Reklamacja części samochodowej

  • Autor wątku Autor wątku Wadar
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
W

Wadar

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2014
Odpowiedzi
9
Mam pytanie związane z moją reklamacją.
Zakupiłem amortyzatory do samochodu. Po kilku miesiącach mechanik stwierdził, że na jednym z nich jest widoczny wyciek. Zgodnie z ustaleniami ze sprzedawcą, zakupiłem nowy amortyzator a wymontowany zgłosiłem do reklamacji. Okazało się, że producent nie uznał reklamacji. I co teraz. Mechanik twierdzi, że amortyzator był wadliwy a sprzedawca (producent), że nie. A ja poniosłem koszty, co więcej od chwili otrzymania odpowiedzi, jestem obciążany za magazynowanie amortyzatora i nie mam pomysłu co dalej. Proszę o opinie.
 
Reklamacja z rękojmi u sprzedawcy czy gwarancji producenta?
 
Wypełniałem formularz dostępny na stronie sprzedawcy. Nazywa się protokół przyjęcia / rozpatrzenia reklamacji. Zażądałem zwrotu pieniędzy ze względu na wcześniejszy zakup zamiennika także w tym sklepie, zresztą na ich sugestię, co także napisałem w formularzu.
 
Masz kopię? Wrzucisz bez danych?
 
Mogę wygenerować z ich strony. Tak to wygląda.
Motostacja_protokol_reklamacji.pdf
 
Chodziło mi bardziej o odpowiedź sprzedawcy, ale OK. Kupiłeś prywatnie czy na cele związane z Twoją działalnością gospodarczą? Jakie było żądanie reklamacyjne?
 
Kupiłem prywatnie. Żądałem zwrotu gotówki, zaznaczyłem we wniosku, że wcześniej zakupiłem u nich amortyzator na podmianę, nie mogę sobie pozwolić na kilka dni przestoju. W załączniku odpowiedź.
 
Chyba nie udało mi się dołączyć, więc wklejam teks odpowiedzi.
Jak widać, od czwartku kasują mnie 0,5 zł za magazynowanie. Biorąc pod uwagę, że wczoraj wróciłem z ferii, to nie bardzo miałem na to wpływ.

Dotyczy reklamacji numer 29/2017 Numer katalogowy produktu: ​1x KYB 344806



Szanowny Panie, W nawiązaniu do odpowiedzi na zgłoszenie reklamacyjne nr ​29/2017 informujemy, że producent towaru nie uznał reklamowanej rzeczy za wadliwą w rozumieniu art.556​1 ​Kodeksu cywilnego. Dostarczony do reklamacji towar został sprawdzony pod kątem zasadności reklamacji.
Podczas procedury reklamacyjnej nie stwierdzono wycieków z amortyzatora.
W związku z powyższym reklamacja nie może zostać uznana za zasadną. Jednocześnie prosimy o poinformowanie o Pani/Pana decyzji odnośnie dalszych losów rzeczy czy zleca Pani/Pan jego: -utylizację -zwrot na Pani/Pana koszt -dalsze przechowywanie na Pani/Pana koszt - 0,50 PLN netto za każdy dzień przechowywania rzeczy ( opłata za każdy dzień staje się wymagalna wraz z upływem tego dnia ).

W przypadku nie poinformowania nas o dalszych losach rzeczy zobowiązujemy się do jej przechowania, na Państwa koszt (0,50 PLN/netto/dziennie ), którym to kosztem zostanie Pani/Pan obciążony/a. Opłata za każdy dzień przechowywania staje się wymagalna po jego upływie.
 
Możesz uzyskać jeszcze własną opinię rzeczoznawcy i reklamować ponownie.
 
Tak, tylko o ile mi wiadomo opinia rzeczoznawcy to koszt około 150 zł. Pytanie czy jeżeli opinia będzie dla mnie korzystna, to czy mogę ta kwota obciążyć sprzedawcę. Jeżeli nie, to najwyżej odzyskam 58 zł, bo tyle kosztował amortyzator. Jak policzę paliwo i inne ewentualne koszty, to chyba szkoda mojego czasu i zdrowia.
 
Tak, tylko o ile mi wiadomo opinia rzeczoznawcy to koszt około 150 zł
A sprzedawca, w przypadku uznania reklamacji, jest obowiązany oddać ten koszt.
Kwestia czy opłaca Ci się walczyć o 58 zł.
 
Zadzwoniłem do rzeczoznawcy, powiedział, że 50 zł, więc może się pofatyguję.
 
W sumie, jeżeli okaże się, że nie leje, to zwrócę sie do mechanika, w końcu to na jego sugestię dokonałem reklamacji. W końcu dochodzi jeszcze koszt montażu.
 
Powrót
Góra