Rejestracja samochodu brak ciagkosci umow.

  • Autor wątku Autor wątku Madkota17
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

Madkota17

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2018
Odpowiedzi
13
Witam. W styczniu kupilem quada zarwjeatrowanego jako samochod. Chcąc go przerejestrowac okazało sie ze nie ma umowy miedzy 1 a 2 wlascicielem. Skontaktowalem sie z 2 wlascicielem ale niestety umowy nie ma. Wyslalem list do właściciela z dowodu rej. I okazalo sie ze pierwszy właściciel ten z dowodu nie zyje. Nie wiem co zrobić w takiej sytuacji. Prosze o pomoc
 
Zwroc pojazd bo jak widac ma wade prawna i osoba od ktorej kupiles tak naprawde nie potrafi udowodnic, ze jest wlascicielem pojazdu.
To, ze posiadala ona dowod rejestracyny nic nie znaczy.
 
Niestety kosztowal 3 tys tyle samo w niego zainwestowalem. Na umowie jest 1tys. Czy jest jakas inna możliwość?
 
Wpadłem jak śliwka w kompot.
 
A co z ubezpieczeniem? Teraz bede musial je płacić do konca zycia?
 
A gdybym do sądu złożył wniosek o ustalenie wlasnosci czy cos takiego?
 
Jeśli nie ma dokumentu, pozostaje ustalić prawa własności w sądzie.

Najważniejsze dla Ciebie to zgłosić teraz nabycie pojazdu (do tego nie jest wymaga ciągłość dokumentów) - tutaj masz opisane jak to zrobić - https://www.terminnarejestracje.pl/jak-zglosic-nabycie-zbycie-pojazdu.html

Ubezpieczasz na podstawie dokumentów własności. Chyba że chcesz dodatkowo dostać pare tysięcy kary za brak ważnego OC.
 
FeekUp napisał:
Jeśli nie ma dokumentu, pozostaje ustalić prawa własności w sądzie.

Najważniejsze dla Ciebie to zgłosić teraz nabycie pojazdu (do tego nie jest wymaga ciągłość dokumentów) - tutaj masz opisane jak to zrobić - https://www.terminnarejestracje.pl/jak-zglosic-nabycie-zbycie-pojazdu.html

Ubezpieczasz na podstawie dokumentów własności. Chyba że chcesz dodatkowo dostać pare tysięcy kary za brak ważnego OC.

Czy możesz mi podpowiedzieć jak dochodzić tego w sadzie?
OC jest wazne do lipca myślę ze poprzedni właściciele również nie zglaszali i nabycia i zbycia pojazdu. Nie wiem tez czy pierwszy właściciel zgłosił sprzedaż. Podczas sprawdzania pojazdu wyswietla ze jest ubezpieczony i zarejestrowany. I ze ciagle jest jakby 1 wlasciciel mimo ze bylo ich 4 przede mną
 
Musisz wystąpić do sądu z pozwem o ustalenie prawa własności. Najlepiej zrobić to przez prawnika.

Ciebie nie interesuje to czy oni zgłosili czy nie. Ty masz spełnić swój obowiązek. Zgłoszenie nabycia nie wiąże się z rejestracja pojazdu gdyż rejestracja jest na wniosek właściciela pojazdu.

I ze ciagle jest jakby 1 wlasciciel mimo ze bylo ich 4 przede mną
Na historii pojazdu pokazuje się ile osób zarejestrowało pojazd na siebie.
 
FeekUp napisał:
Musisz wystąpić do sądu z pozwem o ustalenie prawa własności. Najlepiej zrobić to przez prawnika.

Ciebie nie interesuje to czy oni zgłosili czy nie. Ty masz spełnić swój obowiązek. Zgłoszenie nabycia nie wiąże się z rejestracja pojazdu gdyż rejestracja jest na wniosek właściciela pojazdu.


Na historii pojazdu pokazuje się ile osób zarejestrowało pojazd na siebie.



Dziekuje Ci bardzo za pomoc. Boje sie tylko ile taka sprawa moze jeszcze kosztować
 
Tyle że brak poprzedniej umowy kupna równa się niewiadomej.
Nie powinieneś kupować pojazdu z niekompletnym udokumentowaniem zbycia go przez poprzedniego właściciela, a nawet kilku wcześniej, którzy odsprzedali go bez przerejestrowania go.
Jak pisałeś wcześniej, wpadłeś jak śliwka w kompot.

Możliwe że ktoś zostawił pojazd do naprawy razem z dowodem rejestracyjnym, nie zapłacił za naprawę a mechanik z papierami próbuje go opchnąć bez zgody właściciela.
To już jest nielegalne i dobrze,że nie pozwalają innym rejestrować pojazdu bez wymaganych wszystkich dokumentów.
 
X234 napisał:
Tyle że brak poprzedniej umowy kupna równa się niewiadomej.
Nie powinieneś kupować pojazdu z niekompletnym udokumentowaniem zbycia go przez poprzedniego właściciela, a nawet kilku wcześniej, którzy odsprzedali go bez przerejestrowania go.
Jak pisałeś wcześniej, wpadłeś jak śliwka w kompot.

Możliwe że ktoś zostawił pojazd do naprawy razem z dowodem rejestracyjnym, nie zapłacił za naprawę a mechanik z papierami próbuje go opchnąć bez zgody właściciela.
To już jest nielegalne i dobrze,że nie pozwalają innym rejestrować pojazdu bez wymaganych wszystkich dokumentów.

Brakuje tylko tej z właścicielem na dowodzie rej a osoba ktora od niego kupila. Reszte umow mam. I tak jak pisalem skontaktowalem sie z osoba na dowodzie przez dane z dowodu i karty pojazdu w sprawie tej umowy. Po kilku dniach oddzwonila osoba bliska informujac ze ta osoba do ktorej pisze nie zyje, a dokumenty wszystkie zostaly zniszczone. Zmarl krotko po sprzedaży quada. Druga sprawa to to, ze pierwszy raz bylem w takiej sytuacji i nie zdawalem sobie sprawy z takich rzeczy jak historia umow. Czy uwazasz ze dochodzenie w sądzie prawa do tego quada nie ma szans?
 
Madkota17 napisał:
Czy uwazasz ze dochodzenie w sądzie prawa do tego quada nie ma szans?
Tego nie napisałem.
Ale możliwe, że takowej umowy nie było, ciężko będzie udowodnić legalne kupno.

PS.
Pożyczasz pojazd od dziadka, daje ci dowód rejestracyjny,dziadek umiera,ty odsprzedajesz pojazd koledze spisując umowę.On idzie do WK i urząd domaga się umowy między Tobą a dziadkiem której nie masz.
Trochę sytuacja patowa.Sąd może stwierdzić,że nie miałeś prawa sprzedawać bez jego zgody (umowa kupna-sprzedaży)
Walka w sądzie x lat.
Czarno to widzę.

Praktycznie nie powinieneś kupować takiego pojazdu bez wszystkich dokumentów.
To nie Mustang z 50 lat i wart zachodu.
 
Ostatnia edycja:
Jest jeszcze jedno wyjście. Po 3 latach moge wystapic o zasiedzenie pojazdu. I wtedy problem sie konczy.
 
Powrót
Góra