M
myszka_misia
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2006
- Odpowiedzi
- 13
Jak zwykle z problemem, ale liczę na pomoc. Sytuacja wygląda następująco.
W listopadzie 2006 roku zakupiona została kanapa, a dokładniej narożnik w sklepie abra za 2000 tys zł/ Na osobę prywatną. W styczniu została zlożona reklamacja gdyż gąbka pod kanapą zaczęł się bardzo odkształcać, wgniatać, a materiał na siedzisku rozciągać. Po 2 tyg przyjechał pracownik firmy meble expo, obejrzał i powiedział że uwzględnia reklamacje, a po kanape ktoś przyjedzie by zabrać i naprawić. Nie wyraziliśmy z mężem na to zgody gdyż nie zaproponowano żadnej kanapy zsstępczej, a nam 2 tyg wcześniej urodziła się dzidzia i nie moglibyśmy spać z nią na podłodze. Ustalono że zrobią mw takim razie nowe siedziska i przywiozą i zamienią. Po 2 miesiącach milczenia zz ich strony zadzwoniłam by im przypomnieć. Powiedziano mi że czekają na import materiału i że za maź tydzień zadzwonią. Niestety dopiero po miesiącu gdy ja zadzwoniłam otrzymałam informację że przywiozą kanapę zastępczą a tę wezmą do naprawy. Powiedziałam że w żadnym wypadku i ze albo zwrot pieniędzy albo nowe siedziska. Tak więc w kwietniu 2007 siedziska wymieniono na nowe. Jest połowa lipca a siedziska znów wyglądają jak przed wymianą,li occhydnie, wygniecione i pomarszczone. Ciekawe co będzie za rok. Sklep abra dajre na produkt 24 miesiące gwarancji. Ale czy co 4 miesiące mam składać reklamację? No chyba że wymienią mi wkład kanapy na taki dobrej jakości. W co wątpie szczerze. Jakie mam wyjsćie z tej sytuacji? Czy mogę żądać zwrotu gotówki i żeby oni zabrali tę kanapę, czy mogę ją zostawić a oni zwrócą mi pewną częsć kwoty i jakiej mogę oczekiwać? Jaie są wyjścia z tej sytuacji? Z góry dziękuję za pomoc
W listopadzie 2006 roku zakupiona została kanapa, a dokładniej narożnik w sklepie abra za 2000 tys zł/ Na osobę prywatną. W styczniu została zlożona reklamacja gdyż gąbka pod kanapą zaczęł się bardzo odkształcać, wgniatać, a materiał na siedzisku rozciągać. Po 2 tyg przyjechał pracownik firmy meble expo, obejrzał i powiedział że uwzględnia reklamacje, a po kanape ktoś przyjedzie by zabrać i naprawić. Nie wyraziliśmy z mężem na to zgody gdyż nie zaproponowano żadnej kanapy zsstępczej, a nam 2 tyg wcześniej urodziła się dzidzia i nie moglibyśmy spać z nią na podłodze. Ustalono że zrobią mw takim razie nowe siedziska i przywiozą i zamienią. Po 2 miesiącach milczenia zz ich strony zadzwoniłam by im przypomnieć. Powiedziano mi że czekają na import materiału i że za maź tydzień zadzwonią. Niestety dopiero po miesiącu gdy ja zadzwoniłam otrzymałam informację że przywiozą kanapę zastępczą a tę wezmą do naprawy. Powiedziałam że w żadnym wypadku i ze albo zwrot pieniędzy albo nowe siedziska. Tak więc w kwietniu 2007 siedziska wymieniono na nowe. Jest połowa lipca a siedziska znów wyglądają jak przed wymianą,li occhydnie, wygniecione i pomarszczone. Ciekawe co będzie za rok. Sklep abra dajre na produkt 24 miesiące gwarancji. Ale czy co 4 miesiące mam składać reklamację? No chyba że wymienią mi wkład kanapy na taki dobrej jakości. W co wątpie szczerze. Jakie mam wyjsćie z tej sytuacji? Czy mogę żądać zwrotu gotówki i żeby oni zabrali tę kanapę, czy mogę ją zostawić a oni zwrócą mi pewną częsć kwoty i jakiej mogę oczekiwać? Jaie są wyjścia z tej sytuacji? Z góry dziękuję za pomoc