rejestracja w PUP a najem lokalu mieszkalnego

  • Autor wątku Autor wątku Rvp5
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
R

Rvp5

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2018
Odpowiedzi
2
Witam, udałem się w grudniu do PUP, żeby zarejestrować się jako osoba bezrobotna bez prawa do zasiłku. Od mojej poprzedniej rejestracji w urzędzie zmieniło się tylko to, że zacząłem świadczyć usługę najmu lokalu mieszkalnego. Przychód z tego tytułu wynosi 500 pln i z tej kwoty rozliczam się ryczałtem do urzędu skarbowego. Wypełniając oświadczenie w formie formularza zawarłem oczywiście tą informację. Podczas rozmowy rejestracyjnej również poinformowałem o tym fakcie, wówczas zostałem poproszony o przedstawienie mojej umowy najmu, bądź jej kopii. Nie posiadałem przy sobie tej umowy, ponieważ byłem przekonany, że urząd nie powinien mieć wglądu do takiego dokumentu. Na takiej umowie znajdują się nie tylko moje dane osobowe, ale również dane osoby, której świadczę usługę najmu, jak również zapisy na umowie do których nie powinny mieć wgląd osoby postronne. Po wyrażeniu mojego zdania, pani rejestratorka dalej stała przy swoim, że "muszę mieć umowę i kropka" bo nie zostanę zarejestrowany. Z racji, że nie jestem z miasta w którym znajduje się przynależny do mojego regionu PUP, poprosiłem o to, że doślę kopię umowy mailem. Przystano na moją prośbę i zostałem zarejestrowany. Po powrocie do domu chciałem się upewnić czy PUP ma prawo żądać ode mnie tego typu dokumentów i doszedłem do wniosku, że chyba jednak nie ma prawa. Zacytuję fragment jednego z artykułów które znalazłem w internecie.
„Zgodnie z ustawą z dnia 20 kwietnia 2004 r. o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy (Dz. U. z 2008 r. Nr 69, poz. 415 z późn. zm.) – dalej u.p.z. osoba bezrobotna musi informować urząd pracy, w którym jest zarejestrowana o uzyskaniu przychodu - art. 73 ust. 5 u.p.z. Ma na to termin siedmiu dni od daty uzyskania przychodów. Przychód w tym przypadku to przychód z innego tytułu niż zatrudnienie, praca zarobkowa, działalność gospodarcza, zasiłek lub inne świadczenie wypłacane z FP, podlegające opodatkowaniu.”
„Tak jak zostało wspomniane powyżej osoba bezrobotna musi informować urząd o uzyskaniu przychodu. W związku z tym składa osobiście lub przesyła pocztą oświadczenie o uzyskiwaniu przychodów pod rygorem odpowiedzialności karnej. Bezrobotny ma na to 7 dni od dnia uzyskania przychodów. Ten obowiązek bezrobotnego ma ważne konsekwencje, ponieważ zasiłek dla bezrobotnych lub inne świadczenia z tytułu bezrobocia przysługują od dnia złożenia oświadczenia.”
Poinformowałem mailowo panią z rejestracji o moim wątpliwościach i czekam na odpowiedź. Mógłby mi ktoś doradzić czy urząd pracy ma prawo wglądu do takich informacji czy jednak musi zadowolić się jedynie stosownym oświadczeniem ze strony osoby bezrobotnej?
 
Celem urzędniczki jest weryfikacja danych, które są istotne przy orzekaniu przez PUP o uzyskaniu (bądź odmowie uzyskania) statusu bezrobotnego. Stąd zapewne urzędniczka poprosiła o wzgląd do umowy, bo niejednokrotnie klient nie ma nawet świadomości jak istotne mogą być źródła jego dochodu.
Nie wystarczyło zanonimizować pewnych zapisów tej umowy np. dane osobowe czy inne dane "drażliwe"?
 
Ostatnia edycja:
Celem urzędniczki jest również nie przekraczanie swoich kompetencji. Skąd mam pewność, że tak właśnie nie jest w tym przypadku? Nie mam problemu z weryfikacją takich dokumentów jak świadectwa pracy, adres zameldowania itd. bo tak stanowią przepisy. Odnośnie informowania urząd pracy o przychodach w tym m.in. z tytułu najmu zacytowałem fragment ustawy, który jasno wskazuje jak powinno się postępować w takim przypadku i moim zdaniem różni się on od postepowania urzędniczki. Podaję link do artykułu i dodam jeszcze, że na innych stronach znalazłem podobne informacje: https://www.prawo.pl/samorzad/o-uzy...otna-musi-poinformowac-urzad-pracy,92327.html
Odnośnie ewentualnego zanonimizowania zapisów na umowie w tym danych osobowych, to wydaje mi się, że mija się z celem. Równie dobrze mógłbym pokazać byle jaką umowę bez wpisanych praktycznie żadnych danych. O jakiej weryfikacji wtedy mówimy? Po to osoba zainteresowana składa oświadczenie pod rygorem odpowiedzialności karnej, że w razie oszustwa zostanie pociągnięta do odpowiedzialności. Liczyłem, że na forum znajdzie się ktoś kto dokładnie zna przepisy i albo stanie po mojej stronie albo wyprowadzi mnie z błędu i dokładnie to uargumentuje. Argumentacja, że mam się słuchać urzędnika bo jest urzędnikiem jakoś do mnie nie przemawia.
 
Powrót
Góra