Reklamacja garnituru

  • Autor wątku Autor wątku rentiercj
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
R

rentiercj

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2016
Odpowiedzi
2
Zakupiłem garnitur w maju 2016 r., w październiku 2016r. (5miesięcy) oddałem go do reklamacji do sprzedawcy ponieważ:
a) podszewka marynarki popruła się na szwach
b) spodnie garnituru odbarwiły się znacznie.
W odpowiedz na reklamację po 4 dniach otrzymałem:
"Reklamacja nieuznana, ponieważ odbarwienie nastąpiło na skutek wysokiego stężenia ph w skórze." Brzmi to komicznie a o rozpruciu ani słowa.
Rzecznik praw konsumenta podpowiedział by napisać list za potwierdzeniem odbioru w którym domagam się opinii specjalisty/rzeczoznawcy, że wada powstała na wskutek nieprawidłowego użytkowania a nie wadliwego towaru. Termin na odpowiedź kilka dni pod rygorem odstąpienia od umowy.
I tu pytania:
1. Ile dni dać im na rozpatrzenie, są jakieś wytyczne?
2. Na jaki art się powołać, rzecznik zaproponował 556 2 KC ale mi tu nie pasuje?
3. Może sugerujecie inne rozwiązanie sprawy?
 
rentiercj napisał:
w którym domagam się opinii specjalisty/rzeczoznawcy, że wada powstała na wskutek nieprawidłowego użytkowania a nie wadliwego towaru.
serio? w podobnej sprawie- pani rzecznik kazała, żebym to ja zdobyła ( i opłaciła) opinie rzeczoznawcy i dopiero z ta opinią do sklepu
 
Serio. W każdym razie jak się skończyło?
Ktoś inny znający się na rzeczy może przedstawić swoje zdanie w temacie?
 
jagna33 napisał:
serio? w podobnej sprawie- pani rzecznik kazała, żebym to ja zdobyła ( i opłaciła) opinie rzeczoznawcy i dopiero z ta opinią do sklepu

Dałaś się spławić.
 
rentiercj... mam podobną sytuację jak Ty z odbarwieniem garnituru (firmy której jeszcze się powstrzymam z ujawnieniem) zarówno spodni jak i marynarki. Pani z "działu kontroli jakości" tej firmy odpisała mi tak :
"W trakcie szczegółowych oględzin i badań ORGANOLEPTYCZNYCH wyrobu stwierdzono:
- Wyświecenia plamy zarówno na marynarce jak i spodniach świadczą o intensywności użytkowania oraz słabej konserwacji i dbałości o wyrób.
- liczne rozjaśnienia na przodach tkaniny wierzchniej powstałe wskutek wytarcia, wyblaknięcia barwnika w szczególności na przodach spodni świadczą o stworzeniu nieodpowiednich warunków i narażeniu wyrób na działanie czynników zewnętrznych np źródeł ciepła, promieni słonecznych"

Czyli wychodzi na to że niepotrzebnie nosiłem garnitur bo on powinien wisieć najlepiej w szafie i w pokrowcu by nie został narażony na światło dzienne.

Walczę dalej z nimi i nie odpuszczam bo mam inny garnitur zakupiony w tej samej firmie ale rok wcześniej i który był jeszcze bardziej użytkowany a nie mam żadnych odbarwień i nic się z nim nie dzieje...
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra