Alla.M
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2015
- Odpowiedzi
- 1
Witam!
W listopadzie dokonałam zakupów w jednym z sieci sklepów Deichmann. Buty należały do jednych z droższych, ponieważ są ze skóry. Po około dwóch tygodniach użytkowania paski widoczne na zdjęciu przy tylnej częsci podeszwy buta zaczęły odpadać. Wyglądało to bardzo źle, chodziłam z wiszącymi przy pięcie zamszowymi paskami. Postanowiłam więc zareklamować buty, zażądałam naprawy obuwia. Po dwóch tygodniach buty były do odebrania. Wszystko było w porządku przez kolejne trzy tygodnie.
Po tym czasie z butami znowu zaczęło dziać się to samo. Zirytowana tym, że znów nie mam w czym chodzić zgłosiłam ponowną reklamację, tym razem z żądaniem zwrotu gotówki. Uzasadniłam reklamację tym, że znów z butami dzieje się to samo, a nie opłaca mi się ich co chwile oddawać do naprawy. W KOŃCU KUPIŁAM JE, ŻEBY MÓC W NICH CHODZIĆ... Po dwóch tygodniach oczekiwania na decyzję, dostałam z powrotem moje pudełko z butami z załączonym dokumentem i odrzuceniu mojego żądania. Jako, że na dokumencie nie było żadnych innych informacji, spytałam ekspedientki, dlaczego moja prośba została odrzucona. Powiedziała, że buty są drogie, a ta wada nie wpływa na ich użytkowanie oraz, ze mogą ewentualnie znowu naprawić. Powiedziałam jej, że znów będę musiała czekać dwa tygodnie i że więcej czasu leżą one w naprawie, niż w mojej szafie. Zgodziłam się na naprawę, zirytowana tym, że nie da się nic więcej zrobić....
Moje pytanie brzmi: Czy jeśli od butów odpadają paski przy podeszwie, to czy ta wada nie podlega reklamacji? Buty były drogie i nie kupiłam ich, żeby chodzić z jakimiś wiszącymi paskami przy nich. Czuję się oszukana, nie dość, że w butach od listopada chodziłam może miesiąc, to w dodatku mam akceptować fakt, że coś z nich zwisa?
W listopadzie dokonałam zakupów w jednym z sieci sklepów Deichmann. Buty należały do jednych z droższych, ponieważ są ze skóry. Po około dwóch tygodniach użytkowania paski widoczne na zdjęciu przy tylnej częsci podeszwy buta zaczęły odpadać. Wyglądało to bardzo źle, chodziłam z wiszącymi przy pięcie zamszowymi paskami. Postanowiłam więc zareklamować buty, zażądałam naprawy obuwia. Po dwóch tygodniach buty były do odebrania. Wszystko było w porządku przez kolejne trzy tygodnie.
Po tym czasie z butami znowu zaczęło dziać się to samo. Zirytowana tym, że znów nie mam w czym chodzić zgłosiłam ponowną reklamację, tym razem z żądaniem zwrotu gotówki. Uzasadniłam reklamację tym, że znów z butami dzieje się to samo, a nie opłaca mi się ich co chwile oddawać do naprawy. W KOŃCU KUPIŁAM JE, ŻEBY MÓC W NICH CHODZIĆ... Po dwóch tygodniach oczekiwania na decyzję, dostałam z powrotem moje pudełko z butami z załączonym dokumentem i odrzuceniu mojego żądania. Jako, że na dokumencie nie było żadnych innych informacji, spytałam ekspedientki, dlaczego moja prośba została odrzucona. Powiedziała, że buty są drogie, a ta wada nie wpływa na ich użytkowanie oraz, ze mogą ewentualnie znowu naprawić. Powiedziałam jej, że znów będę musiała czekać dwa tygodnie i że więcej czasu leżą one w naprawie, niż w mojej szafie. Zgodziłam się na naprawę, zirytowana tym, że nie da się nic więcej zrobić....
Moje pytanie brzmi: Czy jeśli od butów odpadają paski przy podeszwie, to czy ta wada nie podlega reklamacji? Buty były drogie i nie kupiłam ich, żeby chodzić z jakimiś wiszącymi paskami przy nich. Czuję się oszukana, nie dość, że w butach od listopada chodziłam może miesiąc, to w dodatku mam akceptować fakt, że coś z nich zwisa?
Załączniki
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.