Rejestracja w HO i benefity

  • Autor wątku Autor wątku LexClaudia
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
L

LexClaudia

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2010
Odpowiedzi
3
Witam!
Na wstepie przepraszam za brak polskich znakow w tym poscie.
Jak zwykle juz mam pare problemow i nie bardzo wiem jak sobie z nimi poradzic.

Otoz w marcu tamtego roku podjelam prace i w ciagu miesiaca wyslalam formularz rejestracyjny z czekiem do HO.
Po jakims czasie odeslali mi pismo, ze w nastepnym pismie odesla mi moj dowod osobisty. Dowod nie dochodzil, zaczynalam sie powaznie martwic, bowiem na ten czas byl to moj jedyny dokument ze zdjeciem, a ja mialam juz wykupiony bilet do Polski. Na szczescie zadzwonil do mnie gosciu z HO i powiedzial, ze wyslali ten dowod na zly adres przez pomylke, ale ktos im go odeslal i prosil o podanie adresu celem weryfikacji. Po prostu ktos od nich sie pomylil, bo adres sie zgadzal. Po 3 dniach dostalam w koncu moj dowod, ale od tego czasu zadna karta czy inny papier nie przyszly juz na tamten adres z HO.
Pod koniec maja polecialam na ok.2 mies.do PL, ale jak wrocilam okazalo sie, ze faceta u ktorego wynajmowalam pokoj deportowali, a pozostali mieszkancy wyrzucili wszystkie moje rzeczy (bo rzekomo mieli pluskwy).
Takim sposobem stracilam wszystkie moje dokumenty, tj.payslipy z pracy, p45 itd. Po powrocie z PL i tak zamieszkalam u mojego chlopaka.
Pozniej zaczelam prace w innym miejscu, ale nie zglaszalam tego do HO, bo najpierw myslalam, ze nie wytrzymam tam dluzej niz miesiac a potem jednak zostalam, ale nie wiedzialam jak zalatwic sprawe z HO (nie mam zadnego numeru, zadnej karty ani nic) poza tym jesli chodzi o zalatwianie czegokolwiek w sprawach urzedowych po angielsku to sie gubie.. tak minely 4 miesiace w nowej pracy, az w polowie grudnia sie zwolnilam i nie pracowalam od tej pory.

I teraz moje pytania:
Jak zalatwic sprawe z HO? czy ktos byl w podobnej sytuacji, ze nie dostal stamtad nic poza dowodem tozsamosci? Nie mam nikogo, kto pomoglby mi w napisaniu do nich listu, nie mam pojecia jak to w ogole zalatwic.
Czy mam jakies szanse na uzyskanie jakichs benefitow? Od miesiaca szukam pracy, a moje oszczednosci juz sa na wykonczeniu. Nie mam przeciez przepracowanego pelnego roku bez przerwy i nie zglosilam do HO zmiany pracy. Od marca tamtego roku do teraz mialam tylko 6 wyplat miesiecznych (2 z pierwszej pracy, 4 z drugiej nierejestrowanej).
W kazdej pracy placili na mnie podatki i skladki NIN. Sprobuje ubiegac sie o zwrot podatku, ale co z benefitami? Czy rzeczywiscie nie mam na nic szansy?
Prosze, pomozcie! :help:
 
Przeczytalam wlasnie, ze rejestracja w HO obowiazkowa jest tylko do konca marca tego roku. Jako, ze bylam juz kiedys zarejestrowana to nie chce czekac do maja, zeby sobie spokojnie zyc nie przejmujac sie niczym.
Wolalabym to szybko zalatwic i znalezc juz teraz prace i pracowac calkowicie legalnie.
Ale mam tez pytanie:
Co dalej z benefitami? 2,5 roku udalo mi sie przezyc w Anglii nawet bez myslenia o nich, nie chce wyludzac pieniedzy, chce tylko wiedziec kiedy mi sie beda nalezaly. Czy trzeba bedzie zachowywac ciaglosc pracy? Jestem osoba, ktora nie potrafi wytrzymac wiecej niz 4 miesiace w pracy :)
 
Skoro zaczełas pracę przed zniesieniem obowiązku rejestracji w WRS, to najprawdopodobniej będziesz musiała udowodnić, że się zarejestrowałaś i że legalnie rpacowałaś, aby złożyć podanie o JSA (jobseeker's allowance).

Obowiązkiem aplikanta jest udowodnienie, że mu się swiadczenie należy i dopilnowanie przebiegu sprawy.

Jeśli straciłaś payslipy, to będziesz musiała skontaktowac się z pracodawcą i poprosić o potwierdzenie stosunku zatrudnienia w danym terminie.

Co do Home Office, to radzę zadzwonić jak najszybciej i zapytać, jaki jest Twój status.

Obowiązkiem posiadacza karty WRS jest jej odpowiednie przechowywanie. Jest nawet napisane na karcie, że 'replacement may not be issued'.

Skoro współlokatorzy tak potraktowali twoje rzeczy, trzeba było zgłosić ten fakt na policji, bo prawnie to jet 'trespass to goods' czyli zwykła kradzież/ bezprawne zajęcie dóbr itp.
W ten sposób miałabyś dowód dla Home Office, że naprawdę coś się wydarzyło i powinni Ci wydac nowe dokumenty.

Pozostaje Ci do nich zadzwonić i w miły sposób wytłumaczyć, że znalazłaś się w trudnej sytacji z powodu faktu, iż ktoś wyrzucił Twoje dokumenty i chciałabyś się dowiedzieć, jaki jest Twój status.

Jednak nie robiłabym sobie tu nadziei, poniewaz jeśli wyjechałaś na dwa miesiące, to znaczy, że nie spełniasz wymogów WRS. W pierwszym roku przerwa w zatrudnieniu nie może być wieksza niż 30 dni (wakacji się nie wlicza). Innymi słowy, jeśli to były wakacje uzgodnione z pracodawcą, to ok. Jeśli nie, to karta WRS jest nieważna. To oznacza, że nie należą Ci się benefity. A to dlatego, że benefity wpierwszym roku WRS w ogóle nieczęsto się należą (trzeba pracować przez rok właściwie bez przerwy albo z bardzo małą przerwą aby nabyć prawa do benefitów).

Przepraszam, że nie mam lepszych wiadomości.
 
Powrót
Góra