J
jakiś Nick
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2015
- Odpowiedzi
- 3
Witam serdecznie.
Przeczytałem kilkanaście wątków w temacie rekalkulacji OC na tym forum i bardzo proszę jakąś na prawdę kompetentną osobę o ostateczne potwierdzenie moich wniosków. Myślę, że zamknie to rozważania innych ludzi - "jak zrobić, żeby nie zapłacić"
ZAŁOŻENIE:
Nie chcę dopuścić do rekalkulacji składki ubezpieczeniowej przez T.U. Chcę skorzystać z polisy obejmującej kolejnych wiele miesięcy, a opłaconej już „z góry” przez poprzedniego właściciela pojazdu.
PLAN:
Zgodnie z Art. 31 punkt 2 wiadomej ustawy z 22.05.2003 r. – wypowiedzenie przeze mnie umowy uniemożliwi T.U. dokonanie przeliczenia składki ubezpieczeniowej za okres od zakupu pojazdu do zakończenia trwania dotychczasowej polisy. Rozumiem jednak, że MIMO TO, T.U. może mnie obciążyć za korzystanie z polisy od dnia zakupu do dnia wypowiedzenia umowy przeze mnie.
DALSZE ROZWAŻANIA:
Pierwotnie wymyśliłem „chytry” plan, aby odwlec rozwiązanie umowy aż do ostatniego dnia obowiązywania polisy lub w ogóle nie rezygnować i pozwolić polisie samoczynnie wygasnąć. Pomyślałem, aby obecnie JEDYNIE wystąpić do T.U. na piśmie (listem poleconym) o przesłanie na mój adres zaktualizowanego zaświadczenia o objęciu ubezpieczeniem OC pojazdu, który kupiłem i przerejestrowałem na siebie (czyli prośba o „nowy kwitek” dla policji w razie kontroli, z danymi zgodnymi z nowym dow. rej. pojazdu). Jednocześnie poinformowałbym T.U. w sposób jednoznaczny, że NIE WYPOWIADAM UMOWY W TYM MOMENCIE (tj. nie proszę o rekalkulację składki) lecz deklaruję chęć wypowiedzenia przejętej umowy W BLIŻEJ NIEOKREŚLONYM CZASIE. Przepisy nie określają przecież terminu wypowiedzenia umowy.
Tu jednak pojawia się pytanie:
Czy jeśli bym tak zrobił, to po wygaśnięciu polisy I TAK (np. po kilku miesiącach - jakby się dopatrzyli) dostałbym od T.U. wezwanie do uregulowania przeliczonej składki za okres od nabycia pojazdu do dnia wygaśnięcia (lub wypowiedzenia ostatniego dnia) polisy?
SMUTNE WNIOSKI: :sad::-(
Jeśli tak – to oznacza, że NIE MA MOŻLIWOŚCI skorzystania (oczywiście w sensie uzyskania korzyści finansowej) z polisy przejętej wraz z nabytym pojazdem. Nic nie zyskujemy na tym, że kupiony samochód ma OC ważne np. jeszcze przez prawie rok... Nie da się tego „obejść” i nie dopłacać. Jeśli nie ma się własnych zniżek – można tylko dopłacić do przejętej polisy, albo szukać innego, tańszego T.U.
Proszę o potwierdzenie powyższego wywodu – najlepiej przez praktyka, który nie tylko domyśla się, a WIE, czy towarzystwa ubezpieczeniowe (w moim wypadku, to PZU) będą ścigały takiego „cwanego” delikwenta po zakończeniu polisy, czy nie.
Pozdrawiam.
Przeczytałem kilkanaście wątków w temacie rekalkulacji OC na tym forum i bardzo proszę jakąś na prawdę kompetentną osobę o ostateczne potwierdzenie moich wniosków. Myślę, że zamknie to rozważania innych ludzi - "jak zrobić, żeby nie zapłacić"
ZAŁOŻENIE:
Nie chcę dopuścić do rekalkulacji składki ubezpieczeniowej przez T.U. Chcę skorzystać z polisy obejmującej kolejnych wiele miesięcy, a opłaconej już „z góry” przez poprzedniego właściciela pojazdu.
PLAN:
Zgodnie z Art. 31 punkt 2 wiadomej ustawy z 22.05.2003 r. – wypowiedzenie przeze mnie umowy uniemożliwi T.U. dokonanie przeliczenia składki ubezpieczeniowej za okres od zakupu pojazdu do zakończenia trwania dotychczasowej polisy. Rozumiem jednak, że MIMO TO, T.U. może mnie obciążyć za korzystanie z polisy od dnia zakupu do dnia wypowiedzenia umowy przeze mnie.
DALSZE ROZWAŻANIA:
Pierwotnie wymyśliłem „chytry” plan, aby odwlec rozwiązanie umowy aż do ostatniego dnia obowiązywania polisy lub w ogóle nie rezygnować i pozwolić polisie samoczynnie wygasnąć. Pomyślałem, aby obecnie JEDYNIE wystąpić do T.U. na piśmie (listem poleconym) o przesłanie na mój adres zaktualizowanego zaświadczenia o objęciu ubezpieczeniem OC pojazdu, który kupiłem i przerejestrowałem na siebie (czyli prośba o „nowy kwitek” dla policji w razie kontroli, z danymi zgodnymi z nowym dow. rej. pojazdu). Jednocześnie poinformowałbym T.U. w sposób jednoznaczny, że NIE WYPOWIADAM UMOWY W TYM MOMENCIE (tj. nie proszę o rekalkulację składki) lecz deklaruję chęć wypowiedzenia przejętej umowy W BLIŻEJ NIEOKREŚLONYM CZASIE. Przepisy nie określają przecież terminu wypowiedzenia umowy.
Tu jednak pojawia się pytanie:
Czy jeśli bym tak zrobił, to po wygaśnięciu polisy I TAK (np. po kilku miesiącach - jakby się dopatrzyli) dostałbym od T.U. wezwanie do uregulowania przeliczonej składki za okres od nabycia pojazdu do dnia wygaśnięcia (lub wypowiedzenia ostatniego dnia) polisy?
SMUTNE WNIOSKI: :sad::-(
Jeśli tak – to oznacza, że NIE MA MOŻLIWOŚCI skorzystania (oczywiście w sensie uzyskania korzyści finansowej) z polisy przejętej wraz z nabytym pojazdem. Nic nie zyskujemy na tym, że kupiony samochód ma OC ważne np. jeszcze przez prawie rok... Nie da się tego „obejść” i nie dopłacać. Jeśli nie ma się własnych zniżek – można tylko dopłacić do przejętej polisy, albo szukać innego, tańszego T.U.
Proszę o potwierdzenie powyższego wywodu – najlepiej przez praktyka, który nie tylko domyśla się, a WIE, czy towarzystwa ubezpieczeniowe (w moim wypadku, to PZU) będą ścigały takiego „cwanego” delikwenta po zakończeniu polisy, czy nie.
Pozdrawiam.