R
Rencia125
Użytkownik
- Dołączył
- 07.2012
- Odpowiedzi
- 83
Witam od sierpnia użeram się z biurem podróży SUN FUN...
14 lipca 2014 podpisaliśmy umowę z biurem podróży SUN FUN jako że naszym piorytetem był pokój dwu rodzinny tzn duży pokój podzielony drzwiami ponieważ podróżowaliśmy w dwie rodziny z dwójką dzieci i jedna z par miałą podróż poślubną.
Wczasy wybraliśmy w Turcji w hotelu Wchite City resort.
Podczas podpisywania umowy, żeby upewnić się czy faktycznie nasz pokój wczasie trwania wakacji to ten który chcemy dzwoniliśmy na infolinię biura podróży robiła to pracownica biura z którego kupowaliśmy wcasy. Zostało to potwierdzone dlatego podpisaliśmy umowę.
5 sierpnia wyjechaliśmy podróż samolotem gdy wieczór dotarlśmy na miejsce i zostały nam przydzielone pokoje byliśmy w szoku....
Dostaliśmy jeden mały pokój z łóżeczkiem i jednym dużym i jednym małym łóżkiem. Oczywiście nie przyjęliśmy pokoju do późnych godzin wieczornym siedzieliśmy z dziećmi (10 miesięcznym i 2,5 letnim) na korytarzu). Rezydentka naszego biura nas olała otrzymaliśmy od niej tylko sms że taki mamy mieć pokój. Dzwoniliśmy do biura polskiego z naszych pieniędzy ale nic to nei wskórało- noc spędziliśmy w tym małym pokoju.
Nastepnęgo dnia... nic nam nie pomogli powiedzieli że taki nam widnieje pokój i tlye może tylko dopłacić do tamtego pokoju i za kilka dni się do niego przenieść więc nie mogliśmy nic zrobić spędziliśmy nieudane wakacje w małym pokoju dwie rodziny.
13.08.2014 wróciliśmy od razu astępnego dnia wybraliśmy się do biura z którego kupowaliśmy wcazsy i napisaliśmy reklamacje do SUN FUN. po miesiącu otrzymailiśmy pismo negatywne że taki pokój mieliśmy dostać i tyle ich odpowiedz na nasze pismo dwus stronne składało się z dwóch zdań...
Pomimo że opisaliśmy cała sytuację kazaliśmy odsłuchać nagranie gdzie zostało potwierdzone że zamawiamy pokój rodzinny duży podzielony drzwiami.
Napisaliśmy kolejne pismo i znów odpowiedz była identyczna.
Kolejne pismo od nas wyszło pod koniec listopada 2014 i nadal nie otrzymaliśmy żadnej odpowiedzi...
Gdy kierowniczka biura z którego zamawialiśmy wczasy kontaktuje się z biurem SUN FUN twierdzą że wysłali pismo że uznali reklamacje teraz że kierowniczka od spraw reklamacji była na urlopie i nie wyszło pismo potem że jednak reklamacja nie uznana...
Już nie wiemy co mamy robić..
tam na miejscu biuro nas zlało byliśmy zdani sami na siebie na własne koszty telefoniczne teraz te reklamacje
Co mamy robić w tej sytuacji???
14 lipca 2014 podpisaliśmy umowę z biurem podróży SUN FUN jako że naszym piorytetem był pokój dwu rodzinny tzn duży pokój podzielony drzwiami ponieważ podróżowaliśmy w dwie rodziny z dwójką dzieci i jedna z par miałą podróż poślubną.
Wczasy wybraliśmy w Turcji w hotelu Wchite City resort.
Podczas podpisywania umowy, żeby upewnić się czy faktycznie nasz pokój wczasie trwania wakacji to ten który chcemy dzwoniliśmy na infolinię biura podróży robiła to pracownica biura z którego kupowaliśmy wcasy. Zostało to potwierdzone dlatego podpisaliśmy umowę.
5 sierpnia wyjechaliśmy podróż samolotem gdy wieczór dotarlśmy na miejsce i zostały nam przydzielone pokoje byliśmy w szoku....
Dostaliśmy jeden mały pokój z łóżeczkiem i jednym dużym i jednym małym łóżkiem. Oczywiście nie przyjęliśmy pokoju do późnych godzin wieczornym siedzieliśmy z dziećmi (10 miesięcznym i 2,5 letnim) na korytarzu). Rezydentka naszego biura nas olała otrzymaliśmy od niej tylko sms że taki mamy mieć pokój. Dzwoniliśmy do biura polskiego z naszych pieniędzy ale nic to nei wskórało- noc spędziliśmy w tym małym pokoju.
Nastepnęgo dnia... nic nam nie pomogli powiedzieli że taki nam widnieje pokój i tlye może tylko dopłacić do tamtego pokoju i za kilka dni się do niego przenieść więc nie mogliśmy nic zrobić spędziliśmy nieudane wakacje w małym pokoju dwie rodziny.
13.08.2014 wróciliśmy od razu astępnego dnia wybraliśmy się do biura z którego kupowaliśmy wcazsy i napisaliśmy reklamacje do SUN FUN. po miesiącu otrzymailiśmy pismo negatywne że taki pokój mieliśmy dostać i tyle ich odpowiedz na nasze pismo dwus stronne składało się z dwóch zdań...
Pomimo że opisaliśmy cała sytuację kazaliśmy odsłuchać nagranie gdzie zostało potwierdzone że zamawiamy pokój rodzinny duży podzielony drzwiami.
Napisaliśmy kolejne pismo i znów odpowiedz była identyczna.
Kolejne pismo od nas wyszło pod koniec listopada 2014 i nadal nie otrzymaliśmy żadnej odpowiedzi...
Gdy kierowniczka biura z którego zamawialiśmy wczasy kontaktuje się z biurem SUN FUN twierdzą że wysłali pismo że uznali reklamacje teraz że kierowniczka od spraw reklamacji była na urlopie i nie wyszło pismo potem że jednak reklamacja nie uznana...
Już nie wiemy co mamy robić..
tam na miejscu biuro nas zlało byliśmy zdani sami na siebie na własne koszty telefoniczne teraz te reklamacje
Co mamy robić w tej sytuacji???