku VAT (Mehrwertsteuer). A przecież w tym przypadku nie można powołać się na brak znajomości niemieckiego prawa i języka, gdyż sprawę odprowadzania podatku VAT regulują także polskie przepisy. Zatem czy należy domniemywać, że właściciele polskich jednoosobowych firm celowo unikają płacenia należnego podatku od wartości dodanej (VAT) w Niemczech ?

Artykuł 28e polskiej ustawy o VAT wyraźnie reguluje problematykę miejsca opodatkowania firm zarejestrowanych wprawdzie w Polsce, ale wykonujących prace budowlane w Niemczech:

Miejscem świadczenia usług związanych z nieruchomościami, w tym usług świadczonych przez rzeczoznawców, pośredników w obrocie nieruchomościami, usług zakwaterowania w hotelach lub obiektach o podobnej funkcji, takich jak ośrodki wczasowe lub miejsca przeznaczone do użytku jako kempingi, użytkowania i używania nieruchomości oraz usług przygotowywania i koordynowania prac budowlanych, takich jak usługi architektów i nadzoru budowlanego, jest miejsce położenia nieruchomości.

Należy podkreślić, że usługi budowlane są ściśle związane z nieruchomościami.

Skoro polskie przepisy ustawy VAT określają miejsce świadczenia usługi jako to miejsce, gdzie jest położona nieruchomość, to wykonując prace budowlane w Niemczech wyraźnie nieruchomość nieruchomość jest położona na terenie Niemiec - i właśnie tam w Niemczech ma też zostać odprowadzony podatek VAT od wykonanej usługi budowlanej.

Jak widać, rejestracja polskiej firmy do celów podatkowych w Niemczech jest nieodzownym elementem podjęcia w Niemczech zlecenia. Kto nie dokonuje rejestracji, ten łamie obowiązujące prawo. Niestety jak już wspomnieliśmy, takich osób w branży budowlanej jest coraz więcej.

O obowiązku rejestracji firmy polskiej w Niemczech powinni swoich klientów (firmy budowlane) informować także polscy księgowi, którzy po polskiej stronie prowadzą księgowość polskich firm świadczących usługi zagranicą. Ale czy księgowi w Polsce faktycznie to robią ?

Nawet gdyby w przypadku polskiej jednoosobowej firmy wykonującej prace w Niemczech nie wystąpił podatek VAT w Polsce, to przecież i tak taka firma musi prowadzić rejestr wykonanych usług budowlanych poza granicami Polski - i w tym rejestrze muszą znaleźć się informacje dotyczącej każdego pojedynczego zlecenia i usługi wykonanej w Niemczech.

Artykuł 109 ust. 3a polskiej ustawy o VAT :

Podatnicy świadczący usługi, których miejscem świadczenia nie jest terytorium kraju (Polski), są obowiązani w prowadzonej ewidencji podać:
a) nazwę usługi,
b) wartość usługi bez podatku VAT (lub podatku o podobnym charakterze),
uwzględniając moment powstania obowiązku podatkowego określany dla tego rodzaju usług świadczonych na terytorium kraju (Polski).

Woli przypomnienia art. 19 ust. 13 pkt 2 litera d polskiej ustawy o VAT :

Przy usługach budowlanych i budowlano-montażowych obowiązek podatkowy powstaje z chwilą otrzymania całości lub części zapłaty, nie później jednak niż 30-go dnia, licząc od dnia wykonania usługi.

Teraz już chyba nie ulega wątpliwości, że polska firma jednoosobowa wykonując usługi budowlane w Niemczech (prawnie ujmując: na terenie nieruchomości położonej w Niemczech) musi odprowadzić VAT w Niemczech i to nawet w sytuacji, gdy usługę świadczyć tylko dla osoby prywatnej (np. znajomego lub krewnego). W tym celu polska firma musi zarejestrować się do niemieckiego Urzędu Skarbowego i uzyskać niemiecki numer podatkowy. Dopiero wtedy taka działalność w Niemczech jest legalna. Następnym krokiem jest właściwe i terminowe odprowadzanie należnych podatków.

Źródło: Na podstawie biuletynu informacyjnego dla służb ekonomiczno-podatkowych Wydawnictwa Podatkowego Gofin (748).
 
cytat:
Podszywanie się pod podatników w kontaktach z urzędnikami

Wykorzystywanie imienia, nazwiska i numeru podatkowego innych osób jako własnych – coraz więcej pracowników z Polski zatrudnionych w Niemczech pada ofiarami tego nielegalnego procederu. Ktoś podszywa się pod nasze dane personalne, aby nabić sobie własną kieszeń kosztem niczego nieświadomych podatników.
Za procederem podszywania się pod podatników stoją często polskie firmy consultingowe. Jest to niezwykle niebezpieczne działanie, gdyż w momencie podszywania się pod podatnika firmy te składają zobowiązania, dokonują ustaleń – a wszelka odpowiedzialność spada na podatnika, który nawet nie wie, że ktoś wykorzystuje jego imię i nazwisko.
Podszywanie się pod inną osobę oraz przejmowanie informacji niejawnych jest zagrożone karą pozbawienia wolności. Jednak polskie firmy consultingowe mimo wszystko ryzykują - dla pieniędzy.
Proceder wygląda następująco:
1. Osoba pracująca w Niemczech składa dokumenty do rozliczenia podatku w polskiej firmie. 90% polskich firm nie posiada niemieckich uprawnień do rozliczania podatków, więc formalnie nie mogą one reprezentować podatnika przed fiskusem.
2. Polska firma wypełnia dokumenty nie nabijając obowiązkowej pieczątki na deklaracji podatkowej. Wszystko po to, by uniknąć odpowiedzialności oraz po to, by się nie ujawniać.
3. Niemieccy urzędnicy skarbowi otrzymują deklarację podatkową, która wygląda tak, jakby podatnik sporządzał ją sobie sam. Jednak faktycznie deklarację sporządzała polska firma, o czym nie wie urząd.
4. Konsultanci polskich firm dzwonią lub piszą do niemieckich Urzędów Skarbowych podając się za podatnika i podszywając się pod jego personalia (jest to przestępstwo).
5. Konsultanci podając się za podatnika wchodzą w posiadanie jego danych przechowywanych przez urząd, które nie są ogólnie dostępne (jest to karane).
Problem polega na tym, że podszywając się pod czyjeś imię i nazwisko, można zagarnąć mu zwrot podatku, zmienić klasę podatkową i opodatkowanie oraz sprytnie manipulować danymi osobowymi. Można go okraść, narobić mu kłopotów i nie zostawić po sobie w urzędzie żadnych śladów. Większość polskich firm rozliczających niemieckie podatki nie ma niemieckich uprawnień do świadczenia tego typu usług i wobec ich braku podszywa się pod personalia podatników. Pracownicy z Polski zatrudnieni w Niemczech często nie dają sobie nawet sprawy, co im grozi w takim przypadku, gdyż firmy te nie występują nigdy oficjalnie przed urzędem. Nie ma żadnego śladu w dokumentacji, że doradzały, sporządzały deklarację i proponowały ryzykowne odliczenia podatkowe. Dla urzędnika podatnik występuje sam i również sam ponosi całą odpowiedzialność.
Konsekwencje dla podatnika:
 
Powrót
Góra