Rekalamcja...

  • Autor wątku Autor wątku yeti67
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Y

yeti67

Użytkownik
Dołączył
06.2015
Odpowiedzi
37
Witam,

Niedawno oddałem obuwie marki *** do reklamacji. Buty kupiłem na przełomie 2015/16 roku (niestety paragon został w sklepie więc dokładnej daty nie mogę na chwilę obecną podać).

Reklamacja została odrzucona a ja otrzymałem takie oto pismo:

"Podstawa prawna rozpatrzenia reklamacji
-towar zakupiony po 25.12.2014 ustawa z dnia 30 maja 2014 roku o prawach Konsumenta oraz przepisów Kodeksu Cywilnego (Dz.U. z 1964r., Nr16, poz.93 ze zmianami).

Szanowny Panie,
Pragniemy poinformować, że jest nam przykro z powodu niedogodności, na jakie Klient został narażony w związku z zakupem obuwia Gino Rossi. Jednocześnie jednak, zmuszeni jesteśmy wyjaśnić, iż nie znajdujemy podstaw do uwzględnienia zgłoszenia roszczeń za zasadne.

Po dokonaniu oceny jakościowej informujemy, że nie znajdujemy podstaw do uznania reklamacji.
W przedmiotowej sprawie w wyniku przeprowadzonego badania sprzedanego reklamującemu obuwia w sposób jednoznaczny stwierdzamy, że wady obuwia nie są wynikiem niezgodności obuwia z umową, lecz powstały wskutek jego użytkowania przez kupującego. Należy podkreślić , iż każdy produkt w trakcie użytkowania podlega w mniejszym bądź większym stopniu zużycia i tak też jest w przypadku przedmiotowej pary obuwia. Ponadto stopień zużycia obuwia zależny jest również od samego sposobu użytkowania, który jest cechą indywidualną każdego z nas.

Jest nam przykro z powodu niedogodności na jakie Klient został narażony, ale w tym szczególnym przypadku nie jesteśmy w stanie uznać reklamacji. Zgłoszona wada nie jest ukrytą wadą materiałową i nie stanowi podstaw do reklamowania obuwia. Mając powyższe okoliczności na względzie z przykrością informujemy, iż nie znajdujemy podstaw do uznania reklamacji.
Zapraszamy Pana do salonu po odbiór reklamowanego obuwia. "

Dodam tylko że jest to obuwie sezonowe i nie jest noszone przez cały rok a jedynie w okresie jesienno zimowym, w piśmie napisano jakby przeszedł w nich setki kilometrów...

Czy takie pismo ma jakąś zasadność w świetle praw konsumenta? Według mnie jest to "strzał w kolano" dla firmy Gino Rossi bo ja po przeczytaniu takiego pisma odnoszę wrażenie że ich wyroby są wykonane z niskiej jakości materiałów które nie wytrzymują nawet okresu reklamacyjnego.. a ze które płaci się dość dużo.

Co o tym sądzicie ?

moderacja
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Kiedyś dostałem taką samą odpowiedź. Widać taki mają szablon. Kiedyś buty wymieniali aż nazbyt chętnie, ale zmieniła się polityka firmy w związku z widmem bankructwa.

Jedyne co Ci pozostało to pozew do sądu.
 
Dziś mija równo dwa tygodnie od zgłoszenia faktycznego zgłoszenia. Pisze "faktycznego" ponieważ miesiąc temu zaniosłem do nich te same obuwie ale ze złym paragonem. Buty wysłano do siedziby i wróciły po dwóch tygodniach ponieważ zabrałem zły paragon. Równo dwa tygodnie temu zaniosłem je ponownie już z dobrym paragonem. Informacja przyszła listownie w dniu 08.03, dziś odebrałem na poczcie.
 
Uszkodzeniu uległa podeszwa. Zaczęła przecierać się na podeszwie. Oraz część obuwia która znajduje się na obwodzie tylnej części piety (nie wiem jak się nazywa to profesjonalnie) zaczęła pękać na mniejsze kawałki w wewnętrznej strukturze materiału.
 
ale mogę tak zrobić? zawsze wydawało mi się że odbiór obuwia jest jednoznaczny z zaakceptowaniem decyzji i końcem sprawy..
 
Powrót
Góra