Y
yrrhe
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2022
- Odpowiedzi
- 1
Witajcie,
mam nietypowe pytanie dotyczące reklamacji. Ostatnio oddałem do sklepu klawiaturę na reklamację z tytułu rękojmi. W zgłoszeniu reklamacyjnym zaznaczyłem, że proszę o wymianę towaru, ale również zgadzam się na naprawę sprzętu.
Reklamacja została uznana, ale wybrane przeze mnie formy rozliczenia zostały zignorowane i bez żadnego wytłumaczenia sklep od razu poprosił o numer konta na który maja mi zwrócić środki.
Chcąc to wyjaśnić, wysłałem maila w którym napisałem, że jeśli wymiana oraz naprawa nie są możliwe to chciałbym dostać z powrotem mój obecny egzemplarz gdyż kwota zwrotu jest nie adekwatna do obecnej wartości towaru (obecnie klawiatura już faktycznie nie jest dostępna w tym sklepie, ale jej cena podana na stronie tego sklepu jest o 150 zł wyższa niż dwa lata temu przy zakupie).
W odpowiedzi otrzymałem następującą wiadomość:
"Szanowny Kliencie,
uprzejmie informujemy, iż nie mamy możliwości zwrotu towaru, w związku z brakiem możliwości naprawy sprzęt pozostał w autoryzowanym serwisie producenta.
W związku z brakiem reklamowanego towaru na wymianę, proces reklamacyjny zostanie zakończony zwrotem środków. W tym celu prosimy o wskazanie danych do przelewu.
Z wyrazami szacunku (...)"
Czy faktycznie nie jestem już w stanie odzyskać mojego sprzętu, czy po prostu chcą mnie zbyć oddając należność i mieć mnie z głowy?
Przeglądając regulamin sklepu nigdzie nie znalazłem wzmianki, że muszę się zgodzić na inną formę rozliczenia jeśli moje żądania są niemożliwe do spełnienia.
Pozdrawiam wytrwałych w czytaniu i dzięki za poświęcony czas
k:
Grzegorz
mam nietypowe pytanie dotyczące reklamacji. Ostatnio oddałem do sklepu klawiaturę na reklamację z tytułu rękojmi. W zgłoszeniu reklamacyjnym zaznaczyłem, że proszę o wymianę towaru, ale również zgadzam się na naprawę sprzętu.
Reklamacja została uznana, ale wybrane przeze mnie formy rozliczenia zostały zignorowane i bez żadnego wytłumaczenia sklep od razu poprosił o numer konta na który maja mi zwrócić środki.
Chcąc to wyjaśnić, wysłałem maila w którym napisałem, że jeśli wymiana oraz naprawa nie są możliwe to chciałbym dostać z powrotem mój obecny egzemplarz gdyż kwota zwrotu jest nie adekwatna do obecnej wartości towaru (obecnie klawiatura już faktycznie nie jest dostępna w tym sklepie, ale jej cena podana na stronie tego sklepu jest o 150 zł wyższa niż dwa lata temu przy zakupie).
W odpowiedzi otrzymałem następującą wiadomość:
"Szanowny Kliencie,
uprzejmie informujemy, iż nie mamy możliwości zwrotu towaru, w związku z brakiem możliwości naprawy sprzęt pozostał w autoryzowanym serwisie producenta.
W związku z brakiem reklamowanego towaru na wymianę, proces reklamacyjny zostanie zakończony zwrotem środków. W tym celu prosimy o wskazanie danych do przelewu.
Z wyrazami szacunku (...)"
Czy faktycznie nie jestem już w stanie odzyskać mojego sprzętu, czy po prostu chcą mnie zbyć oddając należność i mieć mnie z głowy?
Przeglądając regulamin sklepu nigdzie nie znalazłem wzmianki, że muszę się zgodzić na inną formę rozliczenia jeśli moje żądania są niemożliwe do spełnienia.
Pozdrawiam wytrwałych w czytaniu i dzięki za poświęcony czas
Grzegorz