Reklamacja akumulatora serwis

  • Autor wątku Autor wątku kycior
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

kycior

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2010
Odpowiedzi
8
Akumulator nie trzyma napiecia. W serwisie uzyskalme informacje, ze nastapila destrukcja plyt dodatnich w ogniwach, oczywiscie z powodu zlego uzytkowania. wczesniej ok 8 miesiecy temu bylem w serwisie, poniewaz akumulator nie trzymal napiecia. Serwisant sprawdzil go i powiedzial ze wszystko jest ok i ze trzeba go tylko doladowac. Naladowalem go. Od tamtej pory byl sprawdzany przeze ze mnie czy poziom ladowania jest w porzadku. Do teraz nie sprawial problemu. auto zostalo sprawdzone, caly uklad elektryczny dziala poprawnie. Akumulator kosztowal 340 zl gwarancja na 36 miesiecy. nie zgadzam sie z decyzja serwisu. zastanawiam sie czy reklamacja moge zlozyc z powodu niezgodnosci towaru z umowa czy przez wczesniejszy blad prawcownika. jesli zostalby wczesniej zdiagnozowany problem akumulator mozeby sie dalo uratowac a tak nadaje sie jedynie do recyklingu ;/ prosze o porade, jest to moj pierwszy post. z gory dziekuje za odpowiedz :) nadmienie, ze akumulator jest firmy centra futura\.
 
Akumulator kupiony został od firmy na osobę fizyczną czy na firmę?

Pozdrawiam :cool:
 
osobe fizyczna w pazdzierniku bedzie 2 lata. gwarancja na 36 miesiecy
 
Gwarancja się rządzi prawami określonymi przez gwaranta (osobę udzielającą gwarancji - przeważnie producent). Można natomiast podjąć próby wyegzekwowania odpowiedzialności, którą za towar ustawa nakłada na sprzedawcę. Natomiast w takim wypadku, po okresie 6 miesięcy od zakupu, należy udowodnić, że wada nie jest z winy kupującego = istniała w momencie kupna. Jest Pan w stanie to udowodnić?

Pozdrawiam :cool:
 
zakup towaru mial miejsce 21.10.2008r. do przelomu 2009/2010 (zima)bylo wszytsko ok. dopiero pod koniec zimy akumulator raz sie rozladowal. w serwise uzyskalem informacje ze nalezy go tylko doladowac ze poziom elektrolitu jest w normie. Dzis jedna z przyczyn degradacji podali mi niski poziom elektrolitu. akumulator jest bezobslugowy. nie mozna nic sprawdzic poniewaz sa plomby. jest tylko dioda zasilajaca o poziomie naladowania.
 
Proszę sprawdzić jeszcze zapisy gwarancji odnośnie odmowy serwisowania. Warto też spojrzeć czy została Panu dostarczona instrukcja prawidłowego użytkowania i czy robił Pan wszystko zgodnie z jej zaleceniami. Potem pozostaje kwestia udowodnienia swoich racji.
 
w gwarancji jest informacja, że jesli akumulator ulegnie zasiarczeniu (co spowoduje rozpad plyt dodatnich) producent nie ponosi odpowiedzialnosci. nie otrzymalem zadnej instrukcji uzytkowania, ale mysle, powolywanie sie na ten arg spowoduje kleske na samym poczatku. Wykonywalem zalecenia serwisanta caly czas. Sprawdzalem na bierzaco poziom naladowania. Chcialbym aby kots mi podpowiedzial na co moge sie powolac, i na co powinienm zwrocic uwage przy tworzeniu pisma reklamacyjnego. oraz po krotce jakie punkty powinienem zawrzec w reklamacji
 
Na co zwrócić uwagę? Opisać problem, całą sytuację i w miejscu gdzie jest stwierdzenie serwisanta "ze nastapila destrukcja plyt dodatnich w ogniwach, oczywiscie z powodu zlego uzytkowania" - zapytać o model poprawnego użytkowania. Wskazać, że nie została dołączona instrukcja obsługi, ani na sprzęcie nie ma zaleceń w tej kwesti. Wszystkie czynności które Pan wykonywał były zgodne z powszechną wiedzą o tego typu sprzęcie.

Oni od Pana nie mogą wymagać fachowej wiedzy, tym bardziej użytkować go w sposób który wymagają, nie przedstawiając wcześniej tych wymagań. Tutaj widzę szansę.
 
Colder napisał:
Na co zwrócić uwagę? Opisać problem, całą sytuację i w miejscu gdzie jest stwierdzenie serwisanta "ze nastapila destrukcja plyt dodatnich w ogniwach, oczywiscie z powodu zlego uzytkowania" - zapytać o model poprawnego użytkowania. Wskazać, że nie została dołączona instrukcja obsługi, ani na sprzęcie nie ma zaleceń w tej kwesti. Wszystkie czynności które Pan wykonywał były zgodne z powszechną wiedzą o tego typu sprzęcie.

Oni od Pana nie mogą wymagać fachowej wiedzy, tym bardziej użytkować go w sposób który wymagają, nie przedstawiając wcześniej tych wymagań. Tutaj widzę szansę.

Autor pisał, że do zimy 2009/2010 działał dobrze.
Długotrwałe wpływy ujemnej temperatury to między innymi niszczenie akumulatorów wszelkiej maści (jeśli nie był wtedy używany sprzęt), np. przez zostawienie samochodu na kilka dni bez włączania poza garażem.
Mimo wszystko, upłynął już ustawowy termin domniemania usterki.
Potrzebny byłby raczej biegły,albo rzeczoznawca (np. PZMOT)
 
Czyli na nic sie nie powolywac, tylko po krotce opisac sytuacje plus oprzec sie na niewiedzy o sposobie uzytkowania ?
 
dolaczyc do reklamacji rowniez ekspertyze o poprawnie dzialajacej instalacji w samochodzie ??
 
kycior napisał:
dolaczyc do reklamacji rowniez ekspertyze o poprawnie dzialajacej instalacji w samochodzie ??

Najprościej będzie udać się do rzecznika praw konsumenta;]
popilotują i pomogą napisać pisma.
 
male sprostowanie.problemy zaczely sie pojawiac po zimie. po tych mrozach.na poczatku wiosny mialo miejsce pierwsze rozladowanie.
 
Opad masy czynnej może być również spowodowany nie właściwą gęstością elektrolitu.Przez to szybciej zurzyje się aku i jest to wada fabryczna.
Firmy akumulatorowe wypuszczają szajs na rynek,żle formatują akumulatory,po przez ich nieuczciwe działania akumulator wytrzymuje max 3 lata.
Na szczęście na każdy atak ,może być kontratak.Jeżeli akumulator ma różnice o 0,2g/cm2 w gęstości ,oczywiście na minus,czyli elektrolit jest żadszy to jest to wina fabryczna i nawet jak opadnie masa czynna ,to firma musi uznać gwarancję.
Naprowadziłem Cię na odpowiednie tory??;)
 
Zrobiłem jednak mały błąd w poście .Chodziło o 0,02g/cm2
 
wezuwiusz3 napisał:
Opad masy czynnej może być również spowodowany nie właściwą gęstością elektrolitu.Przez to szybciej zurzyje się aku i jest to wada fabryczna.
Firmy akumulatorowe wypuszczają szajs na rynek,żle formatują akumulatory,po przez ich nieuczciwe działania akumulator wytrzymuje max 3 lata.
Na szczęście na każdy atak ,może być kontratak.Jeżeli akumulator ma różnice o 0,02g/cm2 w gęstości ,oczywiście na minus,czyli elektrolit jest żadszy to jest to wina fabryczna i nawet jak opadnie masa czynna ,to firma musi uznać gwarancję.
Naprowadziłem Cię na odpowiednie tory??;)
...
 
Powrót
Góra