rejestracja samochodu a spadek

  • Autor wątku Autor wątku marcij
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

marcij

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2008
Odpowiedzi
6
Witam !

Na poczatek chcialem sie przywitac i prosic o pomoc. Przegladnalem dokladnie forum , ale moj problem wydaje sie byc bardziej zlozony.

Otoz moj dziadek posiadal samochod, normalnie zarejestrowany i ubezpieczony. Niestety zmarl 4 lata temu i od tego czasu samochod ten stoi w garazu, ubezpieczenie nie jest placone. W tym momencie z innych powodow konieczne bylo nabycie spadku droga sadowa. Sprawa w sadzie sie odbyla i zostalo wydane "postanowienie o nabyciu spadku po zmarlym...... . Sad przyznaje 1/3 spadku zonie .... 1/3 corce .... i 1/3 synowi". I teraz mam pytanie , jakie dokumenty potrzebuje aby auto zarejestrowac. Czy wystarczy ten papier ktory przyszedl z sadu ? I czy w takim razie dokladnie z data uprawomocnienia sie postanowienia wymienione osoby staja sie wlascicielami miedzy innymi tego samochodu , i maja obowiazek oplacania ubezpieczenia OC ?

No i pytanie nie do tego dzialu , ale zeby nie pisac w obu zadam przy okazji , moze ktos mi odpowie. Jak to w takim razie jest z tym ubezpieczeniem , czy musze przerejestrowac auto i dopiero potem ubezpieczyc , czy moge ubezpieczyc jeszcze na stary dowod ? Moje watpliwosci sa zwiazane z tym, ze przegladu ani ubezpieczenia nie ma od 4 lat, poprzedni wlasciciel nie zyje.

Jest to dla mnie o tyle istotne ze wartosc samochodu jest znikoma , natomiast ewentualna kara za nieplacenie ubezpieczenia jest bardzo wysoka. Pozatym zalatwienie przegladu , rejestracji i ubezpieczenia w ciagu jednego dnia moze byc czasowo ciezkie do wykonania.

z gory dziekuje za odpowiedz
 
1. Postanowienie sądu wystarczy dla stwierdzenia, kto jest właścicielem auta i tym samym dla jego rejestracji.
2. Spadkobiercami te osoby stały się z chwilą śmierci dziadka, a nie wydania postanowienia, które to tylko potwierdza.

Jak jest z ubezpieczeniem nie wiem.
 
ubezpieczeniem się nie przejmuj - jak zarejsetrujesz samochód na tychże współwąłścicieli to zgłosisz sie do ubezspieczenia i tyle. Cepik mial scigać za niepłacenie oc i nic z tego nie wyszło. najlepiej jakby wśród współwaściceloi był kktoś kto juz ma zniżke na oc - wtedy bedziecie mniej płacić
 
Nauzicaa dziekuje bardzo za odpowiedz , powiem szczerze ze bardzo mnie 2 punkt zmartwil. Bo z tego wynika , ze od samego poczatku spadkobiercy byli za to odpowiedzialni. Nawet jak na dobra sprawe nie wiedzieli ze sa spadkobiercami. A tak jest napewno ? Czy to nie jest troche dzialanie wstecz ? Czyli obciaznie ludzi za cos co powinni jako spadkobiercy zrobic 5 lat temu , mimo ze sad uznal ich prawnymi spadkobiercami dopiero miesiac temu.

damastes dlaczego twierdzisz ze mam sie nie przejmowac? przeciez w taki razie jak najbardziej zyjacy wlasciciele nie placili skladki i nic nie stoi na przeszkodzie zeby ich obciazyc kara. jesli powiedzmy teraz sprawa jakos im tam zaginela , tak przy probie rejestracji moga sie o to upomniec. A taka kara to 10x wartosc tego samochodu.

Prosilbym w miare mozliwosci o dokladna odpowiedz , bo jutro jestem umowiony na calkowicie prywatna rozmowe ze znajoma pania z ubezpieczalni i chcialbym moc przekazac jej jak najwiecej szczegolow. Bo ona zna sie na ubezpieczeniach, w prawie nie siedzi.
 
Powrót
Góra