Reklamacja Butów - "Buty sie wybrudziły i nie da się wyczyścić"

  • Autor wątku Autor wątku monter23
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

monter23

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2014
Odpowiedzi
8
Witam.
Potrzebuję pomocy jak odpisać klientce (by jej nie urazić) na reklamację którą złożyła u mnie w sklepie. Chodzi o brude buty, których nie da się doczyścic. Treść tekstu od klientki brzmi następująco:

Witam

Buty zakupione były w marcu 2015r , niestety wykonane są ze złej jakości materiałów ponieważ po kilku użyciach buty zmieniły kolor i w żaden sposób nie można ich wyczyścić. Gumki na czubkach zaciągnęły kolor z tartanu a boki butów z miętowych zrobiły się miętowo - czarne. Wygląda to tak jakby ten czarny kolor przebijał ze środka buta.
Zdjęcia które wysyłam przedstawiają buty po umyciu.
Największym problemem jest czubek buta ( między gumkami ) oraz wewnętrzna i zewnętrzna strona ( czarne )
W butach tych trenuję praktycznie tylko na tartanie.
But na nodze wygląda bardzo nieestetycznie jakby był ciągle brudny.
W klubie koleżanki mają ten model buta w innym kolorze i nic takiego się nie dzieje.
Czekam na informację.

...buty są poprostu, najnormalniej w świecie brudne...a samo stwierdzenie klientki że "...buty zaciągnęły kolor z tartanu" o tym świadczy.

Pytanie moje brzmi: czy do odrzucenia reklamacji wystarczy stwierdzenie, że wybrudzenie i niemożliwość doczyszczenia butów nie jest nie zdgone z umową konsumencką ustawa z dnia 30 maja 2014r. o prawach konsumenta (Dz.U. 2014 r. poz. 827).
 
Po pierwsze: nie jesteś konsumentem.

Po drugie: jeśli nie można doczyścić butów po 4 miesiącach to znaczy, że jest coś nie tak.

Po trzecie wynajmij rzeczoznawcę aby po części załatwił sprawę.

Po czwarte: nic nie stoi na przeszkodzie abyś wyszedł klientce na przeciw i w porozumieniu z nią bezpłatnie wyczyścił to obuwie aby zobaczyć jak to wyjdzie w praktyce.
 
arturoooo napisał:
Po pierwsze: nie jesteś konsumentem.

Po drugie: jeśli nie można doczyścić butów po 4 miesiącach to znaczy, że jest coś nie tak.

Po trzecie wynajmij rzeczoznawcę aby po części załatwił sprawę.

Po czwarte: nic nie stoi na przeszkodzie abyś wyszedł klientce na przeciw i w porozumieniu z nią bezpłatnie wyczyścił to obuwie aby zobaczyć jak to wyjdzie w praktyce.

Po pierwsze: Przepraszam :)

Po drugie: Nie bardzo rozumiem Twoje stwierdzenie, że "coś jest nie tak". Co jest dziwnego w tym, że buty z materiałów tekstylnych ( nie dodałem wczesniej z czego są zrobione) zostały wybrudzone w taki sposób że nie da się ich doczyścić, i jakie znaczenie ma że to trwało "tylko" cztery miesiące?

Po trzecie: Wynajmę rzeczoznawcę. Mimo to chciałem sie dowiedzieć co myślicie o takiej reklamacji i czy w ogóle jest jakaś podstawa prawna by taka reklamację przyjąć/uznać/odrzucić?

Po czwarte: Faktycznie nic nie stoi na przeszkodzie, bym w taki sposób umówił się z klientką, ale: co gdy nie uda mi się tych butów doczyścić? Mam uznać reklamację z informacją, iż klientowi udało się wybrudzić buty w taki sposób, że uniemożłiwia on doczyszczenie produktu przez co towar jest wadliwy...?
 
monter23 napisał:
Po czwarte: Faktycznie nic nie stoi na przeszkodzie, bym w taki sposób umówił się z klientką, ale: co gdy nie uda mi się tych butów doczyścić? Mam uznać reklamację z informacją, iż klientowi udało się wybrudzić buty w taki sposób, że uniemożłiwia on doczyszczenie produktu przez co towar jest wadliwy...?

Jeśli nie dasz rady doczyścić to będzie znaczyło, że materiał z którego wykonane są buty to badziewie.

Moje zwykłe sportowe buty po 3 latach wrzucam do pralki z dobrym proszkiem i brud pięknie schodzi.

W opisywanym przypadku powinna być informacja (przy sprzedaży): uwaga; już po kilku tygodniach noszenia buty mogą się tak wybrudzić, że nie da rady ich doczyścić.

Chyba że...klientka nie reklamuje zwykłego codziennego brudu tylko buty np. zalane olejem.
 
Ostatnia edycja:
Pomijając wszystkie poprzednie "mądrości" którymi raczyłeś mnie obdarzyć, gdzie moim ulubionym stwierdzeniem jest
arturoooo napisał:
W opisywanym przypadku powinna być informacja (przy sprzedaży): uwaga; już po kilku tygodniach noszenia buty mogą się tak wybrudzić, że nie da rady ich doczyścić.

Mam pytanie odnoszące sie do kolejnego cytatu z Twych postów:
arturoooo napisał:
Chyba że...klientka nie reklamuje zwykłego codziennego brudu tylko buty np. zalane olejem.

Czy "codziennym zwykłym brudem" jest (jak napisała Klientka) : "Chłonięcie koloru z tartanu" ?

Dla ułatwienia dodam iż Wikipedia opisuje TARTAN jako: to tworzywo poliuretanowe, odporne na ścieranie i temperaturę. Używa się go do wykładania bieżni, rozbiegów i rzutni boisk sportowych.

W przybliżeniu połowa składników to poliizocyjaniany, resztę stanowią wypełniacze i barwniki.

(Wyprzedzając Twoje prawdopodobne stwierdzenie, że Wikipedia jest beznadziejna i opisy podmiotów, które w niej można znaleźć są delikatnie mówiąc nieprawdziwe, informuję, że jest to opis równoznaczny z opisem producentów takiego typu nawierzchni.)
 
Powrót
Góra